21 sty 2014

MIĘDZYCZAS

Autor: Joanna Iza Belzyt
Wydawnictwo: Novae Res
Premiera: 2014
Moja ocena: +4/6
Każdy z nas ma w życiu takie chwile, kiedy nie radzi sobie i chciałby zniknąć lub być zawieszonym w czasie. A gdyby to pragnienie było tak silne, że stało się faktem?
Bohaterka książki, przytłoczona ilością trudnych i przerastających ją problemów, trafia do Międzyczasu – tajemniczego świata, gdzie nic nie jest takie, jakie się wydaje.
Próbując znaleźć odpowiedź, dlaczego znalazła się w tym miejscu i wydostać się z niego, spotyka wiele ciekawych osób oraz poznaje ich historie – zabawne, zaskakujące, a czasem trudne i pogmatwane. Ze wszystkich sił chce pomóc innym odnaleźć samych siebie, a przy okazji pomaga sobie. źródło



"Międzyczas", to książka po przeczytaniu, której mam  ogromny mętlik w głowie. Treść jest ciekawa, wciągająca, a zarazem trudna. Opisaną historię mogę porównać do puzzli, które trzeba ułożyć, aby w pełni zrozumieć treść.

"Międzyczas", to tak jakby dwie historie. Jedna z nich dotyczy Idy, w realnym życiu, gdzie bohaterka próbuje pokonywać problemy, mierzyć się z rzeczywistością, żyć, choć jest zagubiona. Druga część to Ida w tajemniczej krainie zwanej "Międzyczasem" - miejscem zawieszenia, gdzie spotyka ludzi zagubionych, pełnych problemów, z którymi nie mogą sobie poradzić. W tym miejscu Ida zaczyna działać, stara się im pomóc, a tym samym i sobie...

Początkowo autorka nie używa imion, mamy "JEGO" i "JĄ" - jest to dość irytujące. Tak samo jest z wstępem do historii. Pierwsze strony wydały mi się wyrwane z kontekstu, dopiero w miarę czytania zaczyna on nabierać sensu, a elementy zaczynają do siebie pasować.
Cała historia jest też skomplikowana, pełna przemyśleń, refleksji, spostrzeżeń. Opisane są także różne historie, z którymi ludzie się borykają. Niestety trzeba czytać w skupieniu, aby dobrze zrozumieć treść i się nie pogubić.
Gdyby historia napisana była w jednym ciągu i dotyczyła tylko Idy w realnym życiu, opowieść byłaby bardzo romantyczna i kobieca, jednak wątek "Międzyczasu" dodaje do niej elementy psychologiczne i przez to ten romantyzm trochę zanika.

Pomimo formy jaką zastosowała autorka - czyli elementów przypominających układankę - czytanie nie jest męczące. Autorka ma lekkie pióro, ciekawy styl, potrafi ładnie snuć opowieść. Dialogi tworzy realistyczne, z humorem. Potrafi stworzyć niewidzialną nić pomiędzy czytelnikiem a bohaterem. Osobiście polubiłam bohaterkę, jest ciekawie przedstawiona, aczkolwiek chwilami jej postawa mnie drażniła.
Autorka stosuje narracje pierwszoosobową  i głownie obejmuje Idę, jednak jest moment, że na pierwszy plan wychodzi "ON" - wówczas poznajemy jego wewnętrzne przeżycia.

Czego mi zabrakło: emocji, większej płynności i spójności w treści, dokładniejszej kreacji bohaterów.

"Międzyczas", to historia trudna do rozgryzienia, ale wciągająca do swojego świata. Czytanie jest szybkie, zaciekawia.  W treści jest to magiczne "coś" . Opowieść polecam przede wszystkim osobą, które lubią trudniejszą literaturę, nad którą trzeba pomyśleć.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Nova Res.

12 komentarzy:

  1. Może kiedyś się zdecyduję, jednak na razie ją sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zainteresowałaś mnie. Z chęcią przeczytam, jeśli będę miała okazję :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że zabrakło emocji. Nie wiem, czy się zdecyduję :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zauważyłam tej książki w trakcie szukania ciekawych pozycji na stronie wydawnictwa, ale widzę, że zbyt wielkich rewelacji nie ma, dlatego jednak spasuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa historia.
    Może, może się zdecyduję ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś nie mam pewności czy chciałabym przeczytać,chyba jednak nie tym razem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wydaje się być interesująca. Może w wolnej chwili do niej zajrzę. :) Dziękuję za odwiedziny i również dodaję do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z chęcią przeczytam jak wpadnie w moje ręce

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jestem całkiem przekonana. Może na razie jeszcze z nią poczekam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja lubie zmierzac sie z takimi trudnymi historiami :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga