13 wrz 2015

TEASE - złośliwość

Autor: Amanda Maciel
Wydawnictwo: Muza
Premiera: 09.09. 2015
Gatunek: literatura współczesna

W telewizji coraz częściej słyszy się o samobójstwach uczniów. Jak się okazuje krokiem, który popycha tych młodych ludzi do odebrania sobie życia jest prześladowanie przez kolegów. Amanda Maciel w swojej debiutanckiej powieści skupiła się właśnie na tym problemie. Pisząc książkę inspirowała się prawdziwymi zdarzeniami.

Emma Putnam - nowa uczennica - popełnia samobójstwo, winą za ten czyn obarczona zostaje Sara, jej przyjaciółka oraz dwóch kolegów. Czwórce uczniów zostaje postawiony zarzut psychicznego znęcania się nad koleżanką. Sara lato poprzedzające klasę maturalną - zamiast cieszyć się wakacjami - musi sędzać z prawnikami i terapeutami oraz znaleźć sposób, aby dalej żyć, bo jej dotychczasowe życie już się skończyło.

 Historię poznajemy z  punktu widzenia Sary. Nastolatka przyjaźniła się z Brielle, która niestety miała na nią zły wpływ. Od początku dokuczały Emmie, nowej uczennicy. Reszta szkoły też nie była święta - jednak miarka się przebrała, gdy Emma odbiła chłopaka Sary. Dziewczyny wyśmiewały Emmę, często były dla niej niemiłe - jednym słowem dokuczały jej na wszystkie możliwe sposoby. Nie dały szansy Emmie na zaaklimatyzowanie się w nowej szkole. W końcu dochodzi do tragedii, Emma nie wytrzymuje i odbiera sobie życie. Osoby posądzone o jej samobójstwo muszą ponieść karę...

Będąc jeszcze przy  treści wspomnę bliżej o Emmie, która tak naprawdę nie jest bez winy. Często niestety sama ściągała na siebie gniew innych uczniów. Niestety autorka bardzo skromnie opisała skrzywdzoną nastolatkę, nie przedstawiła jej też w zbyt dobrym świetle, dlatego też mam mieszane odczucia względem tej bohaterki. 

Maciel w swojej powieści przede wszystkim skupiła się na Sarze, jej zachowaniu i poczuciu winy. Poznając dogłębnie historię zauważyłam, że Sara nie była tak zła za jaką ją brano, ale wpływ koleżanki, środowiska sprawiał, że ukrywała swoją naturę. W pewnym sensie rozumiem nastolatkę, która została zdradzona przez chłopaka i pragnęła zemsty, odczuwała potrzebę dorównania przyjaciółce; ale wszystko niestety trzeba robić z umiarem. Sara zrozumiała swoje postępowanie, zauważyła błędy - ale za późno.

[...] przez resztę życia będzie mi przykro. Ale także będę ostrożniejsza. Nie będę z góry zakładać, że wszyscy są silni, że wiem wszystko o kimś tylko na podstawie jego postępowania[...]*

Fabuła książki toczy się dwutorowo. Na przemian poznajemy losy Sary po samobójczej śmierci Emmy, z wydarzeniami, które doprowadziły do tej tragedii. Cofamy się w czasie o kilka tygodni, poznajemy szczegóły oraz zachowanie bohaterów... Dzięki temu  łatwiej ujrzeć zdarzenia  w jasnym świetle. 
Powieść utrzymana jest w dość tragicznym klimacie, gdyż większość bohaterów zaznała jakiegoś niemiłego doświadczenia, które w dużym stopniu ich ukształtowało.

Maciel pisze bardzo lekko, ma  ciekawy warsztat pisarski, dopieszcza fabułę szczegółami, tempo wydarzeń jest powolne, ale klimatyczne. Czytanie jest bardzo wciągające, gdyż treść pobudza wyobraźnię, a losy Sary zaciekawiają. Słabiej wypada podłoże emocjonalne, ale pisarka ma potencjał, więc wierzę, że kolejne jej powieści bardziej pobudzą emocje.

Minusy. Bardzo dużym minusem jest kreacja bohaterów. Autorka w przeważającej części skupiła się na Sarze, jej psychice, przemyśleniach oraz analizach - tym samym zapominając o innych znaczących postaciach. Najbardziej brakowało mi bliższego poznania osobowości Emmy, wówczas być może bardziej zrozumiałabym jej decyzję, a tak nie za bardzo potraktowałam ją jako ofiarę, nie poznałam jej emocji, ani nie mogłam wyrobić sobie zdania na jej temat. Emma jak dla mnie, jest bezosobową bohaterką.

Temat, który poruszyła twórczyni książki "Tease" jest naprawdę trudny. W żaden sposób nie można tolerować i usprawiedliwiać przemocy psychicznej i fizycznej młodzieży nad słabszymi emocjonalnie uczniami. Maciel napisała dobrą książkę, porusza ważne tematy, ale nie wywiązała się całkiem z zadania. Poprzez jej powieść poznajemy tylko jedną stronę medalu. Po utworze spodziewałam się czegoś więcej,
ale ogólnie jestem usatysfakcjonowana.

Książka nie jest bez wad, ale warto po nią sięgnąć. Szczególnie polecam ją młodym czytelnikom, aby zrozumieli, że trzeba reagować na złe zachowanie kolegów, gdyż czasem sytuacja potrafi się zmienić, a łowca zostaje ofiarą.

* cytat strona 332/333

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Marty i Business & Culture

20 komentarzy:

  1. Temat bardzo ważny, chętnie poznam tym bardziej, że książka jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kończę właśnie czytać, ale jakoś nie jestem zbytnio zachwycona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę książkę przeczytać, ostatnio o niej bardzo głośno no blogach ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chcę tę książkę przeczytać, ponieważ porusza bardzo trudny i ważny temat.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie powiem, zaciekawiła mnie ta książka :D Z chęcią, gdy tylko będę miała taką okazję, zapoznam się z tą pozycją :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie skończyłam czytać tą książkę i bardzo mi się podobała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznać się czy nie przyznać...Dobra, tytuł troszkę do mnie pasuje, ale ćśśś! Wydaje mi się, że czytałam już recenzję tej książki i byłam zaciekawiona. Teraz też jestem, tylko troszkę martwi mnie to, że autorka skromnie opisała bohaterkę. Bardzo tego nie lubię, za to lubię wiedzieć wiele o postaciach, wtedy jakoś lepiej mi się czyta.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolejna, dość zachęcająca recenzja tej książki. A ja się na nią nie skusiłam..

    OdpowiedzUsuń
  9. zapisuje musze koniecznie przeczytac

    OdpowiedzUsuń
  10. Początkowo miałam na nią ochotę w sumie, ale stwierdziłam, że to chyba jednak nie dla mnie pozycja.

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  11. Do mnie książka już idzie, więc będe czytać :)
    Pozdrawiam Justyna z książkomiłościmoja.blogspot

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę o niej głośno jest na blogach, ale kompletnie mnie do niej nie ciągnie.

    Pozdrawiam, Insane z przy-goracej-herbacie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że w takiej powieści najistotniejszy jest aspekt emocjonalny i to bardzo źle, że został zignorowany, czy też nieumiejętnie poprowadzony.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się, że posiada jakieś wady, ale mnie ogromnie urzekła.

    OdpowiedzUsuń
  15. Intrygująca książka i dobrze wpisuje się w to co współcześnie dzieje się w szkołach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Z przyjemnością zatopiłabym się w tej lekturze... :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka wydaje się ciekawa, bo temat ważny i w sumie intrygujący zabieg, że został opisany punkt widzenia tej, która jest oprawcą, ale rzeczywiście szkoda, że mało napisano o Emmie. Możliwe, że przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Sama nie wiem, jakoś nie mam na nią ochoty... ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na niemal każdym blogu widzę recenzję tej książki, chyba na razie się wstrzymam, poczekam aż trochę spadnie jej popularność, póki co mam już jej przesyt.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga