6 gru 2013

PARANORMALNOŚĆ

Autor: Kiersten White
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 2011
Ilość stron:320
Moja ocena: 4/6
Co to jest paranormalność?
Evie się nad tym nie zastanawia, choć pracuje dla Międzynarodowej Agencji Nadzoru nad Istotami Paranormalnymi. I uważa siebie za zupełnie normalną, chociaż żyje wśród paranormali, których kontroluje i wśród których czuje się znakomicie (choć elfy bywają niebezpieczne, wampiry wkurzające, a gremliny tępe).
Nagle w zupełnie normalnym świecie Evie pojawia się zupełnie niesamowity chłopak – i wywraca go do góry nogami. Wszystko, w co Evie wierzyła, może okazać się kłamstwem. A niebezpieczeństwo, jakie zawiśnie nad paranormalami, może zagrozić jej samej – i jej uczuciu do tajemniczego Lenda… 
No to tyle jeśli chodzi o normalność…źródło

Wyobraź sobie, że masz dar widzenia prawdziwego oblicza istot paranormalnych, pracujesz w agencji, która uwalnia świat od tych niebezpiecznych stworzeń, wierzysz w swoje człowieczeństwo...aż tu nagle dowiadujesz się, że nie należysz do gatunku ludzkiego, a twoja kategoria istnienia jest nieznana. Więc kim jesteś? Taki los spotkał bohaterkę powieści "Paranormalność" Evie, która jest młodą i zagubioną dziewczyną, próbującą odnaleźć swoje miejsce na ziemi.
O książce "Paranormalność" niestety nie czytałam zbyt wiele, skusił mnie opis wydawcy, więc ją kupiłam. Czego spodziewałam się po opisanej historii - ciekawej opowieści, chwili relaksu... i w sumie mogę powiedzieć, że się nie rozczarowałam.
Książka nie ma długiego wprowadzenia, autorka bardzo szybko wkracza do akcji. Początkowo faktycznie treść nie jest zbyt wciągające, ale z czasem, gdy poznajemy bardziej bohaterów oraz wydarzenia, zaczyna zaciekawiać. Pisarka bawi się z czytelnikiem, gdyż do końca nie zdradza kim jest Evie, aczkolwiek ujawnia fakty, które budzą ciekawość i zmuszają do dalszego czytania. Takie posunięcie jest być może i dobre, ale taka niewiedza - drażni.
Akcja powieści jest dość szybka, ale ma na tyle odpowiednie tempo, że tworzy się klimat pełen magii, niebezpieczeństw i romantyzmu. Bohaterowie są urozmaiceni - mamy wszystkie istoty mistyczne, a nawet takie, o których nie słyszałam. Autorka bardzo ciekawie je przedstawiła. Oczywiście najbardziej wykreowała Evie i Lenda, to właśnie ich losy najdokładniej poznajemy.
Język i styl autorki nie jest męczący, wręcz przyjemny w odbiorze. Opisy nie przytłaczają, ale dają obraz taki jaki chce przekazać pisarka, nasuwa swoje pomysły  i częściowo odchodzi od rutyny.  Pisarka zastosowała narracje w pierwszej osobie, skupiła się na przemyśleniach Evie, na jej lękach, ale momentami poznanie dylematów bohaterki było wręcz męczące. Chwilami miałam ochotę powiedzieć - Dziewczyno zejdź na ziemie.
Nie zaprzeczę, że książka ma swoje wady - chwilami jest płytka, a chwilami naiwna, jednak jest dobra w czytaniu. Potrafi wciągnąć do swojego świata i na chwilę oderwać myśli od spraw codziennych.Żałuje, że autorce nie udało się wzbudzić mocniejszych emocji. Pod tym względem jest skromna, niestety tylko nielicznym  udaje się stworzyć powieść emocjonalną.

Czyszczenie półek

11 komentarzy:

  1. NIe przepadam za takimi pozycjami!

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę przeczytać tę książkę, ale nie jest to mój must have... Jednak muszę przyznać, że mam na nią większą ochotę po tak dobrze napisanej recenzji
    Pozdrawiam :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze, okładka jest niesamowita. :) W dodatku bardzo fajny pomysł - lubię oryginalne powieści. Uwielbiam narracje pierwszoosobowe :D Ta naiwność bohaterki trochę mnie odrzuca, ale mimo wszystko książka wydaje mi się całkiem ok. więc zapisuję ją na listę.

    OdpowiedzUsuń
  4. "Kosogłosa" skończyłam czytać 30 listopada. ;) W ostatniej części może nie ma aż tak szałowej akcji, ale przesłanie jest najpiękniejsze. Najmądrzej wyszedł III tom. ;) No i najsmutniej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Własnie kończę czytać tę książkę :) Przyjemna i lekka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze znajduję u ciebie coś, na co mam ochotę - to irytujące ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem. Ani mnie nie zachęciłaś, ani nie zniechęciłaś. Wydaje mi się, że może coś w niej być, przez co warto ją przeczytać, ale ... No jeszcze zobaczę ;)

    Zapraszam do siebie na konkurs :3

    OdpowiedzUsuń
  8. Ostatnio rzadko sięgam po takie książki, ale jak zdarzy się okazja wypożyczyć w bibliotece to przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Może i kiedyś się skuszę, lecz na razie sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na razie nie mam na nią ochoty.

    OdpowiedzUsuń
  11. Już od dawna się do niej przymierzam ;) Wydaje się intrygująca i w pewnym stopniu oryginalna :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga