4 cze 2013

"Pieprzyć przyjaciół"

Autor: Sophie Andresky
Wydawnictwo: Czarna Owca
Premiera: maj 2013
Seria: Czerwona Seria


Na rynku pojawiła się kolejna powieść Czerwonej Serii o nietypowym tytule "Pieprzyć przyjaciół". Ten szokujący tytuł wzbudził we mnie mocne zainteresowanie treścią. Zastanawiałam się także czy tylko on jest ostry, czy jej zawartość też?


Ellen robi niespodziankę Hyperowi i jedzie z nim do klubu, gdzie mają poeksperymentować seksualnie. Na miejscu poznają Irine i tam dochodzi do pierwszych zbliżeń. Następnie Irina i Oscar spotykają się z Elleną i Hyperem w mieszkaniu Elleny i zaczynają eksperymenty seksualne w czwórkę. Wszystko układa się idealne, zarówno zawodowo jak i osobiście, dopóki Ellena nie odkrywa prawdy o spisku...

Treść mogę podzielić na dwa wątki. Pierwszy z nich do małżeństwo Ellen i Hypera. Ich związek jest udany, ale mają odmienne potrzeby seksualne. Zarazem pokonują swoje słabości...Co się jednak stanie, gdy jedno z nich pragnąc dobrze czyni źle? Wówczas sielanka może ulec metamorfozie. Historia jest typowym przykładem eksperymentów, zaspokojenia potrzeb, pragnień i marzeń seksualnych. Jest także typowym dowodem, że nie wszystkie "marzenia"  powinny się spełnić.

Drugi wątek to erotyzm powieści. Nie da się ukryć, że książka zawiera wiele scen ostrych, bezwzględnych, czasem żenujących. Autorce można pozazdrościć odwagi, dokładności i szczegółów. Przede wszystkim braku skrępowania podczas ich tworzenia. Na ogół opisy są bardzo dokładne, intensywne i krępujące...
Narracja jaka została zastosowana dotyczy tylko Elleny i to w jej myślach, odczuciach i obawach tkwimy. Bohaterowie są dobrze przedstawieni zewnętrznie, aczkolwiek ich obraz psychologiczny jest zaskakujący w pewnym etapie powieści...

Nie mogę stwierdzić, że czytanie było przyjemne i nie chodzi mi o sceny erotyczne, bo to dodatek do treści. Podczas czytania w dużej mierze czułam rozdrażnienie, budziły się we mnie złe przeczucia i one nie zawiodły. Treść ma lekkie zabarwienie detektywistyczne. Aczkolwiek do pewnego momentu, w ogóle  się go  nie wyczuwa. Poznawanie treści nie jest  trudne. Styl autorki pozwala na szybkie odkrywanie losów czwórki "przyjaciół". Jeśli chodzi o poddanie się klimatowi, to raczej odradzam. W treści mamy wiele wyrażeń wulgarnych, bezpośrednich, dosłownych...te momenty były dla mnie nieprzyjemne, gdyż nie lubię takich określeń w powieściach...niestety książki erotyczne nie mogą być ich pozbawione.

Pomimo że po książce spodziewałam się całkiem odmiennej treści...nie jestem rozczarowana.  Historia jest interesująca, sceny erotyczne mocne i dopracowane. Jest to gorąca książka, dla odważnych czytelników.

Moja ocena  +4/6

Za książkę dziękuje wydawnictwu



19 komentarzy:

  1. Lubię Czerwoną Serię, więc mam nadzieję, że kiedyś uda mi się sięgnąć po "Pieprzyć przyjaciół".

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za tymi powieściami, więc raczej nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje mi się, że jestem odważna, więc czemu nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. książki z Czerwonej Serii niewątpliwie są ciekawymi podróżami do zmysłowego świata, ja chętnie wybiorę się i w tę wycieczkę

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakiś czas temu wspominałam o tej pozycji w zapowiedziach, bo sama byłam nią zaintrygowana. Po Twojej recenzji dochodzę do wniosku, że jeśli tylko nadarzy się okazja, na pewno ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm... jakoś na razie nie ciągnie mnie do tej książki. Wydaje mi się być zbyt "niesmaczna". ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie jestem pruderyjna, ale uważam, że mogli zmienić tytuł tej książki na bardziej subtelniejszy. Co do fabuły brzmi ciekawie, więc chętnie ją bliżej poznam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie racja, tytuł mogli zmienić.. Ale myślę, że wtedy nie przyciągałby tak uwagi. :)
      Kiedyś może skuszę się na tą książę.

      Usuń
  8. Chętnie przeczytałabym tę książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. haha, a już myślałam, że to takie "miłe" przesłanie dla ludzi, a tu proszę- tytuł można brać dosłownie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawa propozycja, fajny tytuł i niezła okładka - czuję się zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że książka zupełnie nie dla mnie, tylko niepotrzebnie denerwowałabym się... Tak swoją drogą ostatnio erotyki mnie rozczarowują i nie mam ochoty ich nawet kończyć... Chyba mi się trochę już znudziły:)

    OdpowiedzUsuń
  13. chętnie przeczytam i sprawdzę czy przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za taką literaturą więc raczej odpuszczam :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga