30 sty 2014

DYSCYPLINA

Autor: Marina Anderson
Wydawnictwo: Czarna owca
Premiera: styczeń 2014
Seria: czerwona seria
Moja ocena: +4/6
Młoda angielska zakonnica odbywa nowicjat w zakonie w Rio de Janeiro, gdzie zbiera pieniądze dla dzieci żyjących na ulicach. W ten sposób trafia do domu zamożnego, eleganckiego i wyrafinowanego playboya, którego charyzma robi na niej ogromne wrażenie. Mężczyzna otwiera jej oczy na korupcję, która szaleje w brazylijskim mieście niczym zaraza. Pozbawiona złudzeń dziewczyna wraca do Anglii, by tam pracować dobroczynnie, lecz przystojny nieznajomy znowu się pojawia w jej życiu. Urzeczona jego dominującą naturą młoda kobieta porzuca habit, by poznać cielesne rozkosze. Odkrywa nie tylko świat fizycznych uniesień, ale też drzemiącą w sobie siłę. Zamiast wrócić do Brazylii z kochankiem, zakłada własny „wewnętrzny krąg” bogatych przyjaciół, których łączą podobne upodobania, i niebawem zdaje sobie sprawę z tego, że zbieranie funduszy na cele charytatywne może być zarówno niekonwencjonalne, jak i nadzwyczaj przyjemne.źródło



"Dyscyplina" , to kolejna książka Mariny Anderson na polskim rynku. Twórczość tej pisarki nie jest mi obca, poznałam jej powieści i zauważyłam, że Anderson za każdym razem stosuje opracowany przez siebie schemat: mężczyzna, dwie kobiety i posłuszeństwo...Oczywiście tym razem także zastanawiałam się, czy z niego skorzysta...

Narracja jest wieloosobowa, tak więc mamy kilku głównych bohaterów, jednak najbardziej rzucającą się w oczy postacią jest Chloe - była zakonnica, która po opuszczeniu klasztoru postanawia nadal pomagać biednym. Podczas zbierania datków ponownie spotyka  Carlosa - młodego, przystojnego, bogatego Brazylijczyka, który otworzył jej oczy na korupcje w klasztorze. Chloe jest zafascynowana Carlosem i ta fascynacja sprawia, że dziewczyna postanawia odmienić swoje życie. Nieświadomie wkracza do mrocznego świata erotyki...

Chloe jest bohaterką bardzo intrygującą - była zakonnica, cnotliwa młoda kobieta przechodzi całkowitą przemianę. Głównym jej celem jest  podporządkowanie się kochankowi. Pomimo że na początku jest oporna, z czasem zaczyna dostrzegać swoje potrzeby seksualne i je zaspokajać. Jej zmiana jest bardzo widoczna, a potrzeby bardzo różne. Chloe jest gotowa na wszystko... dosłownie. Nie ma rzeczy, której by nie zrobiła... Natomiast Carlos jest zafascynowany niewinnością Chloe, pragnie nauczyć ją dyscypliny, zlikwidować jej ograniczenia, jednak nie wie, że sam powoli wpada w pułapkę...

Autorka nie skupia się na bliższym przedstawieniu bohaterów, głównym jej celem jest ujawnienie i spełnienie fantazji erotycznych. Opisane sceny są ostre czasem mało realne. Bardzo wyszukane, a nawet niebezpieczne. Bohaterowie są naprawdę gotowi na wszystko, aby tylko dokonać swojego spełnienia.

Pisarka nie używa wulgaryzmów i być może dlatego, cała powieść nie wydaje się bulwersować a wręcz jest delikatna. Treść przesiąknięta jest opisami aktów miłosnych... bardzo dokładnie. Autorka w dużej mierze zadbała o szczegóły, dopracowała opisy i ciekawie połączyła całość.  Musze stwierdzić, że podobało mi się zakończenie - dokładniej postawa Chloe na końcu "nauki".

Poznawanie treści jest szybkie, jest to zasługa lekkiego pióra pisarki, jak i wydawnictwa, które zastosowało większą czcionkę. Anderson udało się zaciekawić treścią, zatrzymać   mnie przy książce oraz wywoła mieszane odczucia względem Chloe. Inni bohaterowie nie  wzbudzają takiego zainteresowania, są tylko pionkami, potrzebnymi do gry...


"Dyscyplina" jedna z powieści o bardzo mocnym podłożu seksualnym. Przepełniona posłuszeństwem, odważnymi scenami i mrocznym światem erotycznym. Tym razem powieść Mariny Anderson mnie nie rozczarowała. Treść jest dla osób dorosłych, odważnych, lubiących powieści erotyczne. Pomimo że chwilami opisane sceny wydają się być trochę naciągane, niemożliwe to i tak warto wkroczyć do świata "Dyscypliny".


Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Czarna owca.



14 komentarzy:

  1. Jakoś fabuła tego erotyku mnie nie zaciekawiła, więc tym razem spasuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi się wydaje, że ten erotyk może być ciekawy ;) Chyba się skuszę :)

      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. zaciekawiłaś mnie, myślę, że się skuszę na tą książkę

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie ten opis. Myślałam, że w erotykach już nic nie zaskoczy, ale zakonnica zrzucająca habit? :D
    Chyba będę musiała przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cieszę się, że książka Cię nie rozczarowała, bo mam ją w planach

    OdpowiedzUsuń
  5. Dość ciekawy erotyk. Autorka bardzo intrygującą osobę umieściła jako główną bohaterkę - czytałam i polecam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dla mnie ;) Raczej nie przeczytam, nie jestem fanką tego rodzaju literatury.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie przepadam za erotykami, więc tę powieść raczej sobie odpuszczę. Ale może jeżeli kiedyś przekonam się do tego gatunku, to dam powieści szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Autorka jednego tematu ;-) Widocznie ma swoich miłośników i generuje odpowiedni dochód :-D Nie dla mnie, zupełnie nie dla mnie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Po przeczytaniu Greya (który nota bene mi się podobał) robię sobie 2-letnią przerwę od tego typu literatury, więc dyscyplinie podziękuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Możliwe, że się skuszę na tę książkę, jak gdzieś na nią trafię to nie odmówię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja akurat nie przepadam za tą tematyką, ale siostrze pewnie się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba nie dla mnie. Choć lubię czasem przeczytać coś w tym stylu, fabuła mnie nie zaciekawiła. Raczej sobie odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zakonnica, nawet była i erotyczne przygody w dodatku związane z posłuszeństwem? To chyba dla mnie za dużo... Z drugiej strony piszesz, że nie jest wulgarnie tylko wręcz delikatnie. A niesmak Ci nie pozostał?

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga