7 paź 2015

WIERNA

Autor: Veronica Roth
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 2014
Seria: Niezgodna tom 3
Gatunek: fantastyka
W końcu nadszedł czas pożegnania się z bohaterami trylogii "Niezgodna". Niestety bardzo trudno jest mi opisać ostatni tom, gdyż jestem nieco zaszokowana i rozczarowana zakończeniem serii.

Władzę w Chicago przejęła matka Tobiasa, niestety nie jest lepiej. Tris i grupa jej przyjaciół, przy pomocy Wiernych (buntowników) uciekają z miasta poza ogrodzenie. Tam poznają ludzi oraz prawdę o eksperymentach, jakie są prowadzone, aby oczyścić ludzkość ze złych genów. Z czasem Tris dochodzi do wniosku, że po za ogrodzeniem też są podziały ludzi, a to nie prowadzi do niczego dobrego. Obmyśla plan, aby poprawić sytuację mieszkańców miasta jak i peryferii... Niestety ofiary są konieczne...

Sięgając po ostatni tom trylogii miałam nadzieję na  wielkie Boom oraz szczęśliwe zakończenie. W sumie po części to otrzymałam, ale nie takiego finału się spodziewałam.

Autorka, w końcu przedstawiła świat na peryferiach miasta, zdradziła tajemnice dotyczące eksperymentów oraz przybliżyła postać mamy Tris. Jak się okazuje poza ogrodzeniem nie jest lepiej - ludzie nadal są podzieleni, nadal toczą spory. Dlatego Tris podejmuje bardzo niebezpieczną grę. Jako czysta genetycznie może zdziałać wiele.

Jeśli chodzi o Tobiasa i Tris ich związek nadal jest burzliwy, pełen kłótni, złości, ale i wsparcia. Będąc przy dwójce tych bohaterów troszeczkę zabrakło mi ich wspólnych chwil. Autorka postawiła na walkę i intrygi, odrzucając tym samym romantyczną odsłonę powieści. Być może dlatego emocje podczas dramatycznych chwil nie były tak mocne, jakbym tego chciała.

"Wierna" skupia się przede wszystkim na ostatecznym posunięciu. Dobrze, że autorka w końcu przeniosła czytelników do innego krajobrazu, szkoda tylko, że niewiele z w nim zmieniła. Zaskakującym elementem jest rozwinięcie wątku związanego z wadami genetycznymi ludzi. Nie jest to pierwsza powieść nawiązująca do wyeliminowana z człowieka pewnych cech, tym razem jednak  ten wątek niezbyt zaskakuje.

Po przeczytaniu książki mam mętlik w głowie, ponieważ cała fabuła wypada średnio, zakończenie jest w miarę satysfakcjonujące - jeśli chodzi o polityczną stronę powieści. Natomiast szokujące, jeżeli przypomnę sobie losy bohaterów. Osobiście inne zakończenie przypadłoby mi do gustu... ale co ja mam do powiedzenia  . Teraz patrząc z perspektywy chwili, wolałabym zakończyć serię na drugim tomie i mieć nadzieję inny finisz, a tak jestem zdołowana.

Ostatni tom trylogii czyta się szybko, chociaż fabuła nie przykuwa czytelnika zbyt mocno do siebie. Autorka bardzo dużo tworzy komplikacji, później szybko stara się je rozwikłać. Tempo akcji jest błyskawiczne, dlatego też ucierpiała na tym strona emocjonalna powieści.
Narracja nadal toczy się dwutorowo Tris - Tobias, dzięki temu widzimy wydarzenia z rożnych perspektyw, oraz miejsc, gdyż główni bohaterowie mają różne zadania do wykonania.

Jak mam podsumować tom trzeci trylogii -  nie wiem! "Wierna" jest lepsza od tomu drugiego, ale słabsza od pierwszego. Zakończenie trochę dołuje, ale to zależy jednak od indywidualnych odczuć czytelnika. Osobiście chciałabym inny finał -. Treść jest trochę sucha i sztuczna. Bohaterowie przeszli ogromną transformację, ale nie podoba mi się kreacja Tobiasa i Tris. Ona okazała się idealnym strategiem, a On w pewnym stopniu słabeuszem.

Nie wiem czy polecać książkę. Osobiście wolałabym zostać nieświadoma finału i mieć swoje domysły względem dalszych losów bohaterów. Niestety przepadło - jeśli się zaczyna serię trzeba ją kiedyś skończyć. Tak więc jeśli macie ochotę czytajcie, jeśli nie to wyobraźcie sobie swoją wersję wydarzeń.

Ogólnie trylogia niezgodna wypada średnio. Nie ma szału.

Pozostałe tomy:
Niezgodna
Zbuntowana

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam fantastykę
czytam opasłe tomiska - 383
Grunt to okładka
Klucznik

18 komentarzy:

  1. A mam te książki na liście, chyba sobie odpuszczę je jednak...
    Pozdrawiam Justyna z  książkomiłościmoja.blogspot

    OdpowiedzUsuń
  2. Wierna akurat jeszcze przede mną i trochę zwlekam, bo przez jeden z fanpage'y na FB poznałam zakończenie... eh :(

    Bookeaterreality

    OdpowiedzUsuń
  3. O ludzie płakałam jak czytałam zakończenie,.ale ja uważam i tak że to była najlepsza część trylogii. ^^
    pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. O ludzie płakałam jak czytałam zakończenie,.ale ja uważam i tak że to była najlepsza część trylogii. ^^
    pozeram-ksiazki-jak-ciasteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam podobne odczucia po przeczytaniu tej książki. Veronica Roth po prostu nie udźwignęła tematu i próbowała to nadrobić czymś innym - na próżno. Szkoda, że Niezgodna nie zakończyła się na pierwszym tomie, bo on jeszcze jako tako trzyma poziom. Później jest już gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu się z Tobą zgadzam :) Czasem lepiej poprzestać na jednym tomie :)

      Usuń
  6. Jakiś czas temu miałam ogromną ochotę poznać tę serię, ale ostatnio mój zapał troszkę osłabł. Myślę że kiedyś pewnie dam jej szansę, ale skoro szału nie ma, to jakoś nie specjalnie będę spieszyć się z tym, żeby ją poznać ;).

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam o tej serii, ale jak na razie nie jestem nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Niektórzy autorzy tak bardzo potrafią popsuć fajne serie, czasami zastanawiam się, czy robią to specjalnie :)
    Pozdrawiam serdecznie ;*
    http://ravenstarkbooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Przede mną w dalszym ciągu pierwszy tom. Muszę to w końcu nadrobić ;)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem tego samego zdania co Ty, tak bardzo byłam na tak do tej trylogii, a już drugi tom odarł mnie ze złudzeń i to na samym początku, potem już było tylko gorzej. Wierna... no cóż. Pozostawię bez komentarza.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie ta książka jest prawdziwym dnem. Niestety strasznie się przy niej umordowałam, brak w niej jakiejkolwiek akcji i wszystko dzieje się w jakimś ośrodku. Jedynie pierwszy tom mi się podobał. Dalej było coraz gorzej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie czytałam, może się skuszę w przyszłości. :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Na razie oglądałam tylko ekranizacje tej serii i byłam pod wielkim wrażeniem. Książkę też muszę koniecznie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie znam jeszcze tej książki ani serii:) ale na pewno zgłębię:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi tam najbardziej podobała się pierwsza część, następne tomy były gorsze... Ale i tak lubię całą trylogię. :P

    OdpowiedzUsuń
  16. właśnie przeczytałam dwa pierwsze tomy i szczerze to pierwszy podobała mi się bardziej, drugi też przeczytałam z ciekawości, ale własnie cały czas miałam mieszane uczucia. chyba czekałam w drugiej części na to aby znowu Tobias był narratorem i tak jakoś ciężko mi było sobie wyobrazić, że szesnastoletnia dziewczyna ma takie szczęście do rozwiązywania wszystkich zagadkowych problemów, jest taka idealna, jak by trochę nie realna. Po twojej recenzji będę mieć dylemat czy czytać część trzecią.pozdrawiam i dziękuję za dobą recenzję.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga