15 paź 2015

TO PRZEZ CIEBIE

Autor: Mhairi McFarlane
Wydawnictwo: HarperCollins
Premiera: październik 2015
Gatunek: literatura współczesna/powieść obyczajowa

Bardzo trudno domyśleć się jak zachowa się osoba, która zostaje zdradzona przez partnera. Jedni całkowicie się załamują, popadają w depresje, życie traci dla nich sens... natomiast inni przy pomocy przyjaciół, próbują żyć dalej...Mają szanse na nowy start.

Delia jest po trzydziestce, z Paulem tworzą udany związek od dziesięciu lat. Czas najwyższy zrobić kolejny krok. Delia nie czeka na oświadczyny ukochanego, sama się oświadcza jemu. Początkowo wywołuje to zaskoczenie na twarzy Paula...gdy idą to uczcić... Paul  ukradkiem wysyła esemesa kochance, jednak wbija nie ten numer i wiadomość tekstowa trafia do Delii. Kobieta jest w szoku, Paul nie zaprzecza, że ma romans, ale twierdzi, że to krótko trwa i go skończy. Delia jednak się wyprowadza. Telefon od przyjaciółki zmienia wszystko. Delia wyrusza do Londynu i tam próbuje nowego życia...
Jednak czy jest w stanie zapomnieć zdradę Paula? Czy może mu wybaczyć? Czy po trzydziestce można kogoś pokochać? Czy można się zmienić?

Zdrada partnera jest często wykorzystywaną strategią przez pisarzy. Zazwyczaj są to smutne historie, w których bohaterowie przeżywają rozstanie z ukochaną osobą. W powieści "To przez ciebie" też mamy wątek zdrady, jednak jest on bodźcem do zmian dla głównej bohaterki, a nie do załamania.

Delia to osoba, która skrada serca czytelników, choć jest po trzydziestce, to nadal jest pełna życia. Skoro żyje w udanym związku, a partner nie chce się jej oświadczyć sama bierze inicjatywę w swoje ręce. Przecież mamy XXI wiek. Oświadcza się Paulowi, choć nie pawa on zachwytem. Nikt się jednak nie spodziewa, że Paul ma kochankę...Gdy prawda wychodzi na jaw Delia nie reaguje krzykiem, żalami lecz pytaniami. Wyprowadza się do rodziców. Następnie przyjaciółka proponuje jej wyjazd do dużej metropolii, waha się, ale pewne zdarzenie w pracy jest bodźcem do jej rzucenia i wyjazdu. W Londynie próbuje się odnaleźć, ale zamiast tego popada w lekkie kłopoty. Jak z nich wybrnie? Ma pomoc w postaci Adama, którego jej nowy szef nie cierpi.
Jak widać Delia choć została zraniona, to się nie załamała, ba podczas rozłąki z wieloletnim partnerem odzyskała wolność. Stała się bardziej odporna i poznała ciekawych ludzi (z taką osobą mogłabym się zaprzyjaźnić).
Oczywiście Paul, gdy zdał sobie sprawę, że traci ukochaną, starał się ją odzyskać. Jednak czy mu się udało?...

Bardzo podoba mi się jak autorka wykreowała bohaterów. Delia wzbudza sympatię, choć potrafi czasem przyprawić o ból głowy. Paul, choć jest rogaczem, to z czasem ma się ochotę usprawiedliwić jego zdradzę. Adam początkowo wydaje się być typowym, wywyższającym się mieszczuchem, a okazuje się całkiem sympatyczny. Nowy szef Delii też jest zagadką. Początkowo ma się wrażenie, że jest nieszkodliwym osobnikiem...pozory jednak mylą. Mieszanka charakterów, która wzbudza ciekawe wrażenia i bardzo ubarwia fabułę.

 Autorka może nieświadomie, ale stworzyła powieść, która wzbudza wiele sprzecznych emocji. Podczas czytania, często odczuwałam smutek, a przecież miała to być książka z poczuciem humoru. Wiele razy opisane zdarzenia wywoływały u mnie wzrost adrenaliny, nawet zakończenie było pełne niespodzianek. Powieść, choć początkowo tak się zapowiadała, nie jest typowym romansem. W utworze znajdziemy elementy sensacji, powieści przygodowej a nawet wątki detektywistyczne. Rozstanie Delii z partnerem nie odgrywa znaczącej roli w całości, jest ważny, ale nie najważniejszy.

Autorce trzeba przyznać plusa, za przykucie uwagi czytelnika. Wydarzenia są przewrotne, bohaterowie dynamiczni i odrobinę zagadkowi. Gdy już zdawało mi się, że wiem co będzie dalej, autorka mnie zaskakiwała, robiąc całkiem inny ruch. Poznawanie treści jest pełne fascynacji, niepokoju, ale i sielanki.

McFarlane nie pisze skomplikowanym stylem, warsztat pisarski ma prosty, nie bawi się za bardzo słowem, ani nie komplikuje zbytnio wydarzeń. Tworzy dobrze dopracowaną historię, utrzymuje dynamiczne tempo akcji, nie przesadza z opisami, buduje odpowiednie napięcie i nastrój. Czytanie jej książki jest szybkie,  lekkie, relaksujące, ponadprzeciętnie wciągające i pełne emocji.

Bardzo ciekawym dodatkiem  do całości, jest kilka rysunków przypominających komiks. Ubarwiają one czytanie i pobudzają wyobraźnie. Plus należny się także wydawnictwu, za oprawę, czyli dużą czcionkę, która umożliwia wieczorne czytanie, oraz większy rozmiar książki i jej lekkość.

 Książka "To przez ciebie" nie należy do dzieł wybitnych, ale czasem potrzebne  są też utwory zabarwiane humorem, z  lekkim naginaniem faktów, pokrzepiające i odrobinę bajkowe.

Powieść pomimo smutnego początku jest raczej optymistycznym utworem. Autorka w ciekawy i lekko zabarwiony humorem sposób, pokazała, że na zmiany, nigdy nie jest za późno, a czasem los potrafi nas zaskoczyć, choć się tego nie spodziewamy. "To przez ciebie" to książka, którą czyta się z dużym zapałem i kibicuje się głównej bohaterce. Jest to odpowiednia lektura na jesienne wieczory, która nie tylko was zrelaksuje, ale i rozbawi.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa HarperCollins




Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam opasłe tomiska - 463
Klucznik
Grunt to okładka

16 komentarzy:

  1. Właśnie mam ją niebawem czytać :) Lubię lekkie i niezobowiązujące lektury, bo jak wspomniałaś, trzeba czasem coś takiego przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem w trakcie lektury tej książki i czuję się trochę rozczarowana, bo miał być humor, a jakoś go nie znajduje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem sama, z jednej strony może być fajna, z drugiej boję rozczarowania. Musze się zastanowić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Sama nie wiem, mam mieszane uczucia, może kiedyś sie skuszę
    Pozdrawiam Justyna z książkomiłościmoja

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że książka porusza naprawdę fajny i potrzebny temat, więc z wielką chęcią poczytam zaraz więcej informacji na jej temat.

    OdpowiedzUsuń
  6. W sumie póki co mam co czytać, ale jak trafię na tę książkę to sięgnę po nią, bo nawet mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie, takie książki są czasami potrzebne. Zainteresowałaś mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeżeli znajdę trochę czasu to chętnie przeczytam tą książkę, bo wydaje się być bardzo fajna :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie ~Nataliaaa
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Po całej Trylogii Sienkiewicza taka lektura bardzo by mi się przydała ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Myślę, że w ramach relaksu mogłaby być całkiem fajna:)

    OdpowiedzUsuń
  11. ZAPRASZAM NA KONKURS! DO WYGRANIA CAROL CASSELLA "ZŁĄCZENI" :)
    http://artemis-shelf.blogspot.com/2015/10/konkurs-z-carol-cassella-zaczeni.html

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Jakoś ta książka do mnie nie przemówiła.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakoś nie mam ochoty na powieść tego typu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytam ją i mi się podoba.
    Zostaję u ciebie i zapraszam do mnie. Niebawem i u mnie recenzja :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga