30 mar 2015

NA ZAWSZE

Autor: Sandi Lynn
Wydawnictwo: Amber
Premiera: wrzesień 2014
Cykl: Na zawsze tom 1


"Ale teraz wiem, dlaczego Bóg ocalił mnie tego pierwszego razu. Żebym mogła spotkać ciebie. Potem uratował mnie po raz drugi, żebym mogła pokochać cię na zawsze"*

Ellery jest przygnębiona po rozstaniu z chłopakiem. Przyjaciółka zabiera ją do klubu, aby się zabawiła. Tam Elle  kątem oka zauważa kłótnię kobiety i mężczyzny. Gdy wychodzi zaczerpnąć świeżego powietrza zauważa jak mężczyzna, którego wcześniej widziała jest pijany do nieprzytomności i wyprowadzany przez ochroniarza. Nie ma serca zostawić go na pastwę losu, zamawia taksówkę i jedzie do jego mieszkania. Zostaje na noc, a gdy mężczyzna trzeźwieje - jest dość niemiły dla Elle. Jednak sytuacja się zmienia wieczorem, gdyż mężczyzna zaprasza Elle na kolację...
W Elle budzą się uczucia, które musi uciszyć, gdyż ma tajemnicę, która nie pozwala jej się zaangażować.

Elle jest malarką, ze swoim partnerem była dla wygody, a nie z miłości. Gdy Kyle ją zostawia, dziewczyna początkowo jest załamana, ale szybko otrząsa się ze smutku. Gdy w jej życiu pojawia się Connor, Elle zaczyna inaczej patrzeć na świat. Uczucie, które się w niej budzą musi zniszczyć. Connor jest bogaty, przystojny, ale kobiety traktuje jak zabawki. Początkowo ich znajomość to przyjaźń. Obydwoje otwierają się przed sobą i Elle zdradza mu, że kiedyś zdiagnozowano u niej raka. Jednak nie mówi wszystkiego. Gdy w końcu obydwoje pozwalają porwać się uczuciom, na jaw wychodzi tajemnica Elle. 
Czy jest szansa, aby ich związek przetrwał?

"Na zawsze" to bardzo romantyczna powieść, pełna miłości, ale i cierpienia.  Główną bohaterką jak i narratorką jest Elle i bezproblemowo wczułam się w tę postać. Jeśli chodzi o obraz psychologiczny, autorce tak średnio wyszło wykreowanie. Elle jest czasem strasznie irytująca. Toczy wewnętrzna walkę. Connor jest przedstawiony dość ogólnikowo, ale autorka skupiła się tylko na zaletach tego bohatera.

Cała treść przypomina bajkę dla dorosłych, w której mamy księcia na białym rumaku. Niestety wydarzenia są bardzo naciągane. Podczas czytania miałam wrażenie, że twórczyni po kawałku zapożyczała wątki, sytuacje, a nawet opisy z innych książek czy filmów. Niestety, ale zabrakło mi świeżości - wszystko o czym czytamy mogę ująć "ale to już było".

Utwór jest przede wszystkim romansem z podtekstem erotycznym. Sceny zbliżeń nie są bulwersujące, ale bardzo obrazowe. Nie są długie, ale przekaz jest jasny.

Jeśli chodzi o "Na zawsze" mam bardzo mieszane odczucia. Całość jest nazbyt sztuczna, bohaterowie potrafią doprowadzić czytelnika do białej gorączki, autorka często robi przeskoki, które niszczą klimat, ale pomimo tych wad powieść czyta się z zapartym tchem, dużym zaciekawieniem i mieszanymi uczuciami.

Lynn pisze prostym stylem, nie upiększa. Dużo uwagi poświecą na przedstawieniu uczuć bohaterki, aczkolwiek za często stosuje powtórzenia, które czasem są solą dla oczu. Niestety, ale ma też bardzo nierówny rytm i tempo.

"Na zawsze" ma wiele wad, jednak jeżeli przymknie się na nie oko, wówczas całość wypada dobrze, romantycznie i pokrzepiająco. Poznając treść spędzicie kilka godzin w w bardzo ciekawym otoczeniu.
Czy polecam. Raczej tak, bo mam w planie kontynuowanie serii, więc jak widać - nie jest tak źle.

* cytat strona 280, wydanie 2014

Książka bierze udział w wyzwaniu: 
Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 2.1
Klucznik

16 komentarzy:

  1. O nie, nie...to raczej nic dla mnie. Obawiam się, że szybko rzuciłabym tą książką w kąt.

    OdpowiedzUsuń
  2. W szczególności zachęciło mnie zdanie, że to bajka dla dorosłych ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię takie bajki dla dorosłych, dlatego mimo wspomnianych przez ciebie wad, bardzo chce poznać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Opis książki wydaje się być tak banalny, że chyba jednak nie zdecydowałabym się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chcę przeczytać tą książkę i w ogóle całą szarą serię, choć okładki są okropne. Na niedoskonałości jestem w stanie przymknąć oko, byleby wciągnęła mnie ta historia tak jak Zaczekaj na mnie i Bądź ze mną:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na razie wolę darować sobie wszystkie książki tegoż gatunku, więc i tą będę musiała ominąć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Skoro jest romantycznie, to chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo chcę poznać tę historię :))

    OdpowiedzUsuń
  9. jak już wspomniałam napewno nie sięgnę po książki z tego gatunku.:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeżeli będę miała ochotę na taką niezobowiązującą lekturę, to na pewno będę pamiętała o tym tytule. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja jednak wolę w romansach wątki paranormalne. Young adult jest dla mnie zbyt łzawe. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chyba niestety zupełnie nie w moim guście ta książka ;c

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja romantyczką nie jestem więc niestety pozycja nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne, fajne więc może kiedyś :) A recenzja bardzo ładna :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiem czemu, ale od początku jestem bardzo źle nastawiona do tej serii i Twoja recenzja nie zmieniła mojego zdania.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga