23 lis 2016

MIŁOŚNICZKI CZEKOLADY I ŚLUB

Autor: Carole Matthews
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Premiera: 9.11.2016
Cykl: Klub miłośniczek czekolady (tom 4)
Stron: 365

Bardzo rzadko ma się okazję mieć prawdziwego przyjaciela, któremu można zaufać w każdej sprawie. Jeszcze trudniej mieć kila takich oddanych osób. Dlatego też bardzo przyjemnie czytało mi się książkę "Miłośniczki czekolady i ślub", gdyż w tej powieści poznajemy cztery oddane sobie przyjaciółki. 
Niestety mojej uwadze uciekła informacja iż powieść to już czwarty tom perypetii przyjaciółek.Czy odczułam brak wcześniejszych części? Nie, ale żałuje, że nie miałam okazji ich przeczytać.
Z czym tym razem borykają się przyjaciółki?

Lucy planuje swój ślub z ukochanym. Po pożegnaniu się ze swoją ukochaną pracą nie potrafi odnaleźć się w innym zajęciu. Marcus pragnie, aby Lucy wróciła do Czekoladowego nieba, ale Lucy się waha. Tym bardziej, że jej ukochany nie chce, aby Lucy przebywała blisko byłego narzeczonego.
Jaką decyzję podejmie Lucy?
Chantal jest w trakcie rozwodu, wychowuje córkę i jest szczęśliwa z nowym partnerem. Niestety z dnia na dzień czuje się coraz gorzej. Gdy idzie na badania okazuje się, że kobieta ma raka piersi. Świat Chantal zaczyna się walić. Jaką decyzję podejmie - walkę o życie czy poddanie?
Autumn próbuje spotkać się ze swoją córką, którą musiała oddać, gdy ją urodziła. Na początku nic z tego nie wychodzi, ale w końcu udaje jej się poznać dziewczynę. Autumn za wszelką cenę stara się wynagrodzić córce ich rozstanie. Stawia się także rodzicom. Czy Autumn w końcu zazna smaku rodzinnej miłości?
Nadia ma szansę na pokochanie innego mężczyzny, niestety mieszka on daleko od Londynu. Nadia waha się czy rzucić wszystko i zaryzykować. Gdy kobieta zostaje napadnięta, zaczyna bać się mieszkania w Londynie, a wyjazd staje się dla niej coraz bardziej kuszący. Nadia ma nadzieję na pogodzenie się z rodzicami, niestety ich spotkanie po latach nie wypada najlepiej. Czy Nadia porzuci obecne życie i przeprowadzi się na wieś?

"Miłośniczki czekolady i ślub" to historie czterech kobiet, które przyjaźnią się od dawna, są sobie oddane i pomagają sobie w trudnych sytuacjach. Każda z bohaterek stoi na rozdrożu i musi podjąć właściwą decyzję. Dla każdej z nich nie jest to łatwe. Mają jednak siebie.
Cztery przyjaciółki mają także swoich oddanych, ukochanych partnerów i zaczynają układać sobie nowe życie.

Matthews stworzyła kilka barwnych postaci, które różnią się wyglądem, stanem konta, poglądami, ale jedno mają wspólne - kochają czekoladę. Od lat są sobie oddane, wspierają się i pocieszają. Bohaterki powieści autorka obdarzyła indywidualnym usposobieniem, ale każda z nich zasługuje na uwagę. Bardzo szybko poczułam do literackich postaci sympatię.
Męscy bohaterowie tej powieści to wręcz chodzące ideały. Poznając ich starania, pomoc partnerkom, aż marzy się mieć takiego mężczyznę u boku.

Matthews pisze prostym, przyjemnym w odbiorze stylem. Tworzy bardzo sielankowy klimat. Porusza kilka ważnych zagadnień, ale przedstawia je w dość jasnych kolorach. Literatka ciekawie buduje wydarzenia, nie naciąga zbytnio faktów, dlatego fabuła ma realistyczny wydźwięk.
Autorka trochę idealizuje męskich bohaterów i nie stawia na emocjonalną odsłonę powieści. Podczas czytanie nie odczuwa się żadnych emocji - z wyjątkiem sympatii do bohaterów. Troszeczkę zabrakło mi tych wybuchów napięć, które często nadają powieściom uroku.

Opisane wydarzenia nie mają ekspresowego tempa. Fabuła rozwija się umiarkowanie, ale autorka od czasu do czasu przyśpiesza wydarzenia tworząc przeskoki o kilka dni czy tygodni.
Fabuła powieści jest prosta, zrozumiała, mało zawiła. Poznawanie treści jest przyjemne i zaskakująco szybkie.

Kiedyś bardzo lubiłam oglądać "Seks w wielkim mieście" dlatego powieść bardzo szybko przypomniała mi o tym zapomnianym przeze mnie serialu. Zarówno serial jak i książka mają podobny klimat, w obu z nich mamy do czynienia z przyjaźnią czterech kobiet. Być może dlatego powieść przypadła mi do gustu.

Jeżeli lubicie wymieniony przeze mnie serial to i książka przypadnie wam do gustu. Jest to lekka, niezobowiązująca lektura, ale trochę przesłodzona. Może powieść nie zostanie mi na długo w pamięci, ale czas spędzony przy lekturze uważam za udany.   Jest to idealny utwór na jeden długi jesienno-zimowy wieczór.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa: HarperCollins Polska

Odczucia po lekturze: 👍😀

9 komentarzy:

  1. Poznałam już styl tej pisarki i jak najbardziej wpisuje się w mój gust, wiec książka powinna mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie za bardzo ciągnie mnie do tej publikacji.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Seks w wielkim mieście" jakoś mnie irytował, dlatego obawiam się, że jeśli książka jest utrzymana w klimacie serialu, to jednak może nie przypaść mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Spasuję, nie jest to powieść dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moją uwagę przykuło samo imię Chantal, które kojarzy mi się z moją własną twórczością (nie będę tutaj nic reklamować - spokojnie). Natomiast sama fabuła do mnie nie przemawia. Może gdybym przeczytała wcześniejsze tomy to może bym się nad nią zastanowiła, ale aktualnie nie mam zamiaru zabierać się za tę serię.
    Pozdrawiam. :)
    #Ivy z Bluszczowych Recenzji

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka mnie zauroczyła. Chyba zabiorę się za całą serię :)
    MÓJ BLOG - zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie lubię tego serialu, mało tego. Doprowadzał mnie, nie powiem do czego. Widać jestem inna niż większość kobiet. Fabuła sama nie wiem, może kiedyś. Za to okładka jest słodziutka!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niestety ksiażka nie dla mnie. Kompletnie nie wpasowuje się w moje klimaty, choć kocham czekoladę <3

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga