3 sty 2014

NEVERMORE - Cienie

Autor: Kelly Creagh
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: 2012
Moja ocena: 4/6
Varen zniknął. Schwytany w pułapkę koszmarnej rzeczywistości, gdzie chore sny Edgara Allana Poego stają się jawą, znajduje się poza zasięgiem żywych i umarłych. Ale Isobel nie zgadza się go porzucić. Rusza do Baltimore, by odnaleźć Reynoldsa, tajemniczego mężczyznę, który co roku spełnia toast na grobie pisarza i który w ciągu ostatnich miesięcy oszukiwał ją i zwodził. Tylko on ma klucz do innego świata...    Kiedy Isobel znajduje wreszcie przejście, odkrywa, że miejsce, w którym przebywa Varen zdążyło się zmienić. Pełen bólu i przerażających istot świat zamieszkują teraz również stworzenia, które zrodziły się w pełnym gniewu umyśle chłopaka. Miłość przemienia się w nienawiść, radość w smutek, śmiech w płacz. Stając naprzeciw Varena, Isobel zaczyna rozumieć, że jej ukochany stał się jej największym, śmiertelnym wrogiem.źródło


Pierwszy tom wzbudził we mnie mieszane odczucia, natomiast kontynuacja nie wywołała prawie żadnych. Prawie, ponieważ jest mały wyjątek, a jest nim zakończenie, które mnie zaszokowało...liczyłam, że autorka pójdzie w innym kierunku, ale twórczyni zaplanowała efekt zaskoczenia. Cóż, dużym plusem tej serii jest brak przewidywalności wydarzeń...

Co ciekawego dzieje się w w drugim tomie cyklu - praktycznie nic. Treść prawie przez cały czas skupia się na dylematach Isabel, jej planach względem dostania się do krainy snów i uwolnienia Varena, jej zachowaniu i snach. Chwilami powieść nabiera cech detektywistycznych...Tak naprawdę ciekawsza akcja, która nawet trzyma w napięciu jest na samym końcu...tak jak wspominałam samo zakończenie było szokiem..., który zostawił niedosyt.

Narracja pozwala na wczucie się w role Isabel, jednak szkoda, że raczej nie ma się na to ochoty. Praktycznie  drugi tom nie ma w sobie nic, co mogłoby zachwycić. Dzięki hipnotyzującemu stylowi pisarki czytanie nie męczy, ba nawet płynie się delikatnie po wydarzeniach. Nadal autorka zadbała o szczegóły, dopieściła je i wyszlifowała. Tym razem w wydarzeniach udział bierze mniej bohaterów, niektórzy zostali tylko dotknięci i wspomniani. Zabrakło mi Varena, którego autorka postanowiła "uśpić", że tak to nazwę - odgrywa bardzo małą rolę w wydarzeniach tego tomu. Przedstawiła także troszeczkę dokładniej bohaterów, którzy w poprzedniej części byli raczej obwiani tajemnica.

Niestety spodziewałam się bardziej dynamicznej historii, przepełnionej dużą ilością emocji, adrenaliny - niestety tego nie dostałam. Czytanie jest klimatyczne, szybkie, ale nie w pełni pochłaniające.  Tak jak w pierwszym tomie tak i teraz autorka zaskoczyła zakończeniem - więc cóż mi pozostało. Poczekać na wydanie kolejnej kontynuacji...Książka ma w sobie ten plus, że nadaje się nie tylko dla nastolatków, ale i osoby starsze też znajdą coś, co ich zainteresuje...

12 komentarzy:

  1. Seria przede mną... Martwi mnie trochę to, że (jak piszesz) akcja nie jest tak dynamiczna, jak być powinna. Uwielbiam adrenalinę, punkty kulminacyjne...szkoda, że tego tu nie ma. No cóż, trudno się mówi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam okazji czytać, ale może kiedyś się skuszę. Choć jesli akcja nie jest dynamiczna to mogę przerwać w trakcie

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy tom mi się nie spodobał i na razie nie mam ochoty na drugą część ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiem, jak to jest, gdy książka nie wywołuje w Tobie prawie żadnych emocji - miałam tak, gdy czytałam "Niebo" Alexandry Adornetto. Mimo, że Tobie "Cienie" nie do końca się spodobały, to nadal chcę przeczytać chociaż I tom
    Pozdrawiam :)
    izkalysa

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta seria jeszcze nie została przeze mnie przeczytana, i prawdę mówiąc twoja recenzja trochę mnie do tego zniechęciła, ale myślę, że warto po nią sięgnąć chociażby po to, żeby samemu się przekonać jak będzie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie również pierwsza część podobała się średnio, a druga to już praktycznie wcale... Myślałam, że nie dotrwam do końca. Zakończenie może i nieco inne, aczkolwiek mnie jakoś nie ruszyło.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam i jakoś książka do mnie nie trafia, to nie jest mój styl :/
    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie czytałem pierwszej części, mam ochotę ją przetestować, ale podejrzewam, że na pierwszym tomie moja przygoda z Nevermore się skończy. Mimo to kiedyś spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przede mną jeszcze ta seria, ale chyba dam ją na dalszy plan, posiadam kilka innych perełek które trzeba przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś chciałam przeczytać tą całą serię:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszą część jak dla mnie była super. Czekam teraz na możliwość przeczytania drugiej :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga