6 cze 2013

"Błękitna godzina" - Nieśmiertelni tom 2

Autor: Alyson Noel
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Premiera: 2010
Seria: Nieśmiertelni tom 2

Miłość i Nieśmiertelność czy rodzina i utracone życie - Co wybierasz?

Przed takim wyborem stanęła Ever bohaterka, drugiej części "Nieśmiertelnych"


Ever wraz z Damenem prowadzi sielankowy tryb życia, do czasy gdy w szkole pojawia się nowy uczeń Romano. Ever ma złe przeczucia względem chłopaka, które z czasem zaczynają się ziszczać. Damen zaczyna się zmieniać, a do tego odrzuca Ever, w bardzo okrutny sposób. Poza tym nie jest świadomy, że zostało mu już niewiele życia... Jest jeden sposób, aby ocalić Damena... Czy Ever dokona właściwego wyboru?

Drugi tom jest mniej sielankowy niż pierwszy, a bardziej irytujący. Początkowe rozdziały są spokojne, pełne romantyzmu. Dalsze są bardziej rozbudowane i skupiają się na innych priorytetach. Bardziej także irytują, a co dokładniej?...postawa Ever. Autorka pragnęła wzbudzić litość czytelnika, a stworzyła momenty, które tylko zniechęcają do czytania. Ever jest twardą bohaterką, a stworzenie jej jaki ofiary losu, miłości, jakoś mi nie podeszło do gustu. Czytając o jej użalaniu się miałam ochotę rzucić książką o ścianę... jednak ciekawość odkrycia prawdy była silniejsza od irytacji. Najbardziej dynamicznym etapem okazały się końcowe rozdziały, które może mnie nie zachwyciły, ale zaspokoiły ciekawość.

Jeśli chodzi o rozwój wydarzeń jest bardzo powolny. Autorka bez pośpiechu tworzy zdarzenia. Niezbyt mi się to podobało, ale dzięki temu wczułam się w klimat. Chwilami drażniły mnie także powtórki, przypomnienie minionych wydarzeń. Tym razem autorka także skupiła się na głównej bohaterce i to jej poświęciła większą część uwagi. Pozostali bohaterowie są bo są, ale nie odgrywają wielkich ról. Opisy nie są przytłaczające, delikatne i klimatyczne. Czytanie raczej nie wzbudza pozytywnych emocji. Bohaterowie są tak wykreowani, że ma się ochotę ich pozbyć, dialogi są w miarę realistyczne i dopracowane, aczkolwiek nie spełniają ważnej roli.

Książkę czytałam z dużym zaciekawieniem, ale i z irytacją. Były chwile, że odkładałam ją na półkę, bo nie mogłam przebrnąć użalania się Ever...gdy emocje opadły kontynuowałam poznawanie historii. Jestem ciekawa kolejnej części, ale mam nadzieję, że będzie bardziej romantyczna, a mniej drażniąca.

moja ocena 4/6


14 komentarzy:

  1. kiedy ja tak męczę się z książką, to nigdy się sięgam po kolejny tom (miałam tak właśnie z "Ever") i szczerze mówiąc trochę Ci się dziwię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Seria należy do jednej z ulubionych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie czytałam poprzedniej części także sobie daruję. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Błękitna godzina była według mnie słabiutka. No i trochę się zawiodłam. Nie czytałam jeszcze wszystkich części ale na razie mi się z tym nie spieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam i nawet mi się podobała, aczkolwiek akcja toczyła się nieco zbyt powolnie, no i te narzekania Ever też mnie irytowały, ale ogólnie nie było tak źle.

    OdpowiedzUsuń
  6. Raczej nie dla mnie, ale moja przyjaciółka uwielbia takie historie :) wspomne jej o pierwszym tomie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czy sięgnę. Z jednych recenzji mogę wywnioskować, że warto, a kolejne mnie przekonują, że jednak nie...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedyne co powiem to: nie lubię, nie lubię i jeszcze raz nie lubię. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta książka jest raczej nie w moim guście. Daruje sobie tą serie, bo tylko by mnie zirytowała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie dla mnie ta kiełbasa :)

    OdpowiedzUsuń
  11. wiele o tej serii słyszałam, jednak nigdy jakoś nie złożyło się, abym sięgnęła po 1 tom ;) może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pierwszą część mile wspominam. Będę musiała kiedyś sięgnąć po ten tom :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga