23 paź 2013

UDRĘKA tom 2

Autor: Lauren Kate
Wydawnictwo: Mag
Premiera: 2010
Ilość stron: 470
Seria: Upadli


Luce przenosi się do kolejnej szkoły, gdzie jest chroniona przez Nefilimy. Jednak jej ciekawość poznania poprzednich wcieleń i historii związanej z Danielem jest silniejsza od przestróg, przez to naraża się na niebezpieczeństwo. Cienie, które prześladowały Luce, a których zawsze się bała okazany się bardzo przydatnymi istotami, gdyż za ich pośrednictwem udaje jej się odkryć wiele istotnych rzeczy. Anioły i demony zawarły rozejm, głównym celem jest dla nich ochrona Luce przed Wygnańcami, którzy pragną dziewczyny...


W drugiej części cyklu "Upadli"  poznajemy dalsze losy niezwykłej nastolatki, która jest cenną osobą dla aniołów i demonów. Autorka w "Udręce" nie zdradza zbyt wielu nowych elementów. Skupia się na kilku wydarzeniach, opisuje je bardzo szczegółowo, ale tak naprawdę minimalnie można się dowiedzieć coś o bohaterach. Wprowadza kilka nowych postaci, które odgrywają znaczącą rolę w treści, ale tak naprawdę niewiele nowego wnoszą.

Akcja powieści toczy się w bardzo wolnym tempie, całość wzbogacona jest w szczegóły czynności, ale bardzo niewiele ciekawych elementów zostaje odkrytych. Treść jest przeciągana, ale nie sprzyja to większemu zainteresowaniu historią. Najbardziej odkrywczym, znaczącym i dość zaciekawiającym jest zakończenie. Tam na moment akcja nabiera tempa i bardziej intryguje. Koniec, który rodzi nowe pytania, zmusza do kontynuacji serii.

Styl autorki jest lekki, młodzieżowy, dobry w czytaniu i dzięki temu poznawanie przeciąganej treści nie męczy. Pisarka lubi dbać o szczegóły, dość dobrze kreuje bohaterów, dzięki czemu odczuwa się do nich sympatię lub antypatię. Książka jest mało emocjonalna, pomimo że jest kilka scen, które powinny wzbudzić mocniejsze odczucia, to jednak za mało jej się udało, gdyż nie bardzo mnie wzruszyły.

Druga część cyklu, nie wniosła nic nowego, czytanie jest lekkie, ale nie zachwyca. Cóż spodziewałam się czegoś innego po serii, ale zaczynam się nią coraz bardziej rozczarowywać. Zobaczymy czy zaskoczy mnie czymś w kolejnej części, czy tylko jest to nadal przeciąganie cyklu.

Moja ocena -4/6

ps: okładki z tej serii są rewelacyjne.

16 komentarzy:

  1. Tajemnicza okładka sprawia, że chce się sięgnąć po tę książkę. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem "Udręka" to najsłabsza część z całej serii. Zachwycisz się "Uniesieniem"! Genialne :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Okładki rzeczywiście są cudowne, jednak jakoś cały czas nie mogę się za tę serię zabrać choć bardzo bym chciała :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie druga część niewiele wniosła, ale ja mimo to bardzo lubię tę serię

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zabieram się za tą serię już baaardzo długo. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie W KOŃCU ją przeczytam ;)
    I tak! TE OKŁADKI SĄ FANTASTYCZNE! *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. drugi tom był okropny, był dla mnie dosłownie tytułową udręką. ale trzeci był bardzo pomysłowy i wspominam go miło :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Musze przeczytać, tylko jak zwykle, zawsze znajdzie się coś innego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Racja, okładki przyciągają wzrok:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam pierwszy tom i nawet mi się podobało, dlatego jak nie zapomnę to sięgnę po drugi tom.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytałam pierwszego tomu nawet, ale kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę przyznać, że okładka mi się podoba. Co do drugiego tomu, to nie czytałam, ale również spodziewałam sie czegos lepszego, czegos nowego.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja już mam całą serię za sobą.

    OdpowiedzUsuń
  13. Okładka rzeczywiście całkiem, całkiem, ale po tym co napisałaś na treść raczej się nie skuszę .

    OdpowiedzUsuń
  14. Okładka niestety to nie wszystko, książka powinna też być sama w sobie dobra. Czytałam część pierwszą, drugiej nie planuję, nie podobała mi się i uważam, że lekka strata czasu, ale to moje zdanie. :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierwszego tomu nie czytałam, ale nadal wydaje mi się, że nie jest to lektura dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cała seria nie jest zbyt dobra, ale w tej części zaciekawił mnie koniec książki. :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga