23 paź 2018

FANTAZJE i KOSZMARY

Autor: Melissa Marr
Wydawnictwo: Replika
Premiera:  2014
Cykl: Królowa lata
Stron: 291


Od czasu do czasu lubię sięgać po krótsze formy literackie - opowiadania. Dlatego też nic dziwnego, że skusiłam się na zbiór takich krótkich historii "Fantazje i koszmary"...jednak gdy robiłam zakup owej książki nie wiedziałam, że należy on on cyklu, który Marr napisała. Ta niewiedza jest zarazem plusem i minusem , ale o tym zachwalę...

"Fantazje i koszmary" to kilka bardzo zróżnicowanych opowieści. W trakcie czytania poznałam dziewczynę o lodowatym oddechu, wampirów, wróżków, ludzi-foki i inne fantastyczne istoty. Opowiadania mają różną długość. Niektóre z nich są przyjemne w czytaniu, ale jest i takie, którego nie zrozumiałam. 
Najsłabsza moim zdaniem jest pierwsza, krótka opowieść. Bardziej przypomina pomysł na coś o większej powierzchni, aniżeli ciekawa historia.
Fakt, że trudno całkowicie poddać się fabule czytając opowiadania - jednym słowem są za krótkie, dlatego też trudniej je ocenić.

Wcześniej wspomniałam o mojej niewiedzy. Otóż trzy albo cztery opowiadania są powiązane z cyklem o wróżkach (przypominających elfy), który autorka stworzyła. Nie czytałam tej serii, ale poprzez opowiadania dotyczące co niektórych, bardzo barwnych postaci nabrałam ochoty na zapoznanie się z nim. Jednak minusem też tego braku wiedzy jest poznanie części fabuły i losów tych bohaterów. Więc teraz nie wiem czy zabiorę się za czytanie serii czy nie.

Jeśli chodzi o opowiadania czyta się je szybko, większość z nich wzbudza zaciekawienie. Wiadomo, że nie wszystkie są dobre, ba zdarza się też słabe ogniwo.

"Fantazje i koszmary" to dość ciekawy, ale nie powalający zbiór opowiadań fantastycznych, przepełnionych magią. Może nie wszystkie zasługują na miano dobre, ale są zróżnicowane, pomysłowe i jeśli ktoś lubi krótkie formy literackie może się pokusić. Nie jest to literatura wysokich lotów, ale bardziej czaso-umilacz.







13 komentarzy:

  1. Poczekam na coś, spoza fantastyki. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Krótkie formy mają to do siebie, że są lepsze i gorsze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojoj ja nie lubię opowiadań, a jeszcze jak nie są jakieś super, to calkiem. No ale okładka ładna :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fantastyka to jednak nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie, że wspominasz o swoich odczuciach :) Mnie książka musi naprawdę porwać więc raczej nie sięgnę po tę konkretną. Opowiadania również nie należą do moich upodobań. Ale przeglądając Twoje poprzednie posty, postanawiam zostać na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami lubię takie książki. Myślę, że bardziej moja córka by się w niej odnalazła.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z jednej strony nie przepadam za opowiadaniami, z drugiej taka wróżkowa fantastyka to zdecydowanie moje klimaty. A skoro jest jakaś wersja fabularna tego świata, to myślę, że się za nią rozejrzę :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię fantastykę - a tutaj proszę: jeszcze krótka forma. To może być coś ciekawego. Nazwisko autorki coś mi mówi...

    Pozdrawiam,
    ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Tez lubię krótki formy literackie i często po nie sięgam mimo iż zawsze czuję pewien niedosyt ;) Nie czytałam cyklu, może się skusze na niego jak i na opowiadania :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga