3 lut 2015

GLADIATOR. Walka o wolność.

Autor: Simon Scarrow
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Premiera: 2014
Cykl: Gladiator Tom 1

Dziś zabiorę Was w niezwykłą podróż, do odległej przeszłości, gdzie spotkacie gladiatorów, niewolników pamiętających Spartakusa oraz poznacie bardzo odważnego chłopca.


Markus wiódł spokojne życie u boku rodziców, jednak los postanowił zmienić jego sielankę. Najpierw Markus traci ojca, który zostaje zamordowany, później trafia wraz z matką do niewoli. Następnie podczas próby ucieczki musi rozstać się z rodzicielką. W trakcie samotnej podróży zostaje schwytany i sprzedany do szkoły gladiatorów, z której nie ma już ucieczki. Od tej pory chłopak musi walczyć o przetrwanie.
Jak dziesięcioletniemu chłopcu uda się przetrwać?

"Gladiator. Walka o wolność" to niesamowita historia opisująca losy chłopca, który musi stawiać czoła trudnej rzeczywistości. Markus podczas swojej wędrówki poznaje smak rozstania, straty, poświęcenia ale i tak wielką moc ma siła walki. Niejednokrotnie chłopak musi znosić upokorzenia, patrzeć na brutalną ludzką naturę. Bardzo szybko musi wydorośleć, gdyż ma swój cel i za wszelką cenę pragnie go osiągnąć. Podczas poznawania treści dowiadujemy się także cząstkowej historii legendarnego Spartakusa. Co więc ma wspólnego Markus z gladiatorem, który rozpoczął powstanie?

Powieść wielokrotnie mnie zaskoczyła i na domiar tego za każdym razem pozytywnie. Zacznę od tempa akcji, które jest dynamiczne. Autor zadbał o to, aby czytelnik nie nudził się ani przez sekundę. Przez całą treść coś się dzieje, nie ma czasu na wytchnienie. Mało tego twórcy utworu udało się wy-porcjować wszystkie elementy w taki sposób, aby treść miał ręce i nogi. Do akcji wprowadza wielu barwnych bohaterów, dodaje krótkie a konkretne opisy, które tworzą klimat odpowiedni do epoki.

Kolejnym zaskoczeniem było dla mnie tempo czytania. Autor pisze tak lekkim językiem, że książkę przeczytałam w błyskawicznym tempie. Do tego całość zaciekawiła mnie od pierwszej do ostatniej strony.

Kreacja Markusa też nie jest zła. Bardzo szybko obdarzyłam chłopca sympatią i choć czasem był strasznie naiwny to potrafił sobie poradzić w trudnych momentach. Cząstko też odczuwałam lęk jeśli chodzi o młodego gladiatora. Autor nie oszczędza chłopca, ciągłe rzuca mu kłody pod nogi, często naraża jego życie. Na drodze dziesięciolatka stawia nie tylko przyjaciół, ale i zawziętych wrogów.

W treści znajduje się klika brutalnych scen, jednak nie są przerażające, ani nic w tym stylu. Dzięki nim autorowi udało się pokazać prawdziwe życie ludzi w pierwszej wieku naszej ery.

Podczas czytania miałam wrażenie, że znalazłam się w wehikule czasu, który przeniósł mnie do odległej przeszłości. Zatracając się w treści, automatycznie przenosiłam się do minionych czasów. Opisane wydarzenia są bardzo realne.

"Gladiator. Walka o wolność" to książka, którą polecam przede wszystkim młodym czytelnikom, którzy zaczynają swoje literackie przygody. W treści jest dynamiczna i ciekawa akcja. Utwór pokazuje, że życie nie zawsze jest sprawiedliwe, jednak warto pokonywać trudności. Powieść jest pełna przyjaźni, miłości i walki o przetrwanie. Zachęcam także starszych czytelników, aby zapoznali się z treścią książki.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Małgorzaty i Grupy wydawniczej Publicat

Książka bierze udział w wyzwaniach.

9 komentarzy:

  1. Chyba sobie odpuszczę ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zaciekawiłaś mnie tą recenzją. Zapiszę sobie ten tytuł na wszelki wypadek. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Polecę tę książkę bratu, ja wolę jednak bardziej romansowe historie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak brat podrośnie to mu ją sprezentuję. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Taka wędrówka w przeszłość to fajna sprawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś okładka niezbyt by mnie przyciągnęła do tej pozycji, ale Twoja recenzja już tak, sądzę, że gdy trafi w moje ręce to spędzę przy niej miłe chwile :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka raczej nie w moich klimatach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za gladiatorami, więc to chyba nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga