13 wrz 2014

PROROCTWO SIÓSTR

Autor: Michelle Zink
Wydawnictwo: Telbit
Premiera: 2009
Ton I
Moja ocena: +2/6
Bliźniaczki Lia i Alice Milthrope właśnie zostały sierotami. W dodatku stają się dla siebie śmiertelnymi wrogami. Kiedy każda z nich odkrywa swoją rolę,jaką spełnia w proroctwie, obracającym kolejne pokolenia sióstr przeciwko sobie,dziewczyny zostają uwikłane w przerażającą tajemnicę. Tajemnicę, na którą składa się znamię na nadgarstku, śmierć rodziców, księga, mężczyzna oraz życie pełne sekretów....źródło

Jakiś czas temu na jednym z blogów przeczytałam recenzję książki "Proroctwo sióstr", treść tej powieści mnie zaciekawiła, wiec, gdy nadarzyła się okazja jej przeczytania - skorzystałam Nie będę ukrywać, że gdyby nie zapoznanie się z opinią nie zwróciłabym uwagi na książkę, gdyż okładka mnie zniechęca. Tak, tak wiem, że nie powinnam się sugerować zewnętrzną oprawą, ale nic na to nie poradzę.Teraz jednak wróćmy do treści.

"Proroctwo sióstr" to historia dwóch bliźniaczek - Lia i Alice.
Po śmierci ojca na ręce Lia pojawia się tajemnicze znamię, do jej rąk trafia stara książka, w której brakuje kartek, a w życiu dodatkowo pojawia się Sonia, która opowiada nastolatce pewną historię. Okazuje się, że Lia i Alice pochodzą z rodu, który ma do spełnienia ważną rolę, jednak jest to bardzo niewdzięczne zadanie...Siostry oddalają się od siebie, gdyż wybrały inne drogi (jedna dobro druga zło), ale co gorsza jedna z nich jest gotowa zabić drugą...

Przeczytałam książkę i co? Nic, nie  było wielkiego BUM, którego się spodziewałam. Treść powieści niestety mnie nie zaciekawiła, pomimo dość oryginalnej zawartości.

Czytanie książki było dla mnie nudne. Treść jest niepotrzebnie przeciągana, autorka dba o szczegóły, które nie maja znaczenie, a jedynie spowalniają wydarzenia, które i tak mają mało ciekawych elementów. Przeważająca część książki to odkrywanie prawdy o proroctwie i jego wypełnieniu.

Podczas czytania  wcielamy się w rolę Lia, gdyż to ona jest narratorem, a wydarzenia opisane są w czasie teraźniejszym.

Bohaterowie są dość pobieżnie przedstawieni- czyli prosto rzecz ujmując, niewiele się o nich dowiadujemy,  dostajemy jakiś ochłapy. Mało tego, żadna z postaci nie wzbudziła we mnie sympatii, nawet Lia, która wypada dość bezbarwnie i naiwnie w moich oczach - zresztą tak jak cała historia.

Styl i język autorki niestety mnie nie urzekł. Pomimo starań nie udało mi się przebić muru jaki oddzielał mnie od historii - autorce nie udało się dotrzeć do mojej wyobraźni i zabrać do swojego, magicznego świata. Dodatkowo dialogi jaki i wydarzenia są sztuczne  - brakuje im  życia, realizmu.

Podczas czytania "Proroctwa sióstr" zabrakło mi wszystkiego; dynamicznej akcji, interesujących bohaterów, zaciekawienia historią - jednym słowem poznawanie treści było męczące i nudne. Nie odradzam jednak całkiem książki, gdyż ma w sobie oryginalność - nie podlega powszechnie (teraz) przyjętym schematom, nie ma też przesłodzonego romantyzmu. Zakończenie jest otwarte i zagadkowe, co świadczy o tym, że kolejny tom może być lepszy.

Do książki nie zachęcam, ale też nie odradzam. Najlepiej samemu ją poznać i wyrobić sobie zdanie.

Książka bierze udział w wyzwaniu: 
Czytam fantastykę
Klucznik





15 komentarzy:

  1. Szukałam ostatnio tych pozycji, a jednak dobrze, że ich nie zakupiłam, bo chyba również bym się zawiodła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tę pozycję ktoś już recenzował i spodobała mu się, ale myślę, że ja bym tę ksiązkę rzuciła w kąt. Niezbyt oryginalne mi się wydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię czytać książki o bliźniaczkach, ale ta fabularnie już mnie nie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż, czytałam nieco inne recenzje tej książki i teraz sama nie wiem, co o niej myśleć. Obawiam się, ze wymienione przez Ciebie błędy i mnie by irytowały i przeszkadzały, choć tak jak piszesz - trzeba samemu przeczytać książkę, by mieć własne zdanie o niej...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojej, nie myślałam, że ta książkabędzie aż taka słaba. W takim razie dam sobie z nią spokój.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie też opis fabuły lekko odrzuca, ale nie da się ukryć, że od strony wizualnej (okładka) wygląda to... ciekawie, w pewien sposób mrocznie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czytałam już jakiś czas temu i własnie też zainteresowała mnie fabuła, jednak zawiodłam się, bo nie było tego wielkiego WOW którego się spodziewałam :) nie czułam potrzeby, żeby sięgnąć po kontynuacje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Okładka nijaka szczerze mówiąc, opis też. Muszę się jeszcze dobrze zastanowić, ale kto wie..

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam tę książkę. Z ciekawości spojrzałam u siebie na blogu, kiedy to było, bo pamiętałam, że ją recenzowałam. Ponad 2 lata temu, w maju 2012. To była 27 recenzowana przeze mnie książka, czyli jakieś 520 książek do tyłu :P
    Może i nie ma tu faktycznie jakiegoś wielkiego bum, jednak całkiem przyjemna była to lektura. Lekka i niezobowiązująca. Nie czytałam kolejnych dwóch tomów, gdyż nie miałam do nich dostępu. Okazało się bowiem, że biblioteka zakupiła jedynie I tom ;) Tak się urwała moja przygoda z panią Zink :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czytałam książkę niedawno. Niestety bez większych emocji. Dla mnie dobre czytadło na wieczór. Zobaczymy jak będzie z kolejną częścią.

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj szkoda. Spojrzałam na okładkę, tytuł i pomyślałam, że to coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kolejna negatywna opinia na temat tej książki, czyli raczej nie przeczytam. Bezbarwni bohaterowie, słabe dialogi, nuda - to nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam całą trylogię i mnie się podobała :) Było to już jednak jakiś czas temu i nie wiem jak bym odebrała ją teraz, ale sympatia pozostaje do dziś.

    OdpowiedzUsuń
  14. Faktycznie pierwsza część nie była specjalnie porywająca, natomiast dopiero w następnych częściach rozgrywa się ciekawsza akcja. Ostatnia, trzecia część wzruszyła mnie do łez, szczególnie końcówka, ale może to dlatego, że jestem łatwo ulegającą łzom osobą.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga