17 mar 2015

Filmowo - ciąg dalszy.

Czas na film :) Kilka słów...


Na "Czarownice" planowałam wybrać się to kina, jednak plany spełzły na niczym. Dopiero teraz miałam okazję obejrzeć bajkę-film, która mnie kusiła.

Na wstępie wspomnę, że jak dla mnie jest to bardzo dobra produkcja, aczkolwiek ma swoje wady i zalety. Początek i koniec bardzo mi się podobał. Niestety "środek" jest trochę nudny i sielankowy.
 Na uwagę zasługują efekty specjalne i dobra grafika.  Nie mam także nic do zarzucenia Angelinie Joli, która podołała roli.

"Czarownica" jest to inna lub widziana z drugiej strony historia o "Śpiącej królewnie." Tylko podczas oglądania zastanawiałam się, czy jest to bajka dla dzieci czy dorosłych?

A teraz coś bardziej kontrowersyjnego...



Nie czytałam tej kontrowersyjnej powieści, na punkcie której oszalał świat. Natomiast obejrzałam film i teraz mam dylemat - ale o tym za chwilę...

Jako że nie czytałam książki, nie wiem ile film odbiega od wersji oryginalnej i moja ocena może być mniej obiektywna. Fakt jest taki, że ekranizacja bardzo mi się podobała, - nie da się ukryć, że w głowie mam masę pytań, na które brakuje mi odpowiedzi. Bardzo podobała mi się postać Any - która ze spokojnej studentki stała się dość twardą osobą. Jestem strasznie ciekawa kontynuacji...

I tutaj mój dylemat - ogólnie nie jestem zainteresowana przeczytaniem tej trylogii i do pierwszej książki nie wrócę, ale nie wiem, czy nie zdecydować się na drugi tom. Jednak z drugiej strony szkoda mi zepsuć efekt, który wywołam film. Cóż czas pokaże. Ogólnie film jest na plus.

A Wy co sadzicie o powyższych filmach? Oglądaliście? Podobały się, czy wręcz przeciwnie?

24 komentarze:

  1. czarownice ogladałam w kinie podobała mi sie ale troszke zdziwiło mnie nie wiem jak to napisac "zjechanie " postaci meskich szczególnie postaci ojca - graeja nie widziałam nie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie widziałam żadnego z tych dwóch filmów, ale w przeciwieństwie do 50 twarzy Greya, Czarownicę mam zamiar obejrzeć. Do tego pierwszego w ogóle mnie nie ciągnie, ani do książki, ani ekranizacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na czarownicy tak się wynudziłam, że zrezygnowałam przed końcem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kiedyś chciałam iść na Czarownicę do kina, ale jakoś mi nie wyszło. Dzięki, że mi przypomniałaś o tym filmie. Obejrzę go sobie niedługo w internecie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam na "Czarownicy" w kinie i bardzo mi się podobała! :) Bardzo lubię ten film, dobra obsada, dobra fabuła. :) Ja się nie nudziłam, tylko oglądałam z zainteresowaniem. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Czarownice" oglądałam i to aż trzy razy, a obejrzałabym po raz kolejny. Na mnie zrobił film ogromne wrażenie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam "Czarownicę" i nawet przypadł mi do gustu. Greya pewnie kiedyś obejrzę z czystej ciekawości, bo do książki w ogóle mnie nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. "Czarownica' to wspaniałe widowisko, bajeczne. Dwa razy oglądałam już ten film i za każdym razem nie mogę się napatrzeć na samą Angeline Jolie, dla której ten film był robiony ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym oglądnąć ''Czarownicę'' ogólnie rzecz biorąc mam słabość do filmów na podstawie baśni ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oglądałam i czytałam ,,Czarownicę", ale mnie nie zachwyciłam.
    ,,50 twarzy Greya" nie widziałam i na razie nie planuję.

    OdpowiedzUsuń
  11. "50 twarzy Greya" oglądałam i jestem rozczarowana...

    OdpowiedzUsuń
  12. Czarownicę oglądałam dwa razy, jestem zachwycona, Grey to jedno wielkie nieporozumienie, strata czasu i ogólnie nuda, nuda nudaaa!! ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. "czarownicę" mam od bardzo dawna w planach, a jeśli chodzi o Graya to sama nie wiem co o tym myśleć... Na razie jestem na etapie zniechęcenia przez nadmierną reklamę, ale może kiedyś obejrzę ;-) Trylogii z kolei nie przeczytam na pewno :-P
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Czarownicę oglądałam i był to po prostu dobry film, kreacja Diaboliny świetna. A Grey'a czytałam, ale jeszcze nie obejrzałam, książka może być, trochę się boję filmu, ale do odważnych świat należy :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Czarownice oglądałam i chociaż film nie jest zły to mnie nie zachwycił, a co do drugiej ekranizacji to zupełnie mnie do niej nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czarownica to bardzo sympatyczny film, taki dla całej rodziny, do którego można jednak wrócić.
    Jeżeli chodzi o Greya, to nie polecam Ci czytania książek, jeśli film Ci się podobała. Jak przeczytasz, będziesz mocno zawiedziona, jak większość osób. Dałabym filmowi w skali 1-10, może 4. Gdybym nie przeczytała książki możliwe, że oceniłabym wyżej.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nic z tego zestawienia mnie nie zainteresowało.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie obejrzę "Czarownicę" :). A "50 twarzy Greya" sobie daruję. Szkoda mi czasu na ten film :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Czarownicę oglądałam i spodobała mi się głownie dzięki fenomenalniej Jolie. ;) Rewelacyjna aktorka + całkiem ciekawy pomysł na interpretację bajki i wyszedł kawał dobrego filmu (aczkolwiek Aurora była irytująca). Greya oglądałam fragmentami, nie mam czasu na całość. Być może kiedyś obejrzę, skoro Tobie się podobało. ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam Czarownicę!
    Angelina wyszła tam nieziemsko atrakcyjnie. :)
    co do 50 twarzy Greya mam w planach film, ale po książkę raczej nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  21. Niestety nie oglądałam żadnego z tych filmów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Oglądałam ,,Czarownicę,, i byłam pozytywnie zaskoczona:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Oglądałam "Czarownicę" i żałuję każdego grosza wydanego na bilet w kinie. Ten film jest według mnie tragiczny i nie mogłam się doczekać, kiedy się skończy.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga