25 mar 2015

WAMPIRY Z MORGANVILLE księga 3

Autor: Rachel Caine
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 2010
Księga 3 (tom 5 i 6)
Na rynku jest dostępnych wiele serii. Bardzo trudno ogarnąć je wszystkie, a tym bardziej na bieżąco uzupełniać poszczególne tomy. Dokładnie rok temu rozpoczęłam swoją przygodę z cyklem "Wampiry z Morganville", wówczas przeczytałam dwie księgi czyli cztery tomy. Jak widać wróciłam do serii i uzupełniam kolejne zaległe części.
"Pan ciemności"
W Morganville dochodzi do starcia pomiędzy dwoma potężnymi wampirami - Amelią i Bishopem oraz zbuntowanymi ludźmi. Nikt nie jest już bezpieczny. Claire i jej przyjaciele robią co mogą, aby zapowiedz katastrofie oraz śmierci niewinnych - jednak ich starania na nic się nie zdają. Ludzie i wampiry giną, Amelia słabnie a Bishop staje się coraz bardziej potężny. Niestety Claire pomimo że zawsze jest ostrożna, w końcu i tak zostaje zdradzona.

"Godzina łowów"
Claire i Michael służą Bishopowi, który panuje nad nimi dzięki magii. Eva nienawidzi dwójki przyjaciół, a Shane zamknięty jest w więzieniu, Amelie zniknęła. Sytuacja jest katastrofalna. Wszyscy mieszkańcy Morganville próbują żyć normalnie, ale rządy Bishopa są twarde, pełne śmierci. Claire nie może pogodzić się z taką sytuacją, i na szczęście nie ona jedna...

"Nowy władca skąpie miasto we krwi. Czy ochroni je śmiertelna siedemnastolatka?*


Powrót, po tak długim czasie do Morganville był ciekawy i zaskakujący. Autorka nie szczędzi bohaterom dylematów, a czytelnikom "rozrywki".

"Pan ciemności" skupia się przede wszystkim na walkach pomiędzy ludźmi i wampirami, buntach i spiskach. Prawdę powiedziawszy podczas poznawania treści odczuwałam bezbarwność opisanych wydarzeń. Jedynie dużym zaskoczeniem było dla mnie zakończenie tomu.
Patrząc na oba tomy muszę stwierdzić, że "Godzina łowów" jest dużo bardziej ciekawa, dynamiczniejsza a wydarzenia częściej zaskakują. Naprawdę autorka postarała się, aby czytelnik nie nudził się podczas poznawania losów mieszkańców miasteczka, opanowanego przez wampiry. Bardzo często treść wzbudza niepokój i lekkie przyśpieszenie pulsu. Wielowątkowość treści jest także dużym plusem opisanej historii.

Autorka stara się także w innych kwestiach. Główną bohaterką jest Claire i jej postać jest dobrze sportretowana, ale co najważniejsze twórczyni nie zapomina o bohaterach drugoplanowych. Jest ich naprawdę wielu, ale każda z tych postaci ma indywidualną, barwną i złożoną osobowość. Oprócz tego  Rachel Caine tworzy ich osobiste historie i stawia przed nimi trudne wybory, oraz konsekwencje swoich decyzji. Taka mieszanka charakterów bardzo dobrze wpływa na treść.

Czytanie księgi jest bardzo szybkie. Autorka nie pisze wyszukanym językiem, jej styl jest prosty. Nie skupia się na opisach, ale potrafi stworzyć fantastyczny klimat. Caine udaje się zabrać czytelnika do magicznego miejsca, przedstawić bohaterów, których się pokocha, ale znienawidzi.

"Wampiry z Morganville" księga 3, to typowa książka dla młodzieży, lekka, trochę romantyczna czasem zabawna, a nawet niebezpieczna. Czytanie jest szybkie. Dużym plusem jest urozmaicona i dynamiczna akcja i wiele zaskakujących momentów. Kolejną księgę polecam tym, co już poznali mieszkańców Morganville.

Wcześniejsze tomy:
Księga I
Księga II

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam fantastykę
Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 3.5
Klucznik
Czytam opasłe tomiska (474)

* - cytat z okładki

19 komentarzy:

  1. Uwielbiam całą tą serię :3 Masz rację bardzo szybko się ją czyta. Czytelnik nawet nie wie kiedy dotarł do końca, bo książka bardzo mocno wciąga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka nie zachęca, szczerze mówiąc, a także temat. Być może jednak siegne, zobaczę.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam i lubię tę serię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest tyle serii wydawniczych, że już się w nich gubię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś miałam zamiar przeczytać całą serię Wampiry z Morganville, jednakże im więcej za mną tego typu młodzieżówek, tym mniejszą mam na nią ochotę. Może kiedyś do niej zajrzę, jeśli nie będę miała nic ciekawszego pod ręką.

    OdpowiedzUsuń
  6. Hmmm... Na razie mówiąc szczerze mam dość wampirów, ta tematyka zdecydowanie mi się przejadła. Ale będę miała ten tytuł w głowie, kiedy trochę odpocznę od czytania o krwiopijcach.
    Zapraszam, Shelf of Books :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Według mnie to najlepsza seria o wampirach:) Sprawiłaś, że mam ochotę wrócić do tych książek:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele słyszałam o tych książkach ale nie interesują mnie zbytnio chociaż uwielbiam książki o wampirach.
    Pozdrawiam

    http://in-my-different-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak dawno nie czytałam nic o wampirach, że chętnie porozglądam się za pierwszym tomem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Przyznam, że niektórych serii nie ogarniam. Jest ich tyle...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaczęłam czytać, ale w którymś momencie przerwałam. Może jednak do tej serii jeszcze wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Z Wampirami z Morganville mam coś takiego, że nie potrafię przeczytać wszystkich części chronologicznie - z tego co pamiętam przeczytałam pierwsze trzy księgi i potem skakałam z tomu na tom. Ostatecznie nie pamiętam nawet jakie przeczytałam a jakie nie ;p

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam tę serię kilka dobrych lat temu, ale bardzo miło ją wspominam. Generalnie zgadzam się z Tobą. Takie lekkie, ale ciekawe czytadło. Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja podziękuję za całą serię, mam już tyle innych pozaczynanych, że zanim zacznę nową jakąś jedną wypadałoby skończyć :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie znam serii i chociaż nawet lubię taką tematykę to chyba jednak mnie nie przekonuje

    OdpowiedzUsuń
  16. O serii nigdy nie słyszałam. Ale zapowiada się ciekawie :))
    Jak będę miała ochotę zetknąć się ponownie z wampirami, to na pewno po nią sięgnę :))
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja chyba trochę źle czuję się z tym, że przerwałam tę serię, właśnie chyba na trzecim tomie poprzestałam, ale to było tak bardzo złe, że muszę chyba odnowić tę relację ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Swego czasu, bodajże cztery lata temu niesamowicie emocjonowałam się tą serią i była ona dla mnie mistrzostwem ;) Wyrosłam już z paranormali młodzieżowych, ale Morganville się wyróżniało i mam do niego sentyment. Pamiętam, że ta część wydawała mi się bardzo taka... ponura, mroczna i ogólnie z zafascynowaniem ją czytałam. Może kiedyś skuszę się na ponowną lekturę całego cyklu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. na dzień dzisiejszy mam dość wampirów. :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga