10 sty 2014

I WCIĄŻ JĄ KOCHAM

Autor: Nicholas Sparks
Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 2008
Moja ocena: -5/6
John Tyree dokonuje wyboru - nie widząc szans na zdobycie wyższego wykształcenia, po ukończeniu szkoły średniej zaciąga się do armii. Przechodzi szkołę prawdziwego, męskiego życia, nabiera pewności siebie, której dotąd mu brakowało. W czasie przepustki spotyka Savannah – dziewczynę swoich marzeń. Młodszą o dwa lata studentkę pedagogiki, wolontariuszkę, która z grupą przyjaciół, w ramach akcji dobroczynnej, buduje domu dla ubogich. Na przekór wszelkich okolicznościom, pomiędzy obojgiem rozkwita miłość. Savannah przyrzeka czekać na ukochanego, dopóki nie minie okres jego służby...źródło


Książka "I wciąż ją kocham" została zekranizowana, muszę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych filmów. Na książkę niestety zdecydowałam się dopiero teraz, chociaż, na półce mam ją od roku. Fakt, że nie lubię poznawać powieści, gdy znam już film, ale wzmianka dotycząca zmiany zakończenia (film kończy się inaczej niż książka), jaką znalazłam w internecie skłoniła mnie do zakupienia książki.

Głównym bohaterem jest John - to właśnie jego życie poznajemy ze szczegółami. Początkowo autor jego postać przedstawia powierzchownie dopiero, gdy poznaje Savannah, historia nabiera kolorów. Jednak fakt jest taki, że nie jest to opowieść pełna romantyzmu - raczej smutku, rozczarowań i tęsknoty.
"I wciąż ją kocham" to historia miłosna, umieszczona we współczesnych czasach oraz epoce wojny z Irakiem. Bohater jest żołnierzem, który w pewnym momencie musi wybrać MIŁOŚĆ czy OBOWIĄZEK?
Każda decyzja życiowa niesie w sobie konsekwencje, także i John odczuł swoją decyzje bardzo boleśnie i poniósł stratę, która miała wpływ na dalsze jego losy.

Książki Sparksa zawsze wzruszają, ba nawet podczas czytania łzy potrafią pojawić się w moich oczach, tym razem też na to liczyłam, gdyż znałam już treść. Jednak być może ta wiedza mnie ograniczyła, ponieważ pomimo wielu wzruszających, smutnych momentów, nie poruszyła mnie zbyt mocno. To nie znaczy, że nie jest emocjonalna - po prostu ma ich mniej.
Bardzo polubiłam bohaterów i zastanawiałam się: Co ja bym zrobiła na miejscu Savannah! 
Fakt, jako czytelnik oczywiście wolałabym inne zakończenie, ale niestety nie mam na to wpływu.
Opowieść jest naprawdę rozczulająca i w dużej mierze smutna. Bardzo realistyczna i naturalna. Podczas czytania ma się wrażenie, że jest się uczestnikiem tych wydarzeń, a nie tylko obserwatorem.

Książkę pochłonęłam - przeczytałam ją jednym tchem w ciągu kilkunastu godzin. Styl autora jest  wspaniały. Sparks potrafi zaciekawić czytelnika, stworzyć klimat, przyciągnąć do książki jak magnes, wywołać emocje - muszę się przyznać, że bardzo lubię książki budzące dużą dawkę odczuć, i na ogół powieści autora mi tego dostarczają.

Czy żałuje, że jednak przeczytałam książkę? Nie. "I wciąż ją kocham" jest naprawdę bardzo dobrą pozycją, treść wciąga, pochłania, wzbudza mieszane odczucia. Czy warto poznać treść powieści? Tak. Tym, co nie czytali POLECAM.

Zachęcam także, do obejrzenia filmu. Teraz  wiem! Jest to jedna z lepszych ekranizacji.

Sprzedam:
Dotyk Julii 15 zł + 8 zł koszt przesyłki = 23 zł
Demony - Pokusa 11 zł + 7 zł koszt przesyłki = 18 zł całość
Pieprzyć przyjaciół 13 zł + 7 Koszt przesyłki = 20 zł całość
Paranormalność 11 zł + 7 koszt przesyłki = 18 zł

Kontakt: czytajka@interia.pl

Oferta na allegro

23 komentarze:

  1. Uwielbiam tą książkę jak i film

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się niestety trochę nudziłam przy tej książkę, chyba Sparks to nie autor dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zapoznałam się jeszcze z żadną książką tego autora - jakoś mi nie spieszno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i oglądałam. Fenomenalna historia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam książki Sparksa. To naprawdę dobre powieści.

    OdpowiedzUsuń
  6. Film niezbyt mi się podoba, a książkę kiedyś zaczęłam, ale nie byłam jakoś w stanie jej dokończyć... :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Film oglądałam,nie czytałam książki, a tak się zapytam zakończenie w książce jest lepsze od tego z filmu ?

    OdpowiedzUsuń
  8. do tej pory z dzieł Sparksa czytałam tylko Pamiętni, ale jestem pewna że to nie koniec :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie czytałam żadnej książki Sparksa, ale wiele z nich leży na mojej półce i czeka, aż się za nie zabiorę. "I wciąż ją kocham" jest właśnie jedną z tych pozycji, po twojej recenzji jeszcze bardziej mam ochotę ją przeczytać ;3

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam już trochę Sparksa i wiem, że piszę na prawde piękne ksiażki, wiec byc moze i tą kiedys przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam i oglądałam, jedno i drugie polubiłam.

    OdpowiedzUsuń
  12. JA tylko obejrzałam film, ale czuję w kościach, że to dobra książka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Planowałam obejrzeć film, aż z wrażenia... zapomniałam :) może po sesji zrobię sobie taki mały seansik z wyciskaczami łez, bo na przeczytanie książki jak na razie nie mam szans :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Film oglądałam, książki nie znam. Muszę się przyznać, że nawet nie wiedziałam iż film jest ekranizacją powieści Sparksa. ;) Do książki mnie nie ciągnie, ale film bardzo lubię i może lepiej odpuszczę sobie powieść.. :>

    OdpowiedzUsuń
  15. Film oglądałam, a książkę mam zamiar przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Tak jak na ,,Pamiętniku" i ,,Ostatniej piosence" tak na tej ekranizacji książki Sparksa popłakałam się jak bóbr T^T Film mi się bardzo podobał, wzruszyła mnie historia głównych bohaterów, dlatego chyba czas zapoznać się z książkową wersją :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba moja ulubiona książka Sparksa, naprawdę świetna. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam Sparksa, a książka już dawno przeczytana :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja ze Sparksa czytałam tylko "Ostatnią piosenkę" - nawet mi się spodobała, choć spodobałam się czegoś lepszego... "I wciąż ją kocham" również mam w planach, zarówno książkę, jak i film - świetna obsada :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Średnio podchodzi mi styl Sparksa, ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga