27 lis 2016

ZAWSZE STANĘ PRZY TOBIE

Autor: Gayle Rorman
Wydawnictwo: Nasza księgarnia
Premiera: kwiecień 2016
Stron: 266

Pierwszy raz mam taką sytuację, że nie mam wiele do powiedzenia na temat książki. "Zawsze stanę przy tobie", to powieść, którą trzeba przeczytać samemu i wyrobić sobie o niej zdanie.

"Zawsze stanę przy sobie" to historia nastoletniej Brit, którą ojciec umieścił w ośrodku dla trudnej młodzieży. Brit nie chciała tam być, gdyż ośrodek tak naprawdę okazał się nic nie wartą placówką. Osoby tam pracujące nie starały się pomóc dzieciom, lecz  pastwiły się nad nimi . Brit jednak znalazła w ośrodku grupę przyjaciół, dzięki którym odkryła swoją siłę i pokonała demony.

Trudno jest mi streścić fabułę książki, gdyż jest to bardzo prosta treść, a jednak niosąca przesłanie.

Brit tak naprawdę nie jest zbuntowaną nastolatką - lubi muzykę, gra w zespole, posiada kilka tatuaży, ale ani nie upija się do nieprzytomności, ani nie zażywa narkotyków, anie nie puszcza się na lewo i prawo - jedynym jej przewinięciem jest trudność z porozumieniem się z macochą oraz ojcem. Brit kiedyś była szczęśliwa, ale od czasu, gdy jej matka popadła w chorobę psychiczną i odeszła świat dziewczyny uległ zmianie. Przede wszystkim zmienił się jej ojciec, który w końcu umościł ją w ośrodku. Czy dobrze zrobił?

Brit to bohaterka, która szybko wzbudza sympatię i z którą można się utożsamiać. Mam problemy, ale to normalne u nastolatków, jednak w gruncie rzeczy jest to dobra, kochająca dziewczyna.

Powieść czyta się szybko, zainteresowaniem. Autorka nie zanudza czytelnika niepotrzebnymi informacjami, skupia się tylko na tych istotnych. Dość dobrze kreuje główną bohaterkę oraz środowisko w jakim się znajduje.
Im więcej książek Forman poznaje tym bardziej przekonuje się do jej twórczości. Może tym razem autorka nie zaskoczyła mnie fabułą, powieści nie dopracowywała szczegółowo, ale uważam, że nie jest to zły utwór...
...chociaż autorka napisała powieść  pobieżnie, ogólnikowo i nie całkiem wgłębiła się w temat.

"Zawsze stanę przy tobie" to powieść pokazująca brak porozumienia pomiędzy nastolatkami a rodzicami. Nie zawsze rodzice dobrze odczytują zachowanie swoich pociech. Nastolatkowie za to nie zawsze potrafią poprosić o pomoc, rozmowę - tak ja odczytałam przekaz autorki.
Ogólnie oceniam powieść dobrze, choć autorka mogła się bardziej postarać.

10 komentarzy:

  1. Nie zaliczam tej książki do najlepszych, które wyszły z pod pióra autorki, ale podobała mi się. Szczególnie ten ośrodek dla "zbuntowanych nastolatków"

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że autorka nie zanudza czytelnika. Nie jest tak źle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam tylko jedną książkę tej autorki i chyba powinnam sięgnąć po jakąś inna jej książkę, bo ostatnio ciągle spotykam na blogach opinie o jej książkach. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja osobiście chcę ją poznać i zapewne to niebawem zrobię, ale oczywiście mało czasu jest na wszystko ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Też wspominam dobrze tą historię, choć nie ukrywam, że mogła być lepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że nie jest aż tak źle:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię autorkę, chociaż nie wszystko co stworzyła wpasowało się w mój gust:) Tej pozycji jestem ciekawa, mam nadzieje, że się zaopatrzę:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Może kiedyś sięgnę po którąś z jej książek, bo głośno o nich w blogosferze. Tylko nie jestem pewna, czy to będzie akurat ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dobrze, że autorka jest skupiona na najważniejszych wydarzeniach i nie zajmuje czytelnika tym, co dla fabuły nie ma znaczenia. Chętnie przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś miałam nieodpartą chęć zapoznania się z twórczością tej pani, ale dzisiaj już nic z niej nie pozostało. Podziękuję. :)
    Pozdrawiam!
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga