23 sie 2015

LATO W NOWYM JORKU

Autor: Wendy Markham
Wydawnictwo: HarperCollins
Premiera: sierpień 2015
Gatunek:Powieść obyczajowa

Podczas letnich, upalnych dni poszukuje książek niezobowiązujących, relaksujących a przede wszystkim lekkich w czytaniu. Takim właśnie utworem jest powieść "Lato w Nowym Jorku".
Tracey ma chłopaka, bez którego nie wyobraża sobie życia, niestety Will jest aktorem i podczas wakacji wyjeżdża na występy na trzy miesiące. Tracey jest załamana, gdyż ona musi pozostać w dusznym, zatłoczonym Nowym Jorku. Początkowo planuje pojechać z ukochanym, ale gdy jemu ten pomysł się nie podoba - rezygnuje z niego. Po wyjeździe Willa, Tracey bierze się za siebie - głównym jej postanowieniem jest; schudnąć. Podczas wakacji Tracey zaczyna także odkrywać siebie i zauważać, że jej związek z Willem wygląda całkiem inaczej niż go wcześniej postrzegała. 
Jak potoczą się dalsze losy Tracey? Czy bohaterka przejrzy na oczy? Czy nadal będzie z Willem? Jak rozłąka działa na ludzi?

Z samego streszczenia zapewne domyślacie się, że główną bohaterką jest Tracey - trochę zakompleksiona dziewczyna, kochająca, a raczej mająca obsesję na punkcie swojego chłopaka Willa, który jest płytki i zapatrzony w siebie. Tracey nie widzi świata poza swoim chłopakiem, jest gotowa zrobić dla niego wszystko, natomiast Will nie okazuje zbyt dużego zainteresowania swoją dziewczyną. Tracey po wyjeździe Willa powoli zaczyna zrzucać klapki z oczu, udaje jej się dotrzymać postanowienia względem zmian, a jej życie powoli nabiera tempa.

Sama bohaterka tak naprawdę jest irytująca, jej obsesja na punkcie Willa potrafi wyprowadzić normalnego człowieka z równowagi. Jednak z drugiej strony jej późniejsze obawy nie są bezpodstawne. Z czasem nabrałam dystansu do tej bohaterki, zmiany  jakie w niej zaszły, pomogły mi w tym. Niestety jest to osoba mało zdecydowana.

Książka jest powieścią obyczajową z domieszką romansu, która bardzo szczegółowo wprowadza czytelnika do życia w dużym mieście, gdzie mieszają się dwie klasy społeczne - bogacze i zwykli obywatele. Autorce bardzo dobrze wyszło pokazanie różnic jakie dzielą oba te światy.
Jeśli chodzi o kreację bohaterów - niestety trochę ten element kuleje, aczkolwiek Tracey jest  w miarę dobrze sportretowana.

Jeśli chodzi o styl pisarki - niestety nie wyróżnia się niczym szczególnym. Markham pisze bardzo prosto, jej warsztat pisarski jest bardzo ubogi. Nie stosuje metafor, literackich porównań, ani innych czynności, które w bardziej ciekawy sposób stworzyły by odpowiedni klimat. 
Markham choć ciekawie tworzy fabułę, niestety musi jeszcze popracować nad detalami. Dialogi są naturalne, natomiast podłoże emocjonalne jest na słabym poziomie.
 Podczas poznawania treści pierwsze co mi przychodziło do głowy to bohaterka innej książki Bridget Jones - bo właśnie w taki sam sposób odczułam powieść "Lato w Nowym Jorku".

Powieść nie jest zła, ale daleko jej do arcydzieła. Poznawanie treści odbywa się w piorunującym tempie, jednak niestety wydarzenia nie są zbyt skomplikowane więc w dużej mierze powieść jest przewidywalna.

Komu mogę polecić książkę? Wszystkim niezależnie od wieku. "Lato w Nowym Jorku" może nie powali nikogo na kolana, ale jest to powieść lekka, szybka w czytaniu, relaksująca i odprężająca. Spędzicie przy  niej kilka  przyjemnych godzin.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa: 

16 komentarzy:

  1. Tym razem chyba musze podziękować, nie wydaje się być w moim guście ;)
    Pozdrawiam
    ksiazkomiloscimoja.blog spot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie zainteresowałaś, więc jak tylko trafi się taka okazja to chętnie poznam powyższą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się szczera końcówka: "Nie powali na kolana, ale jest lekka i przyjemna". Może kiedyś po nią sięgnę, w następne lato, które mam nadzieję spędzę gdzieś blisko Nowego Jorku :)

    Ps. Nominowałam Cię u siebie do bardzo fajnego tagu, Miasteczko Literackie, wklejam link i mam nadzieję, że wezmiesz udział :D Pozdrawiam :)

    http://opiniumkosa.blogspot.com/2015/08/tag-literackie-miasteczko-limobooks.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi interesująco, lubię lekkie książki. :D Choć teraz mam raczej ochotę na fantastykę, to może kiedyś przeczytam tę powieść. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka wydaje sie byc fajna, jak bede miała troche czasu to chętnie po nią sięgne by poczytać coś lekkiego :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ~Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka wydaje sie byc fajna, jak bede miała troche czasu to chętnie po nią sięgne by poczytać coś lekkiego :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ~Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Trochę boję się tej irytującej bohaterki, ale skoro potem się zmienia na lepsze to dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja podziękuję. Na mnie powieść obyczajowa działa jak czerwona płachta na byka ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. I na taką książkę mam właśnie ochotę! Niezobowiązującą i lekką!

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam na nią chęć, ale zdecydowałam się na inny tytuł;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Już sama okładka mnie zachęca! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli trafi w moje ręce to czemu nie :]

    OdpowiedzUsuń
  13. chetnie bym przeczytała coś lekkiego;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Od czasu do czasu czytałam właśnie takie lekkie obyczajówki. Ta byłaby idealna na wolne popołudnie.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga