27 gru 2013

ZAKAZANE PRAGNIENIA

Autor: Marina Anderson
Wydawnictwo: Czarna Owca
Premiera: listopad 2013
Seria: Czerwona seria
Moja ocena: 3/6
Podróż poślubna Harriet przybiera niespodziewany obrót, kiedy jej mąż zaprasza inną parę, by do nich dołączyła.
Poślubiwszy reżysera filmowego Lewisa Jamesa, ku swojej konsternacji Harriet Radcliffe dowiaduje się, że jej mąż zaprosił pewne zaprzyjaźnione małżeństwo, Noellę i Edmunda, by spędzili z nimi miesiąc miodowy. Szybko okazuje się, że Lewis planuje nakręcić kolejny ze swoich wziętych cinéma vérité, wykorzystując jako materiał rzeczywiste wydarzenia. Lewis wie, że Edmund podoba się Harriet, i postanawia przyjrzeć się bliżej jej zakazanym pragnieniom. Edmund jednak ma wobec Harriet poważniejsze zamiary, które krzyżują plany Lewisa. Nagle okazuje się, żeby odzyskać młodą małżonkę, musi stanąć do rywalizacji z przyjacielem. źródło


Harriet i Lewisa czytelnicy poznali w "Mrocznym sekrecie", natomiast "Zakazane pragnienia" to kontynuacja ich dalszych erotycznych przygód.
Harriet i Lewis są już małżeństwem, jednak ich miesiąc miodowy jest niezwykły. Otóż towarzyszy im zaprzyjaźnione małżeństwo. Lewis pragnie zebrać nowe materiały do kolejnego filmu...niestety tym razem stawka jest większa. Co wygra uczucie czy kariera?

"Zakazane pragnienia" to książka  typowo erotyczna - dziewięćdziesiąt procent jej zawartości to sceny erotyczne - nie są zbyt bulwersujące czy rażące, autorka bardziej skupia się na zabawach - grach wstępnych niż na samym finale.  Niestety nawet ten element nie jest zbyt zaciekawiający. Pozostałe dziesięć procent powieści to historia drugoplanowa, która niestety jest bardzo powierzchownie potraktowana, niczym nie zaciekawia, nie zaskakuje - jest po prostu mało znaczącym dodatkiem. Podczas czytania miałam wrażenie, że pisarce zabrakło pomysłu do tej historii, zapominała o pikanterii i głównym obrazie takiej literatury - niby skupiła się na elementach erotycznych, ale jakoś tak jakby od niechcenia.

Narracja obejmuje wszystkich bohaterów na przemian. Takie przeskoki niestety momentami tworzą mętlik w głowie i traci się orientacje, który bohater w danej chwili jest na pierwszym planie... Oczywiście najwięcej narracja obejmuje Harriet - jej przeżycia, odczucia i lęki.
Niestety treść w dużej mierze okazała się dla mnie przewidywalna, a zakończenie nie zaskoczyło. Czytanie powieści jest szybkie. Autorka ma specyficzny lekki i przyjemny styl, który ułatwia poznawanie treści. Jednak zawartość książki nie jest pochłaniające ani nazbyt wciągające.

Trudno jest mi znaleźć plusy dla tej historii. Niestety niczym mnie nie zaskoczyła, nie zaciekawiła a czytanie było bez polotu - bardziej bezbarwne. Tak jak książka "Przystań posłuszeństwa" tej autorki miło mnie zaskoczyła, tak "Zakazane pragnienia" niestety mnie rozczarowały.  Czytanie było szybkie, ale momentami męczące i nużące. Niestety porównując książkę do innych powieści erotycznych jakie miałam okazję poznać, ta wypada słabo.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa CZARNA OWCA


18 komentarzy:

  1. Mnie niestety tego typu pozycje nie interesują:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Więc chyba kolejną książkę do przeczytania mogę skreślić.
    www.ujrzec-slowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeszcze nic nie czytałam z tej serii, ale w końcu muszę spróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba jednak sobie odpuszczę...

    OdpowiedzUsuń
  5. Raczej nie przeczytam, jeśli Tobie tak się nie spodobała, nie będę na nią tracić czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytuję powieści erotycznych, ta również mnie zaciekawiła.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że to raczej nie dla mnie. Daruję sobie. :>
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Narracja z różnych perspektyw wydaje się ciekawym pomysłem, ale i tak nie dla mnie, bo nie czytam książek erotycznych
    Pozdrawiam :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
  9. Okładka intrygująca, ale na tym moje zainteresowanie się kończy. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie moja bajka, więc z czystym sercem muszę powiedzieć, że nie przeczytam. :<

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie nie dla mnie, odpuszczę ją sobie. Szczęśliwego Nowego Roku! :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z pewnością książka nie dla mnie. :)

    http://shelf-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, bo fabuła nawet mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Erotyki lubię ale na razie czuje nimi przesyt, więc podziękuje powyższej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czyli jednak po "Przystani..." mogę spodziewać się więcej niż po tej nowości? Szkoda. Może więc poczekam na dotarcie tego egzemplarza i dopiero po jego lekturze zabiorę się za tę lepszą powieść.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie dla mnie ta książka ;/
    A szkoda ;/

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga