22 sty 2014

BŁĘKITNA MAGIA

Autor: S.C Ransom
Wydawnictwo: Amber
Premiera:  2012
Moja ocena: +3/6
Siedemnastoletnia Alexa wciąż nie może zapomnieć o tym, jak otarła się o śmierć. To, że przeżyła, zawdzięcza Callumowi, swojemu widmowemu chłopakowi przychodzącemu ze świata cieni. Niespodziewanie zaczyna dostawać tajemnicze groźby. I przeczuwa, że to nie koniec. Ktoś nienawidzi jej z całego serca i zrobi wszystko, by stanąć pomiędzy nią a Callumem. A gdy znika błękitna bransoletka, która łączyła ją z ukochanym, Alexa zostaje sama. Czy teraz – bez pomocy magii – zdoła ocalić ich oboje?źródło


"Błękitna miłość" jak dla mnie, to porażka, jednak starałam się nie zrażać do Ransom i sięgnęłam po kontynuację "Błękitną magię", która okazała się o niebo lepsza. Nie jest, to rewelacyjna zmiana, ale widoczna.

Zacznę od bohaterów. Autorka niestety i tym razem nie skupiła się na ich dokładniejszym przedstawieniu, nadal są to postacie dość tajemnicze, mało osobowe... Plusem, okazało się wprowadzenie na pierwszy plan większej liczby bohaterów - Grace, Josha a przede wszystkim  Catheriny.
 Faktem jest to, że tym razem poczułam sentyment do Alex - ba nawet ją polubiłam. Jej determinacja, walka i opór w dążeniu do celu pozwoliły zmienić mi zdanie i nie uważam już jej za bezbarwną postać.

Autorka zrezygnowała ze słodzenia wątku romantycznego, dodała do niego odrobinę goryczy. Poza tym, ten wątek przeszedł na drugi plan.
Treść jest także zmieniona pod względem wydarzeń. Akcja jest bardziej dynamiczna, tajemnicza i pełna zaciekawiających obrotów spraw. Momentami jest łatwo przewidzieć wydarzenia, ale, to nie jest tak do końca, gdyż autorka tworzy ciągłe komplikacje - czym zaciekawia i zmusza do myślenia. Naprawdę, tym razem autorka nie poszła na łatwiznę, przy tworzeniu opowieści.
Bardzo żałuje, że pisarce nie udało się wywołać mocnych emocji. Nie zaprzeczę, że są, ale taka opowieść powinna być nimi bardziej przesiąknięta.

Dużym plusem powieści, który przede wszystkim ją ratuje, jest styl autorki. Faktycznie, bardzo mi się on podoba, jest przyjemny w odbiorze. Dialogi i wydarzenia są realistyczne, nie wyczuwa się sztuczności. Opisy są delikatne, ale bardzo klimatyczne, pobudzają wyobraźnie.

"Błękitna magia" , może mnie nie zachwyciła, ale jest ciekawa, zaskakująca, pełna dynamicznej akcji. Chwilami romantyczna, - ale w miarę rozsądku. Czytanie, tym razem nie meczy i nie nuży. Jeśli przetrwacie czytanie "Błękitnej miłość" to kontynuacja was nie rozczaruje.

14 komentarzy:

  1. Przeczytałam pierwszą część i okazała się lekką i mało wymagającą lekturą. W wolnej chwili sięgnę po kontynuację - w tym Błękitną Magię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jakoś w ogóle nie jestem przekonana do tej serii, wprawdzie niektórzy bardzo ja chwalą, ale to chyba nie dla mnie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech, szkoda, że ta książka taka niedopracowana. Sugerując się fabułą mogłoby się wydawać, że jest całkiem ciekawa, ale jak widzę po twojej recenzji, nie do końca.

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że się rozczarowałaś. Czasami tak bywa.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiesz.. miałam zamówić sobie tą pozycję na Taniej książce... no bo wiadomo, książki są tam za grosze a przede wszystkim opis mi się spodobał...ale widzę że chyba książka nie jest tego warta -.- a szkoda ;/
    EHh...widzisz, zaoszczędziłam dzięki Tobie :P
    Pozdrawiam
    http://natalax3recenzje.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba jednak nie skuszę się na tę serię

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem po pierwszym tomie, który mnie totalnie rozczarował..

    OdpowiedzUsuń
  8. Oo miło to słyszeć, więc jakaś szansa jest, że mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnia część chyba najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że się skuszę na 1 tom ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam tyle planów, że jak na razie nie będę szukać tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Czytałam pierwszą część, ale na mój gust była nudna jak flaki z olejem, więc nie zamierzam sięgać po następne...

    OdpowiedzUsuń
  13. o cholercia dopiero co czytałam recenzje całkiem innej książki, a poczułąm się jakbym czytała znow u to samo :OO

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za przeciętnymi książkami.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga