![]() |
Autor: Claire Kendal Wydawnictwo: Akurat Premiera: luty 2015 |
Pragnę cię Kocham cię Nie uciekniesz przede mną
«Żaden inny mężczyzna nie zrobi Ci tego, co ja mogę.
Żaden inny nie będzie Cię kochać tak jak ja».
Clarissa spędza jedną noc, ze znajomym z pracy, której praktycznie nie pamieta. Od tego czasu mężczyzna coraz bardziej jej się narzuca. Obserwuje ją, szpieguje, grzebie w śmieciach, wręcza prezenty. Rękami i nogami rozpycha się w życiu Clarissy i pragnie nim zawładnąć. Kobieta początkowo jest przerażona, później jednak, zmienia taktykę i zabezpiecza wszystko co ma wspólnego z Rafe. Pomimo prześladowania próbuje prowadzić normalne życie. Uczestniczy w procesie, gdzie zasiada w ławie przysięgłych i tam poznaje Roberta. Mężczyzna robi dobre wrażenie, Clarissa czuje się przy nim bezpiecznie...zaczyna otwierać swoje serce... Ale czy on jest z nią szczery?

Ogólnie patrząc na kreację bohaterów muszą stwierdzić, że jest trochę słaba.
Drugim elementem, do którego mam zastrzeżenia to sam temat stalkingu. Jest to zjawisko w społeczeństwie, które wymaga dużej uwagi, dlatego też żałuje, że twórczyni potraktowała go tak pobieżnie. Sięgając po książkę spodziewałam się, że przeczytam od deski do deski historię miłości lub znajomości, która zamienia się w obsesję - a dostałam coś innego.
Dodatkowo autorka rozwija inne, także istotne i wymagające większego wysiłku tematy: gwałt, zaginięcia ludzi, zdrady, sztuczne zapłodnienie, wady systemu sprawiedliwości. Wszystkie wymienione zjawiska odgrywają ważną rolę w treści i bardzo dobrze się łączą, ale są tworzone na łapu capu.
Jeśli chodzi o podłoże emocjonalne, to już chyba zależny od podejścia osobistego czytelnika. Ja niestety nie odczuwałam lęku Clarissy, ani bezpieczeństwa jakie czuła przy Robercie. Jedyną namiastki współczucia odczułam czytając końcowe strony. Miałam ogromną nadzieję, że życie Clarissy nabierze kolorów, i w pewnym sensie tak się stało, ale nie całkiem.
Zakończenie powieści wprowadziło mnie w chwilowy stan osłupienia, ale i współczucia.
Na pewno uważacie, że skoro krytykuje książkę, to jest ona nie warta uwagi. I tu muszę zaprzeczyć. Pomimo kilku wad i niedociągnięć powieść "Wiem o tobie wszystko" jest naprawdę interesującą i wciągającą historią. Słaby i chaotyczny wstęp, początkowo osłabiają zapał czytania, ale później treść nabiera stabilności. Wydarzenia mają umiarkowane tempo, specyficzny klimat i prawie przez cały czas odczuwa się wewnętrzny niepokój. Utwór trzyma w napięciu, bo tak naprawdę trudno przewidzieć, czy główna bohaterka wyjdzie cało z tej sytuacji.
Powieść jest thrillerem psychologicznym i przed przystąpieniem do czytania obawiałam się, że utwór będzie ciężki w odbiorze oraz męczący psychicznie. Tak się nie stało. Autorka pisze prosto i lekko. Czytanie jest zdumiewająco szybkie.
"Wiem o tobie wszystko" to dość interesująca książka i być może autorka nie w pełni podołała tematowi, ale zrobiła dobry zarys stalkingu. Książka pochłonęła moją uwagę, byłam zaciekawiona wydarzeniami i uważam, że jednak warto sięgnąć po powieść.
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Darii i Business & Culture.
Książka bierze udział w wyzwaniu:
Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 2.7
Czytam opasłe tomiska
Klucznik