17 gru 2013

NEVERMORE - KRUK

Autor: Kelly Creagh
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 2011
Moja ocena 5/6
Kapitan szkolnej drużyny cheerleaderek, Isobel Lanley, jest przerażona, gdy nauczyciel każe jej pracować nad projektem z literatury w parze z Varenem Nethersem. Jakby mało było tego, że dzień oddania pracy zbiega się w czasie z najważniejszym meczem szkolnej drużyny, Isobel musi spędzać swój czas w towarzystwie jednego z najbardziej antypatycznych i nielubianych facetów w szkole. Co więcej – sardoniczny, obojętny i zdecydowanie trudny w obsłudze Varen, nie kryje, że nie ma najmniejszej ochoty wziąć na siebie pracy Isobel.
Dopiero gdy Isobel, wiedziona niezdrową ciekawością, zagląda do notatnika Varena i odkrywa w nim dziwne zapiski oraz niepokojące szkice, postanawia, że jednak zmusi się do współpracy z dziwacznym gotem.
Ciekawość to, jak wiadomo, pierwszy stopień do piekła.
Isobel szybko zaczyna szukać wymówek, by tylko spędzać czas z Varenem. Odsuwa się od przyjaciół i zrywa z autorytarnym chłopakiem, narażając się na szkolną ekskomunikę. Dziewczyna, niczym ćma do płomienia, lgnie do dziwnego świata Nethersa – świata, w którym ożywają koszmarne historie Edgara Allana Poego...
Zafascynowana Varenem i jego fantasmagoryczną rzeczywistością, Isobel odkrywa, że sny, podobnie jak słowa, mają wielką moc, a największym zagrożeniem dla człowieka, jest on sam. Czy uda się jej ocalić Varena przed cieniami, które on sam powołał do życia? ŹRÓDŁO



"Nevermore - Kruk" to książka, o której przeczytałam dość dużo. Na ogól były to pozytywne, zachwalające recenzje. Ja osobiście po jej przeczytaniu mam mieszane odczucia, a co za tym idzie trudno mi napisać typową opinie o niej...

Głównymi bohaterami są nastolatkowie, ich problemy i szkolne życie. Jednak spotykamy także osoby bardziej dorosłe, tajemnicze.
Isobela - jest czirliderką, ma chłopaka i przyjaciół - jej życie jest spokojne i poukładane. Jednak w pewnym momencie wszystko się zmienia... Podczas zmian zachodzących w życiu bohaterki, autorka bardzo dokładnie przedstawiła także zmiany zachodzące w Isobel - jej szybkie wydoroślenie.
Veren - to chłopak zagubiony, osamotniony, kochający mrok. Próbuje uciec do innego świata - gdzie poczuje się bezpiecznie. Jednak kontakt z Isabel zmienia jego sytuację, bardzo beznadziejną sytuację... 
Najbardziej jednak zaintrygował mnie Reynolds - bardzo tajemnicza postać, o której tak naprawdę niewiele się dowiadujemy i tak naprawdę nie jest wiadomo czy jest on dobrym bohaterem, czy złym.
Autorka nie zaniedbała także innych osób, biorących udział w opisanych wydarzeniach. Przedstawiła je bardzo dokładnie i realistycznie. Stopniowo pozwala na wyrobienie sobie zdania na temat ich charakterów, zachowania.

Powieść jest w dużej mierze realistyczna i skupia się na przyziemnych problemach. Wątek fantastyczny jest mroczny, aczkolwiek bardzo ciekawy. Nie zaprzeczę, że jak dla mnie, jest to mieszanka "Alicji w krainie czarów" i "Królowej śniegu" - pisarka bardzo ciekawie łączy świat realny z fikcyjnym. 
 Pisarka dba o szczegóły - powieść jest dopieszczona w najmniejszych elementach. Jednak przez skupienie się na drobiazgach spowolniła tempo wydarzeń. Tworząc klimat powieści - niestety stworzyła momenty, które irytują. Były chwile, które mnie wręcz zaczynały nużyć.
Jeśli chodzi o emocje - tak są... zarówno jeśli chodzi o opisane wydarzenia jak i bohaterów. Co niektórzy potrafili wywołać u mnie negatywne odczucia względem siebie. W większości jednak poczułam sympatie do bohaterów powieści.
Nie będę także ukrywać, że końcowy etap był dla mnie całkowitym zaskoczeniem - nie takiego zakończenia się spodziewałam... Cała książka nie jest nazbyt przewidywalna i za to należy się plus.

Jeśli chodzi o czytanie - jest szybkie, na ogól wciągające i pochłaniające. Autorka ma bardzo ciekawy styl. Nie jest prosty, młodzieżowy, ale bardzo plastyczny, barwny i klimatyczny. 


Tak więc aby się więcej nie rozpisywać "Nevermore - Kruk" wywołało u mnie mieszankę emocji. W dużej mierze książka przypadła mi do gustu, ale niestety nie pochłonęła mnie w pełnym znaczeniu tego słowa. Czegoś mi zabrakło, ale nie potrafię w pełni określić czego... Jednak książka jest warta przeczytania.

czyszczenie półek

15 komentarzy:

  1. mam na półce, chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Nevermore zainteresowałam się twórczością Edgara A. Poe, a także samą jego osobą. Nie wiem czy słyszałaś, że zginął w niewyjaśnionych okolicznościach? :) Jeśli nie, to naprawdę intrygująca sprawa i polecam poszperać w internecie.
    Co do książki, to pierwsza część wydawała mi się na początku trochę trudna, mało zrozumiała i jakoś tak myślałam nawet o tym, żeby nie brnąc dalej... ale czytałam. I tak mi się spodobało, że nie mogłam się doczekać kolejnej części. To co mnie najbardziej pociąga w Nevermore to te mroczne klimaty - wręcz idealne dla mnie. I mogę obiecać, że w drugiej części jest znacznie więcej tej mroczności i fabuła jest bardziej wciągająca ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że twoim zdaniem czegoś w tej książce zabrakło. Ale i tak mimo to mam ochotę poznać ją osobiście, gdyż czytałam na jej temat wiele pochlebnych opinii. W sumie ty też wyrażasz się o niej dobrze, chociaż bez zachwytu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam na nią ogromną ochotę i mimo, że czegoś brakuję chętnie ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ta seria bardzo się spodobała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem chyba jedną z nielicznych, na którą książka zadziałała negatywnie. Jakoś mi nie przypasowała...

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od dawna chcę się z nią zapoznać, może kiedyś mi się uda:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie książki, nawet pomimo tego, że schemat jest ciągle powielany. Jakoś nie znudziły mnie jeszcze tego typu historie :P
    Ta seria jest na mojej liście do przeczytania, ale póki co bardzo ciężko ją zdobyć. Mam nadzieję, że wkrótce się to zmieni i pojawi się ona na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tytuł obijał mi się o uszy już kilka razy, ale jakoś mnie nie zainteresował. Po przeczytaniu opisu i twojej recenzji musze przyznać, że brzmi dość ciekawie, chociaż mam wątpliwości czy by mi się spodobała.
    xo, A. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam mrocznych, tajemniczych i niejednoznacznych bohaterów! Klimat powieści również mi odpowiada, więc za książką na pewno się rozejrzę. :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Mimo, że nie jesteś do końca usatysfakcjonowana po lekturze, to ja się nie zrażam i nadal chętnie "Nevermore" przeczytam. Wprawdzie nie wiem, kiedy to zrobię, ale to już inna sprawa...
    Pozdrawiam :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja tam jestem zachwycona tą książką. Urzekła mnie od pierwszych stron :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie jest może jakaś totalnie powalająca, ale dobrze ją wspominam! :) Od prawie roku na półce stoi drugi tom i muszę się wreszcie zmotywować, by go przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytało mi się dobrze tej książki, a drugi tom to już w ogóle porażka...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ze względu na Edgara Allana Poego chciałbym przeczytać tę powieść, ale boję się, że strasznie mnie zawiedzie ta książka. Mimo to kiedyś spróbuję.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga