19 kwi 2013

"Angelfall" Susam Ee

Tytuł: Angelfall, Opowieść Penryn o końcu świata.
Autor: Susan Ee
Wydawnictwo: Filia
Premiera: 17 kwiecień 2013
Recenzja napisana dla portalu UPADLI.PL


Anioły to moje ulubione postacie w literaturze. Książki, które skupiają się na tych nieziemskich istotach, są przeze mnie poszukiwane i zachłannie poznawane. Jedną z takich pozycji jest „Angelfall”. Jest to nowość na rynku, aczkolwiek zbiera same pozytywne opinie. O czym jest książka?


Ziemia została zaatakowana przez Anioły, ludzie ukrywają się  i walczą o przetrwanie. Penryn wraz z siostrą i matką, trafiają przez przypadek na walkę aniołów i jednemu z nich zostają obcięte skrzydła. Jeden z atakujących aniołów spostrzega ukrytą rodzinę. Penryn pragnie zwrócić na siebie uwagę, aby go odciągnąć od pozostałych, jednak  anioł porywa jej siostrę. Penryn ratuje anioła bez skrzydeł, bo tylko on może zdradzić tajemnicę, gdzie znajduje się gniazdo.                                                                                                                                            
Czy Anioł  pomoże człowiekowi? Czy Penryn uratuje siostrę?

„Angelfall” przyciąga uwagę czytelnika od samego początku. Autorka zrezygnowała z długich wprowadzeń do treści, od razu przystąpiła do akcji. Wydarzenia jakie mają miejsce, nie są słodkie i kolorowe. Ludzkość jest zagrożona, Anioły nie są istotami dobrymi, które mają chronić człowieka, są bezwzględne i okrutne, a ludzi uważają za zwierzęta.

Treść nie obejmuje zbyt wielu bohaterów. Oczywiście są postacie, które odgrywają ważną rolę, ale główna uwaga skupia się na Penryn i Raffem – dwie inne istoty, dwa fronty walki. A jednak ich los zostaję połączony, pomimo że mają inne cele, zmierzają w jednym kierunku.

Opisy momentami szokują, są ostre, maja w sobie zabarwienie grozy. Pomimo takich okrutnych fragmentów, nie można przestać czytać, gdyż ciekawość jest silniejsza od  zniesmaczenia. Treść wzbudza wiele emocji, zarówno pozytywnych jak i negatywnych. Podczas poznawania treści budzi się więź między bohaterką, a czytelnikiem. Zastosowana narracja umożliwia wczucie się w bohaterkę. 
Odłożenie książki na półkę i powrót do codziennych obowiązków jest trudny. Ja nie potrafiłam jej odłożyć nawet w momencie, gdy zegar wybijał pierwszą w nocy.

W książce mamy lekki powiew romansu, który jednak nie może się spełnić, gdyż grozi to zagładzie. Czyjej? Odpowiedz znajdziecie w treści. Mam jednak nadzieję, że w dalszych częściach zostanie bardziej rozwinięty. Napięcie jakie powstaje między bohaterami, jest wyczuwalne u czytelnika.

Autorka ma ciekawy styl. Jest on lekki, ale nie prosty. Czytanie jest klimatyczne, przyjemne. Tempo jak i rytm idą w jednym kierunku. Nie ma przyśpieszeń czy zwolnień, wszystko jest w nienagannej proporcji. Tak naprawdę nie mam do czego się przyczepić. Autorka w swojej książce zamieściła tak wiele elementów, które sobie cenię, że praktycznie dla mnie nie ma ona wad.

„Angelfall” mogę zaliczyć do książek, które podczas czytania wzbudzają coraz większy apetyt na jej treść. Gdy kończy się czytać – dusza krzyczy: jeszcze, jeszcze! Ma się wrażenie, że książka jest za krótka, a kartki za szybko zniknęły. Po odłożeniu książki czuje się niedosyt, który zostanie zaspokojony tylko jednym sposobem – kontynuacją. Osobom, które nie lubią aniołów w literaturze, zalecam poznanie treści, gdyż tutaj zobaczysz ich innymi oczami. Być może zmienisz o nich zdanie.

Moja ocena: 6/6

Za książkę dziękuje wydawnictwu Filia

Recenzję napisałam dla portalu Upadli.pl

 

16 komentarzy:

  1. Na mnie książka zrobiła bardzo pozytywne wrażenie, masz rację z każdą stroną apetyt rośnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta książka jak na razie zbiera same pozytywne recenzje. W związku z tym także muszę ją przeczytać tym bardziej, że lubię motyw aniołów w literaturze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zazdroszcze ci tej pozycji, jest genialna!

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka zgarnia same dobre recenzje, aż zaczęła mi rosnąć na nią ochota!

    OdpowiedzUsuń
  5. U ciebie zawsze takie piękne okładki, ta jest po prostu cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. z każdą pozytywną recenzją mam coraz większą ochotę na tę książkę :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę mam w planach, jednak przeczytam ją dopiero wtedy jak osłabnie jej popularność;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chciałabym ją przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo chcę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno po nią sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Po tylu pozytywnych opiniach, grzechem byłoby nie przeczytać tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie kończę czytać i też jestem zachwycona. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo wysoka nota, może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak, ja też czuję niedosyt, ale na kolejną część przyjdzie nam jeszcze poczekać... ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na początku miałam ochotę na tę książkę, ale z niewiadomych przyczyn tracę chęci do jej przeczytania. :) Mam nieuzasadnione wrażenie, że to przeciętna książka, która mnie nie zachwyci.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga