24 wrz 2014

KONIKI Z SZUMIŃSKICH ŁĄK - AUGUST

Autor: Agnieszka Tyszka
Wydawnictwo: Egmont Polska
Premiera: 2014
Seria: Konie
Moja ocena: +4/6
Stajnia w Szuminie to niezwykłe miejsce. Tutaj kucyki i koniki każdej maści znajdą spokojną przystań i oddanych przyjaciół. Zajrzyj do Szumińskich Łąk! źródło


Nadszedł czas, aby ponownie przedstawić coś dla najmłodszych czytelników. Tym razem jest to historia o koniach, przyjaźni i dobroci oraz pięknych Szumińskich krajobrazach.

Do Szumina sprowadza się nowa dziewczynka Paulina. Jest dość dziwna i niemiła. Klara i Hania starają się jednak z nią zaprzyjaźnić. Kiedy dowiadują się smutnej historii dotyczącej nowej dziewczynki, pragną jej pomóc. Klara przedstawia bardzo ciekawy plan pomocy dla Pauliny...

Główną bohaterką opowieści jest Klara, bardzo rozważna dziewczynka, która kocha konie, a szczególnie swojego - Augusta. Gdy dowiaduje się o smutnym rozstaniu Pauliny i jej konia Rokiego, wpada na idealny pomysł, który może się sprawdzić...Poza tym nie odwraca się plecami do Pauliny, gdy ta w pierwszych dniach znajomości jest bardzo niemiła.

Książeczka napisana jest prostym i lekkim językiem, odpowiednim dla dzieci. Delikatne i bardzo obrazowe opisy pobudzają wyobraźnie, tworzą miły klimat. Pierwszoosobowa narracja pozwala na utożsamianie się z Klarą, a czasem jej koniem. Tak, tak momentami narratorem jest August - koń irlandzki. Dzięki Augustowi dowiadujemy się wielu interesujących rzeczy o koniach. 

Jeśli chodzi o stronę graficzną - jak dla mnie, jest na minus. W środku znajduje się kilka obrazków, ale są czarno-białe i niezbyt "wymagające". Jakby nie patrzeć, jest to historia dla dzieci, a maluchy lubią kolorowe obrazki, które bardziej pobudzają wyobraźnię.
Natomiast plusem jest duża czcionka, która ułatwia czytanie.

"Koniki z Szumińskich łąk - August" to ciekawa historia, która zaciekawi niejedno dziecko. Opowieść porusza dość ważne zagadnienia; przyjaźń, pomoc potrzebującym - uczy i zachęca do dobrych uczynków, wspierania innych.
Teść tej krótkiej historii jest prosta, a przekaz jasny.
Od siebie polecam.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa EGMONT POLSKA

Książka bierze udział w wyzwaniu
Klucznik

8 komentarzy:

  1. Okładka niezbyt by mnie zachęciła ;< a niestety u dzieci ta strona graficzna jest bardzo ważna
    Zapraszam do mnie na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwie się, dlaczego w wielu bajkach dla dzieci wykorzystywane są czarno-białe, mdłe ilustracje. Według mnie, kolorowe rysunki to esencja każdej takiej książeczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na razie takie książeczki jeszcze nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam akurat ten tom. Piękny, wzruszający, mądry. Zdecydowanie mam ochotę na całą serię.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już się przygotowałam na zakup, a tu klops... Nie lubię czarno-białych lub brzydkich obrazków, a coraz częściej na takie trafiam. Szkoda, bo moja córka uwielbia konie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja byłam młodsza uwielbiałam książki dla młodszego czytelnika :D
    Kocham konie :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam małoletnią siostrzenicę, która uwielbia konie (ma ich ze 4), tak więc jej polecę powyższą książeczkę. Myślę, że powinna być zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, chyba nawet nie mam komu polecić tej książki. Bo mojemu młodszemu bratu raczej by się nie spodobała...

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga