5 paź 2015

OBJAWIENIE

Autor: Melissa De La Cruz
Wydawnictwo: Jaguar
Premiera: czerwiec 2010
Seria: Błękitnokrwiści tom 3
Gatunek: Fantastyka

Kolejny raz zagłębiłam się w historii o Błękitnokrwistych....

Schuyler musi mieszkać z Mimi, która ją nienawidzi i Jack`em, którego kocha, niestety na przeszkodzie, stoi  odwieczna wieź Jaca i Mimi, której nie wolno rozdzielać. Sytuacja nie jest za wesoła.
 Natomiast Bliss czuje się coraz gorzej, teraz ma już wizje mężczyzny, który do niej przemawia. Młodsza siostra i rodzice też dziwnie się zachowują. Na dokładkę Dylan ponownie pojawia się w życiu Bliss. 
Sytuacja polityczna Błękitnokrwistych też jest nie za wesoła. Srebnokrwiści atakują z coraz większą siłą, a w szeregach błękitnych kryją się zdrajcy...

Trzeci tom serii "Błękitnokrwiści" ponownie wprowadza czytelnika do świata bogactwa i upadłych aniołów, którzy jako błękitnokrwiści żyją na ziemi. Tym razem pisarka zwolniła tempo akcji i bardziej dopracowała szczegóły.

"Objawienie" w swojej zawartości wyjawia czytelnikom coraz więcej faktów związanych z historią błękitnych, a także bliżej dowiadujemy się losów srebnokrwistych. Mało tego autorka posunęła się także do przodu wyjawiając wampiry, które zdradziły pozostałych. Wprowadziła także nowe "role" przypisując je mało znanym do tej pory postaciom.

Trzeci tom jest też bardziej romantyczny. Autorka przybliżyła relacje Jaca i Schuyler. Dwie młode istoty, które nie powinny być razem. Tajne schadzki, łapane chwile... ale i  pokazała zazdrość oraz zaborczość Mimi, która za wszelką cenę stara się wznowić więź z bratem.

W tym tomie powraca Dylan, który do tej pory uważany był za srebnokristego lub nieżyjącego. Jednak tak naprawdę, jego rola jest całkiem inna...Zaskoczeni? - ja też byłam.
 Ważną rolę w tej części odgrywa Bliss. Autorka w poprzednich tomach dała już do myślenia i oczywiście sugestie były tak jasne, że nie trudno się domyśleć pochodzenia nastolatki. Ujawnienie jej prawdziwej natury było tylko - potwierdzeniem.

Najbardziej zaskakującym etapem powieści jest zakończenie, które zamiast dać jasność sytuacji, tylko stworzyło więcej pytań, tym samym zaostrzyło apetyt na kolejny tom.

Muszę przyznać rację niektórym osobom - gdyż każdy kolejny tom jest lepszy, bardziej dopracowany, tempo wydarzeń zwalnia, fabuła jest przemyślana, a treść coraz bardziej zaciekawia. Rzadko się zdarza, aby kontynuacje tak przykuwały uwagę. 

Melissa De La Cruz pisze okropnie prostym, aż za prostym stylem, ale bardzo hipnotyzującym. Czytanie nie męczy umysłu, wręcz dla odmiany relaksuje i pozwala na moment zatracić się w innym świecie.

Nie jest jednak idealnie. W treści są elementy, które uważam za plamę moralną. Choć we wcześniejszych tomach też ukłuły mnie w oczy, to jednak jeszcze nie były tak jawne. Chodzi mi o, to że bohaterowie są bardzo młodzi i książka też jest przeznaczona dla młodzieży, dlatego też tak jawne i legalne picie alkoholu przez piętnasto/szesnastolatków nie powinno być mile widziane. Takich uszczerbków  w treści jest kilka i dotyczą innych atrybutów.
Będąc przy tym stwierdzam jeszcze, że autorka źle dopasowała wiek bohaterów do ich zachowania. Niby są to wiekowe wampiry, ale jakiś umiar trzeba mieć w kreacji bohaterów...

Pomijając wymienione prze ze mnie zadry cyklu, muszę stwierdzić, że podczas czytania"Objawienia" bardzo miło spędziłam czas. Zakończenie rodzi więcej pytań niż odpowiedzi. Jako, że seria jest relaksująca i szybka w czytaniu, postaram się jak najszybciej zapoznać z kolejnym tomem.

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam fantastykę
Czytam opasłe tomiska 300
Klucznik

14 komentarzy:

  1. Ma mocne i słabe strony, ale tak jak napisałaś, bardzo miło się spędza przy niej czas. Czytałam serię już jakiś czas temu, ale mam pozytywne odczucia. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam pierwsze 2 tomy chociaż już pierwszy mnie nie przekonał na 3 na pewno się nie skuszę .

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak czytam Twoje recenzje kolejnych tomów i mam ochotę do tej serii wrócić...bo skończyłam na piątej części, potem porzuciłam na jakiś czas wampiry, ale jeżeli jakaś seria była fajnym czytadłem o krwiopijcach, nieco innym od tych sztampowych dzieł zagubionej myszki zakochanej w nadnaturalnym przystojniaku to właśnie ta. Dziedzictwo też było fajne, i piąty tom z opowiadaniami mi się podobał... chyba sobie skończę ten cykl młodzieżowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najważniejsze, że spędziłaś miło czas przy tej lekturze. To się na pewno liczy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś seria przypadła mi do gustu, więc Twoja recenzja wywołała we mnie miłe wspomnienia

    OdpowiedzUsuń
  6. No bo taka jest prawda - każdy kolejny tom jest lepszy od wcześniejszego i właśnie dlatego jestem zakochana w tej serii.
    A co do zachowań bohaterów to jestem zdania, że oni po prostu jeszcze się gubią między przeszłością a teraźniejszością. A poza tym to są wampiry, więc... ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam tej serii i chyba nieprędko po nią sięgnę, gdyż obecnie mam inne plany czytelnicze Ale może ja jakiś czas?

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam jeszcze tej serii, ale może kiedyś:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tej serii, ale jakoś nigdy szczególnie mnie nie zainteresowała. Teraz widzę, że może odniosłam względem niej mylne wrażenie i wydaje się ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ kolejna piękna okładka! Gdzie Ty takie piękności wynajdujesz? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta seria ma same piękne okładki i bardzo ciekawe wnętrze. ;)

      Usuń
    2. Jestem wzrokowcem...okładki przyciągają moją uwagę :)

      Usuń
  11. Ta seria jakoś mnie nie przekonuje do siebie. :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Cześć,
    może przyłączysz się do mojego wyzwania "Gra w kolory"?
    http://biblioteczkamagdalenardo.blogspot.com/p/gra-w-kolory-ii.html
    Z drugą edycją ruszyliśmy dopiero we wrześniu, a nie trzeba zgłaszać książek w każdym miesiącu trwania wyzwania.
    To świetna zabawa, a dla najwytrwalszych na koniec znajdą się jakieś nagrody :)
    Tylko... wśród nagród raczej nie będzie fantastyki :(

    P.S. Ta pozycja pasuje mi do aktualnej, październikowej odsłony wyzwania.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga