14 kwi 2013

Jak to się zaczeło?




Jak ten czas szybko mija. Mamy kolejną niedzielę i kolejny temat.
Tym razem wybrałyśmy temat
Jak to się zaczęło ?czyli jak powstał mój blog.

Mój przypadek jest chyba nietypowy, gdyż nigdy wcześniej nie myślałam o takiej opcji. Założenie bloga było impulsem, tak jakby ktoś mną pokierował. Nazwa, cytaty i nick to też wpływ tej siły - na ogół moja nazwa to czarodziejka lub iza122..., ale to już inny temat.

Gdy  założyłam  bloga, ten impuls minął i zostało pytanie I co dalej? Nie miałam planu, nie wiedziałam o czym pisać i przez jakiś czas wpisy były skromie. Do czasu...

Na pewno nie raz zastanawialiście się dlaczego pisze recenzje, skoro mój blog ma anielski profil. A wiec pisanie recenzji zaczęłam przez  przypadkowe zrządzenie losu. Kilka lat temu pani z jednego wydawnictwa poprosiła mnie o napisanie opinii o jednej z książek. Jako że wówczas byłam częstym użytkownikiem portali literackich, gdzie doszkalałam się w pisaniu, było to dla mnie wyzwaniem. I jak widać opłaciło się.


Poprzez prowadzenie bloga spełniam się, gdyż pisze to jest jedną z moich pasji, jak już wiecie. Po drugie czytanie jest dla mnie chwilą dla siebie, przyjemnością, która pozwala mi odpocząć. Po trzecie mogę wyrażać swoje zdanie na temat poszczególnych  książek, ponieważ tu gdzie mieszkam nie mam zbytnich możliwości.


Bardzo się cieszę, że wyszło jak wyszło. Poznałam wiele wspaniałych osób, przeczytałam o książkach, o których nigdy nie słyszałam, ostatnio odwiedzam także bogi filmowe, gdyż też lubię od czasu do czasu coś obejrzeć.

Współpracuje z portalem Upadli.pl i poznaje cały mechanizm od środka.  Jestem wdzięczna Upadłej, że kilkanaście miesięcy temu przyjęła mnie do swojej ekipy.

Mam nadzieję, że ta tajemna siła nadal nakieruje mnie w dobrą stronę. Po części wyjaśniłam także moje  zainteresowanie aniołami ?! Dodatkowo.

A jak powstały wasze blogi?

Post na ten temat pojawi się także u:


6 komentarzy:

  1. U mnie z założeniem bloga było podobnie. To był impuls. I przyczynił się do tego także portal nakanapie.pl , gdyż to on jako pierwszy mi zaufał dając książki do recenzji a dalej już poszło z górki i tak prawie 3 lata będzie...:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Impuls... miałam podobnie... czysto spontanicznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie jakoś tak dziwnie, przyjaciółka powiedziała, że powinnam założyć, koleżanki z forum ją poparły no i tak wyszło :D

    OdpowiedzUsuń
  4. ja również założyłam bloga spontanicznie. po prostu pewnego dnia pomyślałam sobie "założę bloga".. i jak pomyślałam, tak zrobiłam. :) i podobnie jak Ty, jestem niezmiernie z tego zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawa geneza powstania, u mnie tez całkiem przypadkowo. Pewnego razu na lekcji uczyliśmy sie pisac recenzje, pani powiedziała, ze niezle mi idzie i tak jakos, ponadto chciałam w jakis sposob doradzac cyztelnikowi jakie ksiazki warto miec na uwadze.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga