22 maj 2015

ZOSTAŃ, JEŚLI KOCHASZ książka + film

Autor: Gayle Forman
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Premiera: 2010 (wyd, II 2014)
Seria: Jeśli zostanę tom 1
Gatunek; literatura młodzieżowa


Czasem w życiu nadchodzi czas, że trzeba podjąć decyzję; Śmierć czy życie? Walka czy poddanie? Obojętnie, co się wybierze i tak musisz się liczyć z konsekwencjami.
Gayle Forman w swojej powieści 'Zostań, jeśli kochasz" podjęła trudny temat. Czy po stracie najbliższych osób, wato dalej żyć?


Mia zaczyna dzień w gronie rodziny. Planują wspólną wyprawę, są szczęśliwi i pełni miłości. Nikt się jednak nie spodziewa, że w przeciągu chwili, wszytko ulega zmianie. Podczas jazdy dochodzi do wypadku, rodzice dziewczyny giną na miejscu, Mia w stanie krytycznym zostaje zabrana do szpitala, a młodszy brat nastolatki też jest w trudnej sytuacji. Astralne ciało Mii podczas wypadku zostaje wyrzucone z  ludzkiej powłoki. Dziewczyna widzi wszystko co się dzieje i musi podjąć decyzję. Czy zostać...?

Do książki "Zostań, jeśli kochasz" zabierałam się od dawna, przez ten czas przeczytałam wiele zachęcających opinii. Biorąc powieść do ręki spodziewałam się potoku łez, wzruszenia i ogromnego smutku. ...Niestety, nic takiego mnie nie spotkało.

Utwór nie jest długi, ma ponad dwieście stron, czytanie jest szybkie, jak się okazało dla
okładka z wydania I
mnie, też bardzo suche. Podczas poznawania losów Mii nie czułam nic.


Treść książki jest utrzymana w dość chaotyczny sposób, a wydarzenia nie są ułożone chronologicznie. Autorka początkowo robi krótkie wprowadzenie, w którym pokazuje zażyłe stosunki rodziców do swoich dzieci. Później szybko tworzy tragedię oraz zmusza nastolatkę do podjęcia decyzji. 
Poprzez wspomnienia głównej bohaterki poznajemy jej przeszłość, przyjaciół i rodzinę.

Bardzo ważnym etapem w powieści jest ukazanie wsparcia bliskich osób, które choć już straciły wiele, pragną uratować tą jedną iskierkę nadziei. Autorka w ten sposób, także pokazała jak wielkie znaczenie mają więzy z rodziną i znajomymi.

Pomysł na stworzenie historii jest bardzo dobry, jednak (jak dla mnie), potencjał został za słabo wykorzystany. Przede wszystkim podłoże emocjonalne jest marne, po drugie opisana historia jest strasznie ogólnikowa - brakuje więzi z bohaterami i ich kreacji, klimatu, a także bardziej dopieszczonej fabuły. Wszytko jest takie...suche.

Niestety, nie tego spodziewałam się po tej książce i czuje się rozczarowana.  Tyle zachwalających opinii na temat utworu, ekranizacja, wzdychania... jednak JA nie rozumiem tego zachwytu innych czytelników. Autorka pisze prostym i lekkim stylem, więc czytanie nie męczy, ale i nie powala na kolana. Książki nie odradzam, ani do niej nie zachęcam - sami musicie podjąć decyzję. Jeśli mam ocenić treść w swojej skali - wypada przeciętnie.

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Grunt to okładka
Klucznik
Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 1.8


Film




Skoro książka już za mną, to film mogłam obejrzeć bez zastrzeżeń. Być może Was zaskoczę, ale ekranizacja dużo bardziej przypadła mi do gustu, wywołała emocje, których brakowało mi w wersji papierowej. Bardzo przyjemnie ogląda się wersję filmową, choć zostały wprowadzone zmiany  - norma. Obsadza, szczególnie główna rola męska, jakoś mi nie pasowała. Autora jakoś nie pasuje do obsadzonej roli. Może to tylko moje zdania... 
Chętnym polecam.

19 komentarzy:

  1. Mam książkę na półce, więc zapewne kiedyś przeczytam i ocenię, ale twoja opinia troszkę mnie zmartwiła, bo zazwyczaj czytałam te pochlebne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi książka podobała się o wiele bardziej niż film. Do niej pewnie jeszcze nie raz wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje odczucia po lekturze tej książki niemal pokrywają się z Twoimi. Ja również byłam rozczarowana. Spodziewałam się czegoś znacznie więcej. Zwłaszcza wplecione w fabułę retrospekcje strasznie mnie nużyły.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niedawno kupiłam tę książkę, cóż... zobaczymy jakie będę miała po niej wrażenia. Film na pewno obejrzę, zwiastun nie wzruszył.

    OdpowiedzUsuń
  5. Najpierw przeczytam książkę, potem obejrzę film. Jestem ciekawa mojej reakcji i opinii.

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam film z 1 części i z chęcią przeczytam teraz książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Filmu jeszcze nie oglądałam, ale wiem że płakałabym jak bóbr :) Przy książce też ryczałam ale nie powaliła mnie na kolana :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka mi się bardzo podobała, ale druga część była zdecydowanie lepsza :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie obsada filmu kompletnie nie pasowała. Książka trochę bardziej podobała mi się od filmu, ale żadne nie wywołało we mnie dużych emocji. Nie płakałam ani nic. Za to wkurzały mnie retrospekcje pod koniec. Już czekałam na rozwiązanie akcji a tu retrospekcja kolejna i kolejna :/

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  10. W tym przypadku, chyba jestem bardziej za tym, by obejrzeć tylko film.

    OdpowiedzUsuń
  11. ja niestety oglądnęłam najpierw film (kino kusiło), a teraz odwlekam spotkanie z książką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie czytałam książki, ani nie oglądałam filmu. Wszystko więc dopiero przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  13. Film bardzo mi się podobał, książka zresztą też - ale czytałam ją dobrych parę lat temu, jeszcze w starym wydaniu, więc prawdę mówiąc niewiele pamiętam z lektury. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. skoro odradzasz, to raczej na książkę się nie skuszę. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W ''Zostań, jeśli kochasz'' brakowało mi czegoś. O wiele lepiej wypadła już druga część. Filmu natomiast nie miałam okazji oglądnąć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Mi film również o wiele bardziej podobał się od książki. Wywołał u mnie więcej emocji, ale mi aktorzy jak najbardziej odpowiadali :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Obawiam się przeczytania tej książki bo prawdopodobnie będę miała podobnie mało entuzjastyczne odczucia jak Ty.

    OdpowiedzUsuń
  18. U mnie było inaczej. Tak jak książka przypadła mi nawet do gustu, tak na filmie strasznie się wynudziłam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety nie czytałam i nie widziałam ale brzmi interesująco.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga