2 mar 2017

INTUICJA - przed premierą

Autor: Amy A. Bartol
Wydawnictwo: Akurat
Premiera: 8.03.2017
Cykl: Przeczucia Tom 2
Stron: 526

Myślałam, że seria Lux, której autorką jest Jennifer L. Armentrout nie będzie miała sobie równych. Ależ się myliłam. I choć pierwszy tom cyklu Przeczucia - Nieuniknione nie powalił mnie na kolana, to jednak był warty uwagi. Tym razem kontynuacja przebija początek cyklu, "Intuicja" rozłożyła mnie na łopatki, a autorka obudziła moją duszę romantyczki...
"Intuicja" jest przepełniona miłością i poświęceniem, walką i oddaniem a wszystko ujęte jest w delikatny a nie nachalny sposób. Podczas czytania rozpływałam się jak śnieg na wiosnę, gdyż literatka powołała do życia cudownych męskich bohaterów, o których można pomarzyć i pobujać w obłokach. Evie też uległa transformacji. Stała się waleczna, choć czasem jeszcze brakuje jej doświadczenia, ale jej kreacja zmierza do ideału. Tak samo jest z piórem pisarki. Tom drugi serii jest bardziej dopracowany, wydarzenia jeszcze tylko w kilku momentach są za mało spójne, ale całość prezentuje się rewelacyjnie.

Dobrze, ale co Was czeka w drugiej części. Otóż Evie jest pod opieką Reeda  i  Zephyra i powoli dochodzi do siebie po traumatycznych wydarzeniach (z tomu pierwszego). Aby oderwać Evie z mrocznych wspomnień Reed, Buns oraz Zephyr zabierają dziewczynę, aby poszalała na śniegu i niestety tam trafiają na Anioły Mocy, które pragną zabić Evie. I od tego zaczyna się planowanie Evie o ucieczce od Reeda, aby go chronić. Wraz z Russellem opuszczają swój azyl i zaczynają się ukrywać. Niestety Alfred obmyślił kolejny plan jak zabrać Evie duszę.

W tej części poznajemy nowego, bardzo mrocznego a zarazem pociągającego bohatera Brennusa. Jest on przedstawicielem rasy Gankanag - samym dotykiem oddziałuje na ofiarę, gdyż jego skóra ma jad, na który  akurat Evie jest odporna. Brennus po części przypomina wampira - żywi się krwią, a po części jest elfem. Bardzo szybko zakochuje się w Evie i aby ją zdobyć i przemienić jest w stanie rozpocząć wojnę z Aniołami.
Kreacja Brennusa odrobinę mnie odstrasza, ale także ten bohater w mroczny sposób jest bardzo pociągający. Dorównuje Reedowi pod wieloma względami, tyle że jest w nim mniej dobroci.
Autorka tak skonstruowała kreację  wszystkich bohaterów, że każdy z nich kusi swoją osobowością.

Czytanie powieści było dla mnie jak delektowanie się najlepszą czekoladą. Fabuła oraz styl pisarki jest prosty, ale wydarzenia porywają jak wir. Odkrywanie wydarzeń jest ekspresowe i tym razem nie odczułam zapożyczeń.
 Podczas czytania czułam się jak alkoholik, który pragnie zaspokoić pragnienie. Fabuła bardzo mnie wkręciła, dzięki autorce mogłam pobujać w obłokach i choć na chwilę uwierzyć, że miłość może być twardsza niż skała.

Autorka poprzez "Intuicję" zabrała mnie w ciekawą podróż, dzięki której zasmakowałam się w romantycznej odsłonie anielskich klimatów. Literatka poprzez kontynuację narobiła mi jeszcze większego apetytu na serię Przeczucia i skazała na męczące wyczekiwanie na dalsze losy anielskich bohaterów. 
Mam nadzieje, że sięgając po powieść zatracicie się w niej tak jak Ja.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa AKURAT

10 komentarzy:

  1. Czytałam i wspominam pozytywnie. Nadal nie jest to może literatura wysokich lotów, ale fajnie się ją czytało i bardzo spodobał mi się wątek "wampirów" ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze styczności z piórem tej autorki, ale chciałabym to kiedyś zmienić. I przyznam szczerze, że ta seria bardziej mnie intryguje od wspominanego na samym początku przez Ciebie cyklu Lux. I jeszcze bardziej ciągnie mnie do niej ze względu na mocniejszą we wrażenia kontynuację, bo dobrze wiemy, jak to czasami z nimi bywa... ;)
    Pozdrawiam!
    BLUSZCZOWE RECENZJE

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na tą część z niecierpliwością. Pierwsza mnie nie zawiodła, więc mam dość duże oczekiwania od tej. :)

    Dwie strony książek

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że kontynuacja jest dobra. Ja jeszcze nie poznałam tej serii, ale mam w planach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę dorwać pierwszy tom! :)
    ps. Chciałabym Cię serdecznie zaprosić do udziału w moim wyzwaniu NA TROPIE----> więcej szczegółów u mnie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobra książka, również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie sytuacja jest bardzo ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety nie przepadam za tym gatunkiem ;)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga