29 gru 2017

DOTYK CROSSA

Autor: Sylvia Day
Premiera: 2012
Wydawnictwo: Wielka Litera
Cykl:  Crossfire (tom 1)
Stron: 416

Sylvia Dey jest znaną pisarka powieści erotycznych. "Dotyk Crossa" przyniósł jej jeszcze większe uznanie  czytelników, ale ja nie wiem, czym osoby czytające zachwyciły się w tej powieści? W sumie, może w oryginale styl pisarki prezentuje się inaczej, ale wersja tłumaczona jest...
 Nigdy bym nie pomyślała, że napisze te słowa, ale..."Dotyk Crossa"jest jeszcze słabszym utworem niż "Pięćdziesiąt twarzy Greya"

Wiecie co? Nawet nie wiem jak zacząć streszczać fabułę.  Głównymi bohaterami jest Eva i Gideon. Ona zaczyna nową pracę, w budynku, którym właścicielem jest Gideon. Mężczyzna paraliżująco działa na kobietę...bardzo szybko między bohaterami zaczynają się sprawy łóżkowe, choć obydwoje mają "przeszłość" o której nie chcą mówić.

No i dalej jest zazdrość, zaborczość, dużo zbliżeń intymnych, wątków, które wyskakują ni to z gruszki, ni z pietruszki. A wszystko jest tak słabo rozwinięte, rozbudowane, że aż czytać się nie chce.
Przeczytałam powieść, bo miałam nadzieję, że może dalej będzie lepiej...ale niestety nie było zbyt wielkiej poprawy.

Powieści brakuje kreatywności - dominacja, uległość, dziwne upodobania - chyba to już znacie? No właśnie, do tego sceny łóżkowe są mało ciekawe, nawet zniesmaczają.
Bohaterowie są nijacy, dziecinni, irytujący, popaprani - ich psychika jest trudna do rozszyfrowania. Autorka przestawia wiele sprzecznych informacji, które potrafią się odpychać, a nie spajać. Do tego główną bohaterka jest na dobrej drodze, aby zostać osobą uzależnioną od alkoholu.
Dodatkowo Day rozpoczyna kilka wątków i albo o nich zapomina, albo tam gdzie był pazur, pisarka  piłuje wątek, aż nie zostaje z niego nic. Pomimo tego natłoku wydarzeń odczuwa się powiewy nudy...brakuje tej powieści żaru, siły przebicia.

Ale wiecie co? Najgorsze jest to, że powieść napisana jest tak beznadziejnie, że ma się wrażenie iż tworzył ją jakiś debiutant. Nie wiem, czy to wina tłumaczenia, że dialogi i wiele zdań banalnie i sztucznie się prezentują. Ogólnie fabuła jest słaba. Może pomysł na powieść nie jest najgorszy, ale wykonanie - fatalne.
Niestety ja jestem starą wyjadaczką powieści erotycznych, miałam do czynienia z różnymi "dziwactwami", ale tutaj nawet tego zabrakło.

Zakończenie lekko mnie zaciekawiło, ale na dzień dzisiejszy nie jestem w stanie myśleć o kontynuacji. Nie wiem czy kiedyś zdecyduje się kolejny raz podjąć walkę z serią, gdyż jest jeszcze cztery tomy... niestety następne części są coraz słabiej oceniane...a  ja "Dotyk Crossa" oceniam na 2/10.  Pozostałe to chyba będę wyceniać na minusowej skali - jak się na nie zdecyduje. Autorka się chyba wypala...
Jeśli zdecydujecie się na książkę - liczcie się z dużym rozczarowaniem.

A co sądzę o innych powieściach autorki:
W ogniu namiętności
Żar nocy
Obudzone pragnienia
Zniewolenie






17 komentarzy:

  1. Jeśli dobrze pamiętam, czytałam kiedyś powieść tej autorki i mnie się nie podobała :) więc tej raczej nie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam, ale jakoś tak do końca za mną nie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam jeszcze tej autorki, ale nie kuszą mnie jakoś specjalnie jej książki. Może kiedyś po nie sięgnę, ale teraz raczej nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naprawdę bardzo słabo ją oceniłaś. :) Myślę, że to kwestia gustu, bo takie książki też trzeba lubić, mnie się podobała, po prostu. Ale wiadomo, że gusta są różne. :)

    potegaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie znam autorki i d tej powieści szybko sę nie zabiorę skoro Cię nie zachwyciła ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę się z tobą zgodzić - jest gorsza od 50 twarzy Greya. Co prawda lepiej napisana stylistycznie, jednak sama fabuła jest płytka a bohaterowie tak głupi, że aż mdli.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i... Podobało mi się :D może dlatego, że ogólnie nie czytam takiej literatury, więc nie jest póki co dla mnie schematyczna :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka kompletnie nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytam takich typu książek, więc po tę lekturę zapewne nie sięgnę.
    Miłego dnia! ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie ocenia się książki po okładce, ale przyznam, że zrobiłam to i liczyłam na coś w miarę dobrego. Widzę jednak, że kompletnie to nie książka dla mnie. Szkoda, że również się zawiodłaś.

    Pozdrawiam
    Sara's City

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam, ale również spasowałam po pierwszej części, w ogóle mnie nie ciągnie do poznania ich dalszej historii. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam dwa spotkania z twórczością tej autorki i to zdecydowanie moje dwa ostatnie. Nie chcę więcej ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie jestem wielką fanką autorki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ech, zupełnie nie dla mnie ale wiem dla kogo :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga