15 paź 2018

Oh My Venus - drama koreańska



Jeśli dobrze pamiętacie wiosną zachwycałam się Dramą, która skradła moje serce. Dla przypomnienia chodzi mi o My Secret romanse...Pisałam też, że to nie moje ostatnie spotkanie z taką produkcją. Ze względu na brak czasu dopiero teraz powróciłam do tego tematu.
Kolejną dramą, która sprawiła, że śmiałam się jak dziecko a zarazem miałam łzy w oczach jest "Oh My Venus.


Opis fabuły: 
Kim Young Ho jest osobistym trenerem gwiazd Hollywoodu. Mimo pochodzenia z zamożnej rodziny, w dzieciństwie doznał wielu nieprzyjemności. Obecnie ma problemy z cierpliwością i uporem. Kang Joo Eun, 33-letnia prawniczka, starała się utrzymać rodzinę. Teraz kobieta ma nadwagę i ani trochę nie jest atrakcyjna. Chłopak, który był jej pierwszą i wieloletnią miłością, zrywa z nią. To zdarzenie staje się jednym z powodów, dla których kobieta zaczyna się odchudzać. Dzięki swojemu sprytowi udaje się jej uzyskać pomoc Kima Young Ho, który stara się ukryć swoją tożsamość. 

Serial składa się z 16 odcinków. Gatunek komedia romantyczna. Produkcja koreańska.

Jest w niej wszystko słodki romans, tragedia, smutek - walka o marzenia. 






Podczas oglądania odczułam całą paletę emocji - od śmiechu po łzy.

Najgorsze w tym wszystkim były zakończenia poszczególnych odcinków. 

Zawsze w najmniej oczekiwanym momencie. Przez to jestem niewyspana, gdyż trudno mi było przestać oglądać nie wiedząc jak dany dramat się kończy.

Aktorzy bardzo dobrze odgrywają swoje role. Nie ma tutaj nadmiaru erotyzmu, scen łóżkowych . Wszystko jest zrobione ze smakiem, gustem. Każdy odcinek trzyma w napięciu, uzależnia, przenosi do innej krainy.


Owa drama dała mi to co zazwyczaj dostaje od książek -  ogromne emocje i mile spędzone chwile.  Aż odczuwam smutek, że to już koniec.
Produkcje amerykańskie czy europejskie są tworzone na jedno kopyto - koreańskie są bardzo romantyczne, problematyczne.
 Już mam na oku kolejny tytuł, tylko muszę trochę uporać się z książkami, bo gdy zaczynam oglądać dramę - przepadam.


A to krótki filmik na zachętę :) Nie jest to zwiastun ale lepiej się prezentuje.




Jesteście zainteresowani a może już oglądaliście? Co sądzicie o produkcji? A może coś mi polecicie?


7 komentarzy:

  1. Muszę zobaczyć bo w ogóle nie znam tego tematu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dawno nie oglądałam jakieś koreańskiej dramy :D Lato spędziłam na oglądaniu japońskich :)
    http://whothatgirl.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie byłam przekonana do tej dramy, bo raczej oglądam produkcję z tego i zeszłego roku, ale chyba zmienię zdanie i jak tylko uporam się ze wszystkimi, które aktualnie oglądam to dam szansę Oh My Venus ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety, to nie dla mnie... wolę akcję niż romanse :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja Ci powiem, że kompletnie nie odnajduję się w temacie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio nawet mnie kusza te koreański seriale. Zobaczę czy mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga