18 sty 2014

MROCZNY ANIOŁ

Autor: Eden Maguire
Wydawnictwo: Mag Verlag (Gola)
Premiera: 2011
Moja ocena: 3/6
Odważ się uwierzyć w upadłego anioła.
Jego misja?
Rozdzielić na zawsze młodych zakochanych…
„Miałam wrażenie, że spojrzenie Orlanda przepali mnie na wylot. Powiedz tak, powiedz, że pójdziesz ze mną. Zostaw Daniela, kimkolwiek on jest i chodź ze mną.
Orlando nie odchodź! – błagałam bezgłośnie. Nie opuszczaj mnie! Widziałam jak to musiało wyglądać; Daniel stojący przy mnie, jakbym była jego własnością”.
źródło

"Mroczny anioł" to kolejna powieść młodzieżowa, która nie tyle mnie rozczarowała, co przeczytałam ją bez wielkich emocji. Prawdą jest to, że od dawna miałam  ochotę zapoznać się z treścią, jednak po jej poznaniu okazało się, że nie tak pomysł, jak wykonanie jest słabe. Poznałam już pióro pisarki, liczyłam, że tym razem jednak zmienię zdanie na temat jej twórczości, niestety tak się nie stało.

Historia opisuje losy Tani, która wraz z przyjaciółmi idzie na imprezę do gwiazdy muzycznej. Po zabawie okazuje się, że ma luki w pamięci, a jej przyjaciółka zaczyna zachowywać się dziwnie. Poznaje także Daniela, który mąci jej w głowie..., a jej związek z Orlando jest zagrożony.

Cała treść skupia się na odkryciu: Kim tak naprawdę jest gwiazda rocka i co dzieje się w jego posiadłości. Tania zamienia się w detektywa, gdyż pragnie uratować przyjaciółkę. Ma także kontakt duchowy z istotą światła.
Wydarzenia krążą przez cały czas w tym samym miejscu. Autorka nie rozbudowuje zbytnio historii, drąży po tych samych elementach, wątkach, schematach. Stwarza klimat tajemnic i niedomówień. Tworzy barwne opisy rytuału. Jednak to nie zmieniło faktu, że przez większość czasu miałam wrażenie, iż treść jest przedłużana na siłę.

Nie zaprzeczę, że pomysł na stworzenie tej historii jest dość ciekawy, jednak w wykonaniu zabrakło większego dopracowania. 
Powieść w przeważającej mierze składa się z dialogów - fakt, są bardzo realistyczne i naturalne, ale jednak taka forma powieści nie jest zbyt przyciągająca.
Bohaterowie są słabo przedstawieni. Tak naprawdę niewiele o nich wiemy. Istnieją, ale ich osobowość jest nieznana.
Autorka bardzo dużo rzeczy potraktowała dość pobieżnie, nie skupił się na dopracowaniu, dopieszczeniu opowieści.
Język powieści jest prosty, bardzo prosty, ułatwia to czytanie i przebrnięcie do końca treści. Dzięki takiej prostocie i lekkości poznawanie opisanej historii nie męczy psychicznie.

Tak naprawdę nie wiem, jak mam podsumować książkę. Może nie jest ona aż tak zła, czytałam gorsze powieści, ale brakuje w niej prawie wszystkiego - elementu zaskoczenia, napięcia, emocji, dokładniejszej kreacji bohaterów. Czytanie jest szybkie, ale nie zachwyca. Wydarzenia nie są skomplikowane, więc można je chwilami przewidzieć. Nie całkiem zniechęcam do książki, ale też szczególnie nie zachęcam. Jedna z przeciętnych powieści.

19 komentarzy:

  1. Skuszę się na nia! ;p
    mam chęć ją zamówić bo jest w przecenie więc czemu nie? :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie :3

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam teraz tyle książek w planach, że za tę podziękuję skoro nie zachwyca jakoś szczególnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam już dość takich 'zwykłych' książek, więc tą chyba sobie odpuszczę..

    OdpowiedzUsuń
  4. Okładka mi się spodobała, ale z tego co piszesz to nie wiem czy po nią sięgnę

    OdpowiedzUsuń
  5. Przeciętna historyjka... Nie, dziękuję ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. opis niezbyt mnie przyciągnął, twoja recenzja również niezbyt zachęcająca. Może kiedyś skuszę się z czystej ciekawości, ale na razie mam ciekawsze książki do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O nie, mam zdecydowanie za dużo dobrych paranormali, by dokupować jeszcze te gorsze. Spasuję.

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej się nie skuszę. Jakoś nie do końca mnie przekonuje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się z Twoją recenzją w 100 % !

    OdpowiedzUsuń
  10. Po przeczytaniu (Nie)Umarłych tej autorki chyba jednak nie mam ochoty na inne jej książki, tym bardziej, że akurat tą nie jesteś zachwycona...

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka taka patriotyczna, ciekawa ;) Ale treść mnie nie przyciąga. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak lubię tematykę anielską, tak do tej książki (co aż dziwne!) mnie niestety nie ciągnie...

    OdpowiedzUsuń
  13. Hej :)
    Zostałaś nominowana przeze mnie do Liebster Blog Award
    zapraszam do zabawy! :3
    http://natalax3recenzje.blogspot.com/2014/01/liebster-blog-award.html

    Pozdrawiam :3

    OdpowiedzUsuń
  14. Do niedawna miałam ochotę przeczytać tę książkę, głównie ze względu na wątek o aniołach. Jednak po przeczytaniu Twojej recenzji chyba sobie odpuszczę. Ta przeciętność do mnie nie przemawia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie, nie, absolutnie nie mój klimat...

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękna okładka. Właściwie pierwszy raz słyszę o tej książce i od razu niezbyt zachęcająca recenzja, ale może kiedyś sama po nią sięgnę, przyzwyczaiłam się do sprawdzania na własnej skórze, w końcu, co człowiek to opinia.
    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. a ja nie przepadam za przeciętniakami wiec napewno nie przeczytam :) dzięki za ostrzeżenie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Raczej nie sięgnę, bo niczym specjalnym mnie ta książka nie kusi, brzmi jak zwyczajny, przeciętny paranormal a takie coś już dawno przestało do mnie trafiać.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga