17 lis 2018

NIEGODZIWOŚĆ - Amy A. Bartol

Evie, Reeda i Russela  poznałam, gdy sięgnęłam po książkę "Nieuniknione", która była pierwszą częścią cyklu "Przeczucie". Później w  "Intuicji"  do akcji dołączył Brennus - mroczy a zarazem kuszący osobnik, któremu trudno nie ulec, który pomimo ciemnej strony skradł moje serce. 
"Zobowiązaniu" i "Prowokacji"  było trochę walki o przetrwanie,  romansów i przygód. "Niegodziwość" to finał cyklu, ostatni etap wędrówki. Cel i przeznaczenie, do którego zmierzała Evie. 
To ostatnie spotkanie z bohaterami i zakończenie ich przygód.

Wydawnictwo: Akurat
Premiera: październiki 2018
Cykl: Przeczucia tom 5
Stron: 479



Evie wraz z przyjaciółmi ukrywa się i choć teren jest chroniony przez zaklęcia -  Brennus i tak dostaje się do snów pół-anielicy. Jak się okazuje to nie on jest jej największym wrogiem - jest nim Emil istota, która prześladuje ją w każdym wcieleniu. Demon jest podobny do Evie, ale jest o wiele silniejszy...i pragnie zniszczenia jej duszy.
Evie w końcu odkrywa prawdę o umowie jaką zawarła z Niebem i- nie ważne czy wygra czy przegra i tak straci Reeda. Przypomina sobie poprzednie wcielenia, przypomina sobie miłość do Xaviera... 
Podejmuje walkę, ale aby zwyciężyć muszą jednak po jej stronie stanąć zarówno Anioły jak i ożywieńcy.
Czy Evie pokona swojego odwiecznego wroga? Czy zazna w końcu spokoju? Czy odzyska miłość, na którą czekała?

Ostatni tom cyklu jest bardzo dynamiczny. Dzieje się wiele, nie ma czasu na nudę ani na zastanowienia...Autorka tym razem odsunęła na bok wrogie stosunki Reeda i Brennusa, mniej uwagi skupiła na ich miłości do Evie - bardziej szczepiła elementy, które bardzo skromnie odkrywała w poprzednich częściach.
Finałowa część pokazała dlaczego Evie jest pół-aniołem, jakie ma zadanie do wykonania. W końcu autorka odkryła wszystkie karty...i wyjaśniła prawie wszystkie wątki.
Pomimo walk, dużej ilości przemocy, sporej ilości obrzydliwych scen - końcowy etap dla większości okazał się szczęśliwym zakończeniem.

Moja przygoda z bohaterami trwała dość długo, wyczekiwanie na każdy kolejny tom był męczący, i choć odrobinę szkoda mi, że to już ostatni tom to w głębi serca ciesze się, że ich przygoda dobiegła końca, że w końcu wiem jak to wszystko się kończy, że nie muszę już czekać.
Cykl "Przeczucia" nie jest serią wysokich lotów, to typowo rozrywkowy pakiet literacki, przy którym można miło się zrelaksować i przeżyć ciekawą, fantastyczną wędrówkę.

Tak jak wcześniejsze części tak i  tę przeczytałam w tempie błyskawicznym. Bartol pisze prostym, lekkim, niewymagającym stylem. Skupia się na szybkiej, ale i rozbudowanej akcji. Do literackiego życia powołuje sporą grupę bohaterów ( jest ich za dużo, aby każdą z osobna opisywać), wydarzenia rozgrywają się w kilku miejscach.
"Niegodziwość" jest bardzo dobrym finałem cyklu.

"Niegodziwość" to ciekawe zakończenie serii, więc jeśli przygoda z Evie, Reedem i innymi już się dla ciebie rozpoczęła to warto przeczytać i finał. Jeśli cykl jest ci obcy to może warto po niego sięgnąć i miło spędzić czas w towarzystwie Aniołów, Upadłych i ożywionych.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Akurat


12 komentarzy:

  1. Uwielbiam serię, więc na pewno chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym razem, nie są to moje klimaty. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja czytałam dwa pierwsze tomy tej serii. Mam zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam poprzednich tomów, ale chyba to zmienię, bo to chyba seria w moim klimacie ;>

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam tę serię kiedyś na oku, no ale właśnie jednak brakuje mi czegoś, żeby mnie do niej wystarczająco ciągnęło. Ale dobrze, że finał był satysfakcjonujący. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak ja dawno nie czytałam książki w takich klimatach. Chyba muszę po jakąś sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja sierota, mam pierwszą część, ale gdzieś się zagubiłam w przestrzeni i obudziłam, jak wychodziła trzecia :D nie wiem jak do tego doszło;)) Teraz już nie wiem co robić.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś zupełnie nie ciągnie mnie do zaczynania tej serii. Wolę jednotomówki ;) Ostatnio zrobiłamw yjątek tylko dla Tajemnic Askkiru i póki co się nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Seria wydaje się być ciekawa :D Niekoniecznie chciałabym ją kupić, ale już sprawdzam, czy jest u mnie w bibliotece :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Seria wydaje się być ciekawa, ale nie wiem kiedy uda mi się ją przeczytać. Za dużo innych czeka w kolejce. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam książki o aniołach :) muszę koniecznie rzucić okiem na tą serię.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znam tej serii, ale jak będę miała trochę czasu, to chętnie ją poznam. :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga