25 sie 2015

OSTATNI POCIĄG DO BABYLON

Autor: Charlee Fam
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: luty 2015
Gatunek: Literatura młodzieżowa (psychologiczna)

Zdarza Wam się, że po przeczytaniu książki brakuje słów, aby opisać swoje wrażenia? 

Sięgając po powieść "Ostatni pociąg do Babylon" nie spodziewałam się, że utwór sprawi iż zabraknie mi konkretnych argumentów, aby ją ocenić.
Nie jest tak, że powieść jest jakoś szczególnie powalająca, ale mocno wchodzi w psychikę - szczególnie druga połowa książki.



Aubrey i Rachel były przyjaciółkami przez wiele lat, jednak w ostatnim roku liceum ich przyjaźń się skończyła. Aubrey w tym samym czasie straciła też chłopaka. Dziewczyna w chwilach słabości miała myśli samobójcze - ale nigdy się nie odważyła na ten czyn. Po pięciu latach od zerwania kontaktów z "byłą przyjaciółką" otrzymuje informacje, że Rachel popełniła samobójstwo. Jedynym wyjściem Aubrey jest wyprawa na pogrzeb oraz zmierzenie się z demonami przeszłości.
Czy Aubrey uda się pokonać przeszłość i ruszyć w przyszłość? Czy może jednak pójdzie śladami przyjaciółki?

"Każda ucieczka kiedyś się kończy"*

"Ostatni pociąg do Babylon" to nie jest powieść, która powinna znaleźć się na mojej liście czytelniczej, jednak się znalazła i nie żałuje tego. Choć na początku miałam inne wrażenie.
Utwór jest trochę chaotyczny i brakuje mu chronologii. Autorka robi zamęt poprzez cofanie się wydarzeniami do przeszłości - do momentów, w których poznajemy przyczynę załamania Aubrey. Przemiennie podaje nam wydarzenia z dalekiej przeszłości i tej bliższej a na dokładkę dodaje wydarzenia dziejące się tu i teraz.
Przez takie przeskoki początkowo czytanie było strasznie oporne, męczące i mało ciekawe. Z czasem, gdy bliżej poznałam historię Aubrey tym bardziej pogrążyłam się w lekturze. Zaskoczeniem było także przebudzenie się uczuć względem głównej bohaterki.

Skoro jestem przy Aubrey muszę wspomnieć o niej bliżej. Otóż dziewczyna od młodych lat przyjaźniła się z Rachel, która tak naprawdę nie była zbyt dobrą przyjaciółką. Aubrey była często wykorzystywana przez Rachel. Być może, gdyby  Aubrey  częściej stawiała się przyjaciółce, była bardziej stanowcza nie spotkało by ją to, co spotkało, jej życie być może potoczyło by się inaczej, a przyjaźń z dzieciństwa nadal by trwała. Niestety Aubrey była jaka była - dlatego też potrzebowała pięciu tak psychicznej męki oraz śmierci "byłej przyjaciółki", aby zmierzyć się z demonami przeszłości.
Nie osądzam Aubrey za to jaka była czy jest - im bardziej poznawałam jej historię, psychiczne urazy tym bardziej jej współczułam. Miałam ochotę ją pocieszyć, wesprzeć...natomiast Rachel nie zyskała u mnie plusów.
Też niezbyt pozytywnymi uczuciami obdarzyłam Adama, byłego chłopaka Aubrey, który na początku nie był taki zły, ale z czasem okazał się kretynem i nawet jego późniejsze starania nie wymazały niesmaku jaki poczułam.

Powieść jest utrzymana w tajemniczych klimatach. Autorka nie za szybko zdradza co się przytrafiło głównej bohaterce - po głowie snują się różne domysły - i to jest bardzo dobre, gdyż trzeba się skupić, pomyśleć, a najważniejsze podświadomie podczas czytania, treść podlega analizie. Pytania kłębią się niczym chmury na niebie.

Bardzo żałuje, że twórczyni książki zastosowała narrację w pierwszej osobie czasu teraźniejszego. Podczas czytania ma się wrażenie oglądanie historii przez szkło. Z czasem poczułam współczucie, ale jednak emocji mogło być więcej, gdyby wytworzyła się mocniejsza więź czytelnik-bohater.

Powieść na długo pozostanie w mojej pamięci. Autorka bardzo dobrze uchwyciła psychikę oraz załamanie głównej bohaterki. Twórczyni książka zmierzyła się z trudnymi tematami i podołała wyzwaniu. 
Do tej pory zastanawiam się jak silna psychicznie musi być osoba, aby walczyć z demonami przeszłości, pogodzić się ze zdradą tych ludzi, których kochała, pamiętać, o tym, że nie otrzymała pomocnej ręki, gdy tego potrzebowała - przyjąć cios prosto w serce.

Jeśli zdecydujecie się na książkę "Ostatni pociąg do Babylon" przeczytajcie ją do końca, nie przerywajcie, choć początek może was trochę zniechęcić. Im bliżej finału, tym więcej tajemnic wychodzi na światło dzienne.
Powieść nie jest zwykłam czytadelkim - zmusza do myślenia, refleksji, zastanowienia się nad sobą oraz przeanalizowania zachowań ludzi, którzy nas otaczają. Po książkę mogą sięgnąć osoby w różnym wielu, gdyż podłoże psychologiczne powieści i  problematyka dają do  myślenia.

* - cytat z okładki


20 komentarzy:

  1. Cieszy mnie fabuła tej ksiazki, gdyz jej bohaterowi są mniej więcej w moim wieku. Chętnie bym sie za nią zabrała. Zaciekawiłąś mnie, a to już dobrze :>
    kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, cudowna książka, skłaniająca do refleksji. "Pogrążyć się w lekturze" to idealnie określenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chce ja! Właśnie na taką książkę mam ochotę ostatnio ;) idę zobaczyć ile kosztuje i wrzucam w koszyk ;)
    pozdrawiam ksiazko.milosci.moja

    OdpowiedzUsuń
  4. Z chęcią przeczytam tę książkę. Lubie takie psychologiczne powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę zbyt mroczna dla mnie, szczególnie na wakacje. Ale może kiedyś...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaraz po premierze miałam ochotę na tę książkę, ale jakoś zapomniałam o niej. Nie będę jej jakoś szczególnie szukać, ale myślę że jak tylko wpadnie mi gdzieś w oko promocja to ją zakupię ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo, że to młodzieżówka to przeczytałabym ze względu na podłoże psychologiczne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przeczytam pewnie w nieokreślonej przyszłości, obecnie nie mam ochoty. :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam mieszane uczucia, ale jeśli znajdzie się w bibliotece może dam jej szansę ;-) Ciekawi mnie ta końcówka :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy mi się wydaje, czy ostatnio często poruszany jest motyw samobójstwa - czy to w literaturze, czy to w samej blogosferze?
    Po książkę nie wiem, czy sięgnę. Na razie odpuszczę, może kiedyś przyjdzie mi na nią ochota...

    OdpowiedzUsuń
  11. Książkę mam na półce i jestem bardzo ciekawa, jak ja ją odbiorę. Oby pozytywnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasem trzeba przebrnąć przez ciężki początek by dogrzebać się do dobrej historii ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ugh, nie przepadam za narracją w czasie teraźniejszym. Kiedyś mi strasznie przeszkadzała, teraz trochę mniej, jednak ciągle mam wrażenie, że taka narracja jest zbyt "chłodna".
    A książkę mam na uwadze od dłuższego czasu ;)
    papierowe-strony.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Spisuję sobie tytuł i będę wypatrywać ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jeśli będę miała okazję to na pewno przeczytam, ciekawa fabuła.

    OdpowiedzUsuń
  16. ale mnie nakręciłas na ta ksiażkę:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kreacje postaci wydają mi się dość sztampowe, więc raczej nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Słyszałam o tej książce, każdy kto o niej mówił był podobnie poruszony jak Ty. Na pewno zdecyduję się ją przeczytać jak tylko wpadnie w moje ręce ;>

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam, że ta książka zbierała dużą falę negatywnych opinii. Książkę mam już na półce, ale nie mogłam się za nią jakoś zabrać, jednak przekonałaś mnie, że jednak warto po nią sięgnąć :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam tą książkę od długiego czasu, ale nie mogę się za nią zabrać. Chyba przydałoby się jakoś zmotywować i po nią sięgać. Pozdrawiam :)

    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga