28 maj 2015

JA ANIELICA

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Wydawnictwo: W.A.B
Premiera: 2011
Tom 2
Gatunek: fantastyka


Jakiś czas temu Katarzyna Berenika Miszczuk zabrała mnie w niezwykłą podróż do Piekła. Skoro zwiedziłam gorącą krainę, teraz czas na zwiedzanie miejsca, które kojarzy się raczej z zimnem -  Nieba.

Wiktoria żyje na Ziemi, nie pamięta wydarzeń, które miały miejsce kilka miesięcy wcześniej. Spełniła swoje pragnienie i jest z Piotrem. Jednak diabły nie zostawiają Wiki długo samej. Najpierw dochodzi do nieprzyjemnej sytuacji pomiędzy Piotrem a Wiktorią, później obydwoje zjadają jabłko i powraca im pamięć. Następnie obydwoje wracają do Piekła i tam Azazel i Beleth zdradzają im swój plan - pragną, aby Wiki stworzyła im skrzydła, wówczas powrócą do Nieba. Tak się staje, Wiki też odwiedza niebiosa - jednak bardzo szybko bohaterowie wpadają w tarapaty...
Czy i tym razem im się uda ocalić skórę?

Wiktoria po odzyskaniu pamięci przypomina sobie także o istnieniu Beletha, oraz uczuciach i pożądaniu, które do niego odczuwała. Jest zła na Piotra, za to co się stała, jednak okazuje się, że wina nie leży tylko po jego stronie. Diabły też maczały we wszystkim palce. Wiktoria ma dylemat miłosny, ale to bajka, z tym co ją czeka w Niebie. Podstępny anioł uknuł plan i wmieszał do niego Wiktorię, Piotra i Beletha.

Niebo kojarzy mi się ze spokojem, wiecznym odpoczynkiem i zimnem - po części autorka też je tak widzi - ale nie jest aż tak sielankowo. W tej części Miszczuk stawia na drodze podstępnego anioła Moroniego, który robi niezły zamęt w niebiosach.

"Ja, anielica" to dość ciekawa kontynuacja losów Wiktorii. Autorka nie śpieszy się z rozwijaniem fabuły,  akcja toczy się stosunkowo wolno, przyśpiesza dopiero na końcu. Sytuacja trójkącika miłosnego nadal nie jest rozwikłana, ale przynajmniej wiemy na którą stronę przechyla się szala - czyli do którego z kandydatów dziewczyna odczuwa większe przyciąganie.

W tym tomie wątek miłosny jest słabo zarysowany, a co najgorsze Beleth jest zesłany na drugi plan. Bardzo polubiłam tego knującego diabełka - więc trochę mi brakowało jego obecności, flirtów i przekomarzania się.
Wiktoria nadal budziła we mnie sprzeczne uczucia - w jednej chwili ją lubiłam, aby za moment utracić do pozytywne odczucia.

Poznawanie treści drugiego tomu jest prawie, tak samo szybkie jak pierwszego, aczkolwiek tym razem jakoś nie potrafiłam w stu procentach wkroczyć do świata Miszczuk. Czasem trochę mi się nudziło. Kraina niebios nie jest nudna, ale jakoś zabrakło mi iskry w treści.

Twórczyni książki "Ja, anielica" ma wyrobiony warsztat pisarski. Ciekawie i naturalnie wychodzi jej tworzenie dialogów, potrafi rozbawić czytelnika, dba o szczegóły i dopieszcza treść. 
Dodatkowo tworzy wiele intryg, które przykuwają uwagę czytelnika.

'Ja, anielica" tak jak poprzedni tom jest dobrym utworem, przy którym można odpocząć i się zrelaksować. Nie jest to książka zbytnio wymagająca, nie powaliła też na kolana, nie wzbudza emocji, ale i tak  przyjemnie spędziłam czas w towarzystwie Wiktorii.

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam fantastykę
Przeczytam tyle ile mam wzrostu - 3.1
Czytam opasłe tomiska ( 381)
Klucznik


20 komentarzy:

  1. Widzę, że nieco inny nowy wygląd bloga, wow. Dawno mi przeszła "faza" na takie książki, jednak dopisuję ją gdzieś tam na dół mojej listy. Tylko... w jakiej kolejności się czyta?

    http://zakurzone-stronice.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna przymierzam się do poznania tej sławnej trylogii ;)
    A jednak cały czas coś mi przeszkadza :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, ale ja odpadam. Kompletnie mnie nie ciągnie do serii ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli nie masz ostatniej części "Ja, potępiona" to śmigaj do Empiku. Tak pomyślisz sobie, że chyba żartuję, żeby wchodzić w układy z tą drożyzną, ale mają -70%, a Potępiona stoi za 8 zł z groszami. Z resztą Diablica i Anielica po 10 zł :) a są też inne ciekawe książki :d Ja kupiłam 4 w tym Potępiona bo mi jej brakowało. Ufff niezmiernie się cieszę, że nie napisałaś kto przeważa na szali uczuć :P ja czytałam, ale może inni nie więc lepiej nie psuć im zabawy :D Ja również jako tako się zaaklimatyzowałam w Niebie... chyba stereotyp, że czym dalsza część tym gorsza i nie pobije pierwszej jest tu prawdziwa :P zobaczymy jak to będzie z Potępioną! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mogłam zdradzić tak ważny fakt :) Potępiona mam, czeka w kolejce, ale daleko :(

      Usuń
    2. Właśnie nie zdradziłaś! i chwała Ci za to :D

      Usuń
  5. Te okładki strasznie mi się nie podobają i choć to głupie przez nie nie mam ochoty nawet czytać opisu z tyłu okładki, a co dopiero książki... :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle słyszałam o autorce, że w końcu będę musiała skompletować jej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam na półce pierwszy tom i muszę czym prędzej się za niego zabrać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam w planach pierwszy tom tej serii. Muszę go w końcu przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta część była ciekawa, ale miałam trochę wrażenie, że autorka ulega pewnym schematom. Mam na myśli przede wszystkim te różne "misje i wyzwania" bohaterów itp. To wszystko mogłoby być naprawdę oryginalne, ale kończyło się zawsze schematycznie, jak w bajkach o herosach dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakoś nie mogę się zebrać do przeczytania tej serii, może kiedyś :)

    Zapraszam do siebie ! :)
    http://poczytajmycos.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Słyszalam o autorce i książce, ale chyba nie jestem zainteresowana :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio udało mi się wreszcie zdobyć całą trylogię, więc teraz tylko znaleźć czas, by po nią sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam ją na "liście" książek do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam nadzieję, że trylogia jest w bibliotece :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja właśnie kilka dni temu kupiłam całą serię za 30 złotych w empiku :)) Niedługo zabieram się za lekturę pierwszej części i mam nadzieję, że miło przy niej spędzę swój czas :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Już od dawna mam ochotę na tę serię. I nawet już ją zamówiłam w Empiku, niczym addictedtobooks. Ktoś tu chyba odgapia... :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Chyba się nie skuszę ;). Chyba... ;).

    OdpowiedzUsuń
  18. Czytałam już kilka recenzji ale jeszcze nie miałam tej książki w ręku

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga