26 paź 2016

CHŁOPAK NA ZASTĘPSTWO

Autor: Kasie West
Wydawnictwo: Feeria Young
Premiera: lipiec 2016
Stron: 400


Gdyby chłopak zostawił mnie przed balem na parkingu i powiedział, że ze mną zrywa - raczej nie skończyłoby się to dla niego za dobrze...Ja to ja, ale Gia to całkiem inny przypadek. Ona znalazła sobie "Chłopca na zastępstwo" w przeciągu pięciu minut. A może to przeznaczenie go znalazło?

Gia jest jedną z najpopularniejszych dziewczyn w szkole, jest pewna siebie. Miała chłopaka i miała z nim być na balu maturalnym, miała się nim pochwalić koleżankom, ale...chłopak przyjechał i zerwał z nią na parkingu przed szkoła, w której miał być bal. Gia była w kropce, nie mogła iść sama. W ten ujrzała chłopaka samotnie siedzącego w samochodzie, niewiele myśląc zaproponowała mu, aby przez krótki czas udawał jej chłopaka. Nastolatek po namyśle zgodził się...
Bal miał być końcem ich znajomości, nawet nie znała jego prawdziwego imienia, ale nie był. Siostra tajemniczego chłopaka zażądała zapłaty; przysługa za przysługę...Tym razem Gia miała udawać dziewczynę Haydena...
...i tak rozpoczęła się droga pełna kłamstw, nieporozumień ale i odkrywania siebie.

Na naszym rynku wydawniczym pojawiła się kolejna książka Kasie West, która wręcz zachwyca czytelników. Jako że nie miałam jeszcze okazji zapoznać się z twórczością tej pisarki, skusiłam się na inną jej powieść "Chłopak na zastępstwo". Powieść jest typową młodzieżówką, nie porusza trudnych pytań, ale nie jest też bez wartości.
W każdej szkole są popularne osoby, każdy z nas widzi/widział je inaczej, ale nie za bardzo wiemy jacy są naprawdę...nie wiemy z jakimi problemami się borykają.

Gia jest popularną dziewczyną ma przyjaciółki, ale od czasu gdy do ich grona dołączyła nowa koleżanka, Gia czuje się zagrożona, gdyż Jules próbuje wiecznie jej szkodzić... i zaszkodzi, ale to dopiero z czasem.
Gia jest sama sobie winna - jedno kłamstwo narodziło kolejne...Jednak nie ma tego złego, gdyż nastolatka poznała Haydena i jego siostrę Bec i dzięki nim zaczęła otwierać oczy... Nie obeszło się jednak bez cierpienia, rozczarowań oraz strat.

"Chłopak na zastępstwo" to bardzo lekka, szybka w czytaniu książka. Fabuła wzbudza także wiele emocji - najbardziej odczuwalne są te dramatyczne, raniące, rozczarowujące, a może tylko ja je najbardziej odczułam... Powieść choć porusza problemy nastolatek, to jednak w przeważającej mierze jest to romans, ale nie przesłodzony - nim dochodzi co do czego, trzeba cierpliwości oraz wyrozumiałości.

Postacie jakie stworzyła autorka są bardzo realistyczne. Gia jest dobrze wykreowana, autorce udało się wyłapać jej postawę, którą mają widzieć wszyscy, ale także dobrze wykreowała jej wewnętrzne lęki. Bardzo polubiłam Bec, która początkowo była gburowata. Hayden jest ciekawą postacią, ale w tym bohaterze zabrakło trochę osobowości, autorka opisała go pobieżnie.
Jules ależ tej dziewczyny nie lubiłam - wredna istota i autorce dobrze wyszło pokazanie jej fałszywej strony. Niestety nie polubiłam też brata Gii jak i jej rodziców.
Powieść jest pełna barwnych postaci, które nie odgrywają dużej roli w powieści, ale tworzą istotne tło całości.

Jeśli chodzi ogólnie o fabułę, treść nie odznacza się nowością, indywidualnością. Podobna jest do większości młodzieżówek. Poznawanie losów bohaterów jest szybkie, wciągające, klimatyczne. 
West pisze lekkim, prostym stylem, udaje jej się rozbudzić emocje u czytelnika. Literatka nie tworzy zbyt skomplikowanej treści, ostatecznie można się domyśleć do czego zmierza autorka.
Przedstawiając losy bohaterów, pokazuje także jakie zmiany w nich zachodzą... i to jak dla mnie jest myślą przewodnią powieści, a nie młodzieńcza miłość, która też ma wpływ na ukształtowanie osobowości u młodych ludzi.

Mam bardzo mieszane odczucia względem  Kasie West jak i  jej książki "Chłopak na zastępstwo"...treść mnie wciągnęła, bohaterów polubiłam, odczułam emocje - jak widzicie same plusy, ale... nie czuje się zachwycona opisanymi wydarzeniami, czuje jakby mi czegoś zabrakło. Czytałam, ale nie przeżywałam tej historii tak jak powinnam. Być może już za dużo przeczytałam książek z YA, a może spodziewałam się czegoś bardziej zachwycającego.
Polecam książkę osobom lubiącym takie klimaty, ale wrażenia po jej przeczytaniu mogą być różne - rozczarowanie też może się pojawić.

Najogólniej książkę mogę ocenić jako dobra.


13 komentarzy:

  1. Chcę to przeczytać <3 Lubię lekkie książki, także czuję, że Chłopak na zastępstwo jest dla mnie <3 ^_^

    OdpowiedzUsuń
  2. Była to moja pierwsza powieść YA i muszę powiedzieć, że dobra książka na odreagowanie, ale w zasadzie nic nowego i wymagającego. Ot, lekturka na nudy wieczór, kiedy nie ma co robić.

    Coś w stylu książek, które czytałam 10 lat temu, ale trochę bardziej rozbudowana i popularna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się podobała książka i z chęcią sięgnę po kolejną książkę autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Trudno stwierdzić co mogło zawieść, ale dość obszerne komplementy sprawiają, że chcę sięgnąć po tę pozycję. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam tą książkę jakiś czas temu. Owszem podobała mi się i mi czegoś w niej brakowało, ale zła nie była

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam już o tej książce kilka recenzji. Czuję, że się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Będę miała okazję przeczytać:) Zapisałam się na Book Tour z tym tytułem;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem ciekawa twórczości tej pani, jednakże jej książki znajdują się na mojej liście "chcę przeczytać, ale przeżyję, gdy do tego nie dojdzie". Może mają one pozytywne opinie to jednak mam inne tytuły na oku, które wydają mi się o wiele ciekawsze. :)
    Pozdrawiam. :)
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
  9. A mi przypadła do gustu i to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią bym przeczytała :)
    Zapraszam-Mój blog
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czeka w kolejce do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie dlatego, że przeczytałam już za dużo książek tego typu, nie mam na tę ochoty. Ale do biblioteki szkolnej chyba zarekomenduję, licealiści będą zachwyceni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka bardzo interesująca :) U mnie króluje Chłopak z sąsiedztwa, którego jestem patronem :) Zdecydowanie jednak seria West jest dedykowana młodzieży :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga