8 mar 2017

PIĘKNY GRACZ

Autor: Christina Lauren
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Premiera: 2015
Cykl: Beautiful Bastard (tom 3)
Stron: 456

Czasem ludzie są tak zajęci nauką, swoją karierą, że zaczynają zapominać o przyjemnościach. Ich świat jest "nudny". Czasem wystarczy jedna odpowiednia osoba, aby wszystko uległo zmianie.
Taką trochę nudną bohaterką była Hanna, jej świat to laboratorium, praca i brak życia osobistego, do czasu, aż brat dorzucił swoje dwa grosze.

Hanna od młodych lat wzdychała do przyjaciela brata  - Willa, a on miał swój świat oraz rzeszę kobiet. Gdy po latach spotyka się z Willem, aby on nauczył ją odrobiny szaleństwa, jej fascynacja mężczyzną jest jeszcze większa. W końcu nadchodzi czas na rozwinięcie przyjaźń w strefie intymnej. Niestety Hanna znając zdanie Willa do związków stara się go nie ograniczać i być tylko przyjaciółką do łóżka. Ale czy Will, chce tylko jej ciała?

Powieść "Piękny gracz"  nie różni się wiele od książek z podobnych klimatów. Jest to powieść, w której mamy jednego buntowniczego, szalonego bohatera i bohaterkę, której udaje się ujarzmić obiekt swoich westchnień. Zmagania bohaterów przeplatane są ze scenami łóżkowymi, których jest bardzo dużo.  Opisy zbliżeń intymnych nie są bulwersujące ani szokujące. Autorka postawiła raczej na delikatność i wyrafinowane akcenty.
Will i Hanna to bardzo sympatyczna para bohaterów. Szybko polubiłam ich osobowości, charaktery jak i żywiołowość. Hanna jest gadułą, która nie zważa na słowa. Czasem plecie co jej ślina na język przyniesie - dzięki temu jest tak rozbawiającą i rozbrajającą postacią. Will, cóż ideał, ze swoimi upodobaniami.
 Uczucia, które się w nich rodzą nie są spontaniczne, lecz przeanalizowane. Jedynie co mnie irytowało, to brak szczerości w wyznawaniu swoich lęków, obaw jak i oczywiście tego co do siebie poczuli. Przez to mieli pod górkę.
Powieść nie wywołuje burzy emocji, ale mikroskopijne  powiewy są. Treść też nie zaskakuje, jest raczej przewidywalna. Największym plusem jest lekkość i szybkość czytania. Podczas poznawania treści odczuwa się napięcie pomiędzy bohaterami, romantyczny klimat i bardzo ciepło poznaje się potyczki bohaterów.
Fabuła kręci się głównie wokół wzajemnych relacji Willa i Hanny. Bohaterów postronnych jest mało. Dlatego też nie odczułam braku tomu drugiego, w którym opisane są losy innego bohatera.
Autorka stworzyła dość szybkie tempo akcji, ale nie pogubiła się w wydarzeniach i starannie doszlifowała najważniejsze punkty. Literatka też powieść napisała prostym językiem, który nie męczy w trakcie czytania.

"Piękny gracz" to powieść miłosna o podtekście erotycznym, którą czyta się błyskawicznie. Utwór relaksujący, rozluźniający i niezobowiązujący. Jak dla mnie na plus.

8 komentarzy:

  1. Czasami lektura takich książek jest potrzebna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam poprzednich części, ale słyszałam o tej serii. Chyba nie będę się w nią zagłębiała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Historia mnie do siebie nie przekonuje, więc raczej spasuję ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio w ogóle nie mam ochoty czytać tego typu książek, to zupełnie nie mój czytelniczy gust, teraz szukam czegoś bardziej ambitnego, ale może, kiedy będę potrzebować odpoczynku to chwycę po tę powieść.

    LeonZabookowiec.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam, że pierwszy tom nawet przypadł mi do gustu :) Może w końcu zacznę czytać kontynuację tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam "Piękny sekret" i przypadł mi do gustu, więc podejrzewam, że podobnie byłoby z "Pięknym graczem".
    Malwina

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga