18 gru 2016

WĘDRÓWKA PRZEZ SEN

Autor: Josephine Angelini
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 2012
Cykl: Spętani przez bogów tom 2
Stron: 367

"Spętani przez bogów" pierwszy tom był dobrym wprowadzeniem do trylogii. Zakończenie zachęcało do sięgnięcia po kontynuację. I choć minęło już kilka miesięcy dopiero teraz udało mi się powrócić do historii Heleny i innych bohaterów obdarzonych pewnymi mocami oraz przekleństwem...

Helena co noc schodzi do Podziemia, ale każda jej wyprawa zakańcza się porażką, do czasu... W Podziemiu spotyka Oriona, który pomaga jej w spełnieniu przyrzeczenia - niestety zadanie jakiego podjęła się Helena nie jest proste, a nawet jego wykonanie nie jest końcem problemów...
Kolejnym problemem Heleny jest Lucas - chłopak, którego pokochała, a z którym nie może być, gdyż są powiązani krwią. Lucas starając się odepchnąć od siebie Helenę bardzo się zmienia, a w jego oczach zaczyna czaić się mrok.
Napięta sytuacja z Lucasem coraz bardziej zbliża Helenę do Oriona.
Czy z takiej skomplikowanej sytuacji może wyniknąć coś dobrego?

"Wędrówka przez sen" jest dość spokojną kontynuacją. Przez większość czasu poznajemy Helenę i jej niepowodzenia w Podziemiu. Dopiero, gdy do akcji wkracza Orion sytuacja staje się bardziej ciekawa. Problemy Lucasa i Heleny są bardzo napięte, ale autorka pobieżnie je przedstawiła.  Literatka tworząc "zakazaną miłość" odrobinę pogubiła się w swoich wyobrażeniach i JA jako czytelnik nie czułam żalu, ani smutku bohaterów tylko zmieszanie, gdyż zachowanie Lucasa było trochę sztuczne i naciągane, a Heleny też niczym szczególnym się nie odznaczało. Dodatkowo twórczyni napomknęła o rzekomej chorobie Heleny, ale niestety zostawiła mnie z domysłami, bo dokładnie nie wyjaśniła tej kwestii.
Autorka w tej części wprowadziła do fabuły nowych bohaterów, niektórych bardzo mrocznych, ale dodała także mitologicznych bogów, których zapewne każdy zna przynajmniej z imienia. Dobrze, że to uczyniła, gdyż chwilami w treści zaczynało powiewać nudą.

Czytanie książki jest szybkie, gdyż literatka pisze prostym językiem, ale nie w pełni pochłaniające. Chwilami autorka krążyła w kółko i nic nie wyjaśnia. Dobrym posunięciem okazało się zmienianie narratora i choć w przeważającej części Helena jest postacią mówiącą, to od czasu do czasu mamy wgląd do głów innych postaci.
Co do kreacji bohaterów mam mieszane odczucia. Jednym z nowych, znaczących bohaterów jest Orion. Autorka w skrócie przedstawiła jego historię, ale zabrakło mi elementów jego osobowości. Wygląd zewnętrzny jaki stworzyła twórczyni daje możliwość wyobrażenia sobie tego bohatera. Łatwo też wyobrazić sobie Aresa, Hadesa, Persefonę, ale ich osobowości są tylko odrobinę zakreślone.

Kontynuacja nie jest zła, ale spodziewałam się dynamiczniejszej akcji. Chwilami nie mogłam doczekać się zakończenia, gdyż zaczynałam odczuwać zmęczenie opisanymi wydarzeniami. Ostatnie strony powieści są bardziej żywiołowe, ale niczego szczególnie nie zdradzają.
Wątek miłosny jest jednym z gorszych jakie miałam okazję czytać. Niby mamy Lucasa, później dochodzi Orion, ale nic z tego nie wynika...
Lubię mitologie i to jest główny powód mojego zainteresowania serią i choć książka ma potencjał, to jednak brakuje jej lepszego dopracowania. Dużym minusem fabuły jest brak podłoża emocjonalnego. Czytając lubię przeżywać rozterki bohaterów, w tej części nie odczułam nic. Zabrakło mi smutku, determinacji a nawet tych małych chwil radości.

"Wędrówka przez sen" jest trochę nużącą kontynuacją i słabo dopracowaną. Czyta się ją szybko, ale bez krzty emocji. Odrobinę czuje się rozczarowana, gdyż pierwszy tom zapowiadał dużo więcej niż dotrzymałam od kontynuacji. 
W sumie jestem też zaskoczona bardzo dużą ilością recenzji, które zachwalają ten tom - może ja zaczynam mieć zbyt duże wymagania?.

5 komentarzy:

  1. Szkoda, że akcja nie jest bardziej dynamiczna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedyś zaczytywałam się w tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie kojarzę pierwszego tomu nawet, ale jak widać drugi cierpi na to co praktycznie wszystkie kontynuacje, czyli jest gorszy od pierwszej części.

    OdpowiedzUsuń
  4. Hm ... zapowiadało się ciekawie, ale no skoro nie ma tam nic tak pociągającego że tak to ujmę to nie wiem czy się skuszę :(
    Zobaczymy, jak spotkam w bibliotece, czemu nie, ale tak kupić to raczej nu nu nie :D

    Buziaki
    coraciemnosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga