11 wrz 2015

WYSPA POTĘPIONYCH

Autor: Melissa De La Cruz
Wydawnictwo: Egmont Polska
Premiera: 2015
Cykl: Następcy tom I
Gatunek: literatura dziecięca/ młodzieżowa

[...]żyli długo i szczęśliwie[..], tak kończą się wszystkie baśnie - ale czy wszyscy żyli długo i szczęśliwie? Co się stało z łotrami, złymi czarownicami i innymi czarnymi charakterami, którzy mieli ponieść karę za swoje występki? Melissa De La Cruz zdecydowała się przedstawić swoją wersję odpowiedzi na moje pytanie...

Poznajcie Mal córkę  Diaboliny, Evie córkę Złej Królowej, Jay syna Dżafara oraz Carlosa syna Cruelli de Mon, wszyscy mieszkają na Wyspie Potępionych, gdzie ich rodzice zostali zesłani przez króla Bestię na życie bez magii, jako karę za swoje złe występki. Pewnego wieczoru Carlos pokazując swój wynalazek Evie na moment przebija klosz, który osłania wyspę. Poprzez to zdarzenie ożywa Diaval - ptak Diaboliny. Pani Mroku wysyła swoją córkę Mal na poszukiwania Smoczego Oka, gdyż pragnie odzyskać swoją moc. Wraz z Mal wyruszają Evie, Jay oraz Carlos - każdy z nich ma jakiś cel wędrówki...Jak się okazuje wyprawa bardzo ich zaskoczy oraz zmieni...

Czy jabłko musi zawsze spadać niedaleko jabłoni? Czy dzieci zawsze muszą być takie jak ich rodzice? Autorka książki "Wyspa Potępionych" stara się udowodnić, że nie zawsze tak musi być. Tworząc historię wykorzystała znane wszystkim na całym świecie baśnie oraz ich nikczemnych bohaterów i zrobiła kontrast dodając do swojej opowieści dzieci bajkowych postaci, które są pod presja swoich mrocznych, nieczułych rodziców.


"To niesprawiedliwe. To nie jest nasza wina. Nie mamy nic do powiedzenia w naszym własnym życiu. Żyjemy w baśni, którą napisał ktoś inny" *

Autorka bardzo sprytnie skrytykowała rodziców, którzy wychowują  dzieci w swoim cieniu. Nadając im cechy mrocznych postaci, wytknęła błędy w ich zachowaniu. Baśń przeniosła do rzeczywistości lekko ją ubarwiając.
Książka jest na tyle odmienna od pozostałych bajek, baśni, że góruje w nim zło - przynajmniej na pierwszy rzut oka.

Wyprawa czwórki nastolatków, którzy od dziecka mają wpajane, że zło jest dobre - sprawia, że zachodzi w nich zmiana i choć nie spełniają oczekiwań rodziców - coś sobie uświadamiają...
Ich serca choć są zamroczone złem, nie są jeszcze czarne ani nieczułe jak ich rodziców. 

Dodatkowym, ciekawym elementem jest przedstawienie przez Cruz świata bez tych złych postaci, które ciągle ściągały niebezpieczeństwo i zagrożenie na dobrych bohaterów. Świata, w którym wszyscy na pozór żyją długo i szczęśliwie. Jednak czy idealny świat może istnieć?

W świecie, w którym jest zło zawsze może narodzić się dobro. Tam gdzie jest dobro, zawsze może pojawić się niezadowolenie. Utwór jest pełen kontrastów, pytań oraz walki ze swoją naturą.

Cruz pisze bardzo plastycznie - potrafi pobudzić wyobraźnie czytelnika, stworzyć baśniowy klimat, a przede wszystkim wytyka bardzo istotne wady rodziców.
Utwór czyta się bardzo szybko, autorka książkę napisała prostym, niewymagający stylem typowym dla czytelników, którzy  dopiero wkraczają do literackiego świata.

"Wyspa potępionych" to współczesna baśń, zawierająca bardzo ważny morał. Zdecydowanie nie jest to książka dla dorosłych, ale co niektórzy rodzice powinni ją przeczytać. Dzięki temu będą mieli okazje przenieść się w czasie i poświęcić chwile na przemyślenia.  
Powieść zapewne przypadnie do gustu nastolatkom z młodszego przedziału wiekowego.

* cytat str 315

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Magdaleny i wydawnictwa EGMONT  POLSKA

PREMIERA FILMU 18 WRZEŚNIA O GODZ. 18:00 NA DISNEY CHANNEL

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam fantastykę
Czytam opasłe tomiska 320

19 komentarzy:

  1. Z przyjemnością przeczytałabym tę książkę. Uwielbiam kunszt pisarski Melissy De La Cruz, dlatego też muszę kiedyś zdobyć ten tytuł. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam u siebie i już dawno przeczytałam ;)
    Cóż mogę powiedzieć... jest to powieść raczej dla młodszego czytelnika według mnie - choć! osobiście nic nie miałam do tej historii.
    Lubię Disneyowskie klimaty :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej nie dla mnie, od początku mam jakąś awersję do tej ksiązki.

    Pozdrawiam. Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogłaby się spodobać mojemu starszemu synkowi:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej kochana :3
    Książka naprawdę wydaje się ciekawa. Nigdy nie myślałam co się dzieje z tymi złymi bohaterami ale teraz to mnie naprawdę zaciekawiło. Chętnie poszukam tej powieści. Dorosłą się jeszcze nie czuję choć za pół roku 18 dlatego książka jeszcze dla mnie :d
    Pozdrawiam ciepło ♥
    http://kochamczytack.blogspot.com
    T.

    OdpowiedzUsuń
  6. Intryguje mnie ta książka i zamierzam poznać ją bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobrze, że książka posiada morał, to bardzo istotne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mimo, że to nie jest książka dla starszych to ja bym się na nią skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię baśnie. Ta książka powinna przypaść mi do gustu. Muszę się przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sama nie wiem co myśleć o "Wyspie potępionych" :) Za każdym razem mówię sobie, że już wyrosłam z takich książek, ale jest coś co mnie do niej ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już od dłuższego czasu jestem zachwycona tą pozycją i muszę ją mieć!
    Świetna recenzja, a z książek tego typu nigdy nie wyrosnę :D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :*
    http://klaudiaczytarecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam jeszcze żadnej książki de la Cruz, ale ta książka wyjątkowo mnie interesuje - uwielbiam bajki i zastanawiam się, jak autorka to wszystko ujęła. Moje wewnętrzne dziecko nie odpuści, dopóki nie przeczytam "Wyspy potępionych"

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nie przepadam za Melissą de la Cruz, więc raczej spasuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam tę książkę w planach. Mam nadzieję, że szybko ją dostanę ;)
    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Miło spędziłam czas w towarzystwie tej książki, no i w dodatku jej wykonanie :) super!

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam książkę na półce, uwielbiam baśnie - muszę przeczytać!! ^_^

    OdpowiedzUsuń
  17. Choć baśnie lubię i pomysł autorki wydaje się być ciekawy, to nie sądzę, bym się skusiła na tę powieść... :/

    Zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. takiej baśni chyba potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo, bardzo fajna książka :) Aż nie mogę się doczekać filmu.
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga