11 paź 2015

7 RAZY DZIŚ

Autor: Lauren Oliver
Wydawnictwo: Otwarte
Premiera: 2011(wydanie I) 2015 (wydanie II)
Gatunek: młodzieżowe/fantastyka

Jakoś czas temu na blogach, które odwiedzam, przeczytałam opinie na temat książki "7 razy dziś". Bardzo zaciekawiła mnie tematyka powieści. Głównym powodem mojego zainteresowania fabułą jest  zagadnienie, które autorka poruszyła, a ja osobiście też się nim interesuje.


Sam jest popularna, ma dobre przyjaciółki, chłopaka a reszta świata jej nie interesuje. Piątek - 12 luty nie wyróżnia się niczym. Sam normalnie spędza dzień w szkole, wieczorem idzie na inprezę. Po imprezie niestety dochodzi do wypadku...Rankiem Sam budzi się w swoim łóżku i stwierdza, że dalej jest piątek 12 luty. Początkowo jest  w szoku...jednak stara się przetrwać dzień. Niestety następnego dnia dalej się budzi i okazuje się, że nadal jest 12 luty...

"Okazuje się, że tyle rzeczy jest pięknych, jeśli bliżej im się przyjrzeć"*

Zastanawialiście się kiedyś, co by się stało, gdybyście mogli cofnąć czas do losowo wybranego dnia i zmienić swoje decyzje? Czy coś by to zmieniło w waszym życiu..? 
Ja czasem nad tym myślę i być może dlatego powieść "7 razy dziś" tak bardzo mnie zaciekawiła.

Sam - młoda dziewczyna skupiała się na sobie, nie liczyła się z uczuciami innych. Gdy los postanowił się z nią zabawić, zrozumiała swoje błędy. Z każdym kolejnym przebudzeniem, przeżywała ten sam dzień, ale starała się inaczej go zorganizować - podejmowała odmienne decyzje. Dzięki temu widziała rzeczy, o których nie miała pojęcia. Wszelakie próby wyrwania się z pętli czasu, okazywały się fiaskiem. Dopiero, gdy uświadomiła sobie cel jej uwięzienia - podjęła odpowiednie kroki.


wydanie 2 -premiera: 2015
Fabuła powieści skojarzyła mi się z tzw."efektem motyla" - każdy czyn niesie za sobą określone konsekwencje. Każda kolejna decyzja bohaterki, niosła różne następstwa. Autorka za wszelką cenę starała się odpowiadać na pytania, które zapewne ją nurtują i nie tylko ją. Dodatkowo dała do myślenia; Czy wszystkie sytuacje można zmienić? Czy nasze życie ma konkretny cel?

Jeśli chodzi o główną bohaterkę, pisarka bardzo szczegółowo ją scharakteryzowała. Poprzez wspomnienia Sam poznajemy jej osobowość, zmiany, jakie przez lata w niej zachodziły oraz wpływ otoczenia, który ukształtował jej charakter.
Oliver nie zapomniała o przyjaciołach Sam, którzy mieli bardzo duży udział w wydarzeniach. Autorka bardzo ciekawie pokazała ich skrajne i sprzeczne zachowania, dwulicowość oraz prawdziwe oblicza. Chwilami odczuwa się irytację ich zachowaniem i nie wszyscy wzbudzają pozytywne emocje, ale ich kreacja jest bardzo prawdziwa - autorka idealnie pokazała ludzkie "maski".

Ogólnie treść może nie jest powalająca, gdyż często czytamy o tych samych wydarzeniach, tylko trochę zmienionych, ale każdy powtarzający się dzień niesie za sobą nowe pytania, nowe refleksje, zmusza do pracy umysł i przypomnienia sobie rzeczy, o których już się nie pamięta.

Książka ma niesamowity wydźwięk. Podczas czytania tworzy się magiczny nastrój. Umysł pracuje na pełnych obrotach, a czytanie pochłania bez reszty. Bardzo trudno było mi odłożyć książkę na półkę i przerwać. Podczas czytania ciągle kłębiły mi się pytania, a zaciekawienie dalszymi losami Sam, potęgowało głód odkrywcy.

"7 razy dziś" to bardzo udany debiut Oliver(to jej pierwsza książka), która bardziej kojarzona jest z serią "delirium", którą miałam okazję już przeczytać. Styl autorki nie ulega zmianie. Twórczyni zadbała o wszystkie znaczące elementy. Dopieściła fabułę, dobrze przedstawiła bohaterów, podjęła trudną tematykę i sprostała wymaganiom. Rozczarowałam się odrobinę zakończeniem, gdyż liczyłam na inny finał. W sumie można to uznać za plus - ponieważ treść nie jest przewidywalna, ani szablonowa.

Bardzo trudno jest mi pisać na temat tej książki, gdyż już dawno nie miałam takiej pustki w głowie. Autorka totalnie mnie zamroczyła. Jak dla mnie powieść jest rewelacyjna pod każdym względem. Czytając czułam się, tak jakby autorka mnie zahipnotyzowała. Powodem też może być moje zainteresowanie takimi tematami.
Zapewne nie wszystkim powieść przypadnie do gustu(opinie na temat książki są różne), ale osoby lubiące filozoficzne utwory, które zmuszają do myślenia, refleksji, rozpamiętywania, powinny się zapoznać z treścią  "7 razy dziś". 
Książka przeznaczona jest młodzieży, ale osoby starsze też powinny ją poznać.
Dla mnie po prostu 6/6

* cytat strona 279. "7 razy dziś" wydanie I 2011

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam fantastykę

P.s Czy to nie przeznaczenie/przypadek, że w książce powtarza się dzień 12 luty - dzień moich urodzin? Czy to, że przeczytałam książę zmieni coś w moim życiu? Czy, gdybym jej nie przeczytała, coś by się stało?  Czy, dlaczego, po co...?

17 komentarzy:

  1. Mnie też ta powieść przypadła do gustu i zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie

    OdpowiedzUsuń
  2. A na mnie nie zrobiła takiego wielkiego wrażenia. Niestety przewidywalna i raczej taka na jeden wieczór. Na mnie jakoś znacznie nie wpłynęła. No i nie jestem fanką stylu pani Lauren.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po tę powieść mam zamiar sięgnąć już od lat, ale ciągle mi się to nie udaje.Po przeczytaniu Twojej recenzji stwierdziłam, że podwoje wysiłki, aby w końcu zagościła ona w mojej biblioteczce :3

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam twórczość autorki, ale tego tytułu akurat nie miałam okazji jeszcze czytać. Już od dawna znajduje się na liście obowiązkowych powieści do nadrobienia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. O książce słyszałam dużo różnych opinii, ale przekonałaś mnie do niej. Przy najbliższej okazji (chyba dopiero na TK w Krakowie) będę się za nią rozglądać. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie wystarczy straszna seria Delirium i nie chcę powtarzać tej przygody.

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę mam na półce, ale jeszcze jej czytałam. Ale jak tylko znajdę wolniejszą chwilę to postaram się do niej zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam tę książkę w planach, jednak najpierw muszę się dokładniej przyjrzeć trylogii [delirium], która kurzy się na mojej półce. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lektura ciągle przede mną, ale mam nadzieję, że wrażenia będą równie pozytywne co w Twoim przypadku :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobała mi, wywoływała we mnie sprzeczne emocje - szczególnie na końcu, byłam głęboko poruszona i nie wiele brakowało bym się rozpłakała >< Uwielbiam tą autorkę i czekam na wydanie kolejnych książki m.in. Panic :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Często myślę o tym, co bym zrobiła gdybym miała taką szansę. Interesująca książka, którą chętnie poznam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo miło wspominam tę pozycję :)
    Pozdrawiam serdecznie! ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tę książkę na swojej liście, musze w końcu po nią sięgnąć wiele dobrego juz czytałam na jej temat ;)
    Pozdrawiam Justyna z  książkomiłościmoja.blogspot

    OdpowiedzUsuń
  14. To mnie zaskoczyłaś, bo jakoś omijałam ją szerokim łukiem, a tu proszę taka perełka ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam serię Delirium tej autorki, a "7 razy dziś" mam już u siebie na półce. Nie spodziewałam się jednak, że ta książka jest aż tak dobra i teraz nie mogę się wprost doczekać, kiedy sama po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie bardzo interesuje taka tematyka - przeżywanie ciągle tego samego dnia czy reinkarnacja. Choć za stylem pisania Oliver nie przepadam, to 7 razy dziś chciałabym przeczytać. ^_^ Może ta pozycja bardziej przypadłaby mi do gustu niż trylogia Delirium...

    OdpowiedzUsuń
  17. Trylogia tej pisarki to nie moje klimaty, ale od dawna chcę przeczytać tę powieść. Dziękuję, że mi o niej przypomniałaś. Cieszę się, że jest taka rewelacyjna.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga