4 kwi 2013

"Demony.Pokusa" - Lisa Desrochers

Autor:Lisa Desrochers
Tytuł: Demony.Pokusa
Wydawnictwo:  Dolnośląskie
Ilość stron: 368
Seria: Demony




"Demony - Pokusa" to jedna z książek, o której mogę rzec, że marzyłam. Głównym powodem mojego zainteresowania jest temat aniołów,  który wręcz uwielbiam.

Frannie, jest wyjątkową dziewczyną, ważną dla Piekła. Lucyfer, aby ją pozyskać wysyła na ziemię demona Luca, który ma ją naznaczyć. Jednak sprawa się komplikuje, gdyż w demonie zaczynają budzić się uczucia, których nie powinien czuć. Na drodze Luca staje Gabriel, który chroni Frannie, i który ma za zadanie naznaczenie jej dla Nieba.
Którego z aniołów wybierze? Dla, którego świata zostanie naznaczona?

Temat powieści jest być może oklepany i znany, a więc walka dobra ze złe, trójkącik miłosny, przemiana bohaterów, a jednak książka wnosi wiele ciekawych elementów, które pochłaniają uwagę czytelnika.
Czytanie jest szybkie i wciągające. Historia głównych bohaterów jest pogmatwana. Frannie stoi przed trudnym wyborem. Jest zmieszana i skołowana. Aktorce w dużej mierze udaje się przekazać dylemat postaci. Bohaterka nie jest także naiwną istotą, jest twarda, buntownicza i ma swoje sekrety.

W powieści jest wiele tajemnic, niedomówień, które odkrywa się z biegiem wydarzeń. Klimat sekretów wzmacnia ciekawość i zmusza do pochłaniania treści. Bardzo tajemniczą postacią jest Gabriel, ponieważ narracja go omija, czyli...
Aktorka pisze w narracji pierwszoosobowej, swoją uwagę skupia na Frannie i Lucku i to właśnie czytelnik siedzi w ich głowach, natomiast Gabriel jest neutralny, nie wiele o nim wiemy i mało go poznajemy.

Tempo akcji jest umiarkowane, ciągłe wydarzenia nie pozwalają na nudę. Autorka także nie przytłacza opisami. Język jest prosty, nie ma w nim wulgaryzmów. Tworzy się ciekawy klimat, a chwilami nawet budzą się uspane emocje.
Trudno jest przewidzieć wydarzenia, autorka kombinuje, jednak pomimo tego chwilami niektóre zdarzenia wydają się proste i płytkie.
Podczas czytania odczuwa się ciekawość, trudno odłożyć książkę na półkę, ale chwilami jednak trzeba odpocząć od wydarzeń.

"Demony - Pokusa" jest powieścią, która łączy w sobie wszystkie znaczące elementy - miłość, walkę, tajemnice, ciekawość i przyjaźń, ale w mniejszym stopniu. Czyta się szybko, z zaciekawieniem, zaskakuje, chwilami wzbudza emocje.

moja ocena 5/6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości grupy wydawniczej
 

18 komentarzy:

  1. Szalenie mnie ciekawi ta książka i bardzo chciałbym ją poznać. Mam nadzieję, że mi się to uda.
    Świetna recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm... zaciekawiłaś mnie książką, spróbuję ją gdzieś dorwać...

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla mnie brzmi to troszkę zbyt młodzieżowo. Może z 10 lat temu... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. wiele jest takich książek i jakoś mnie do niej nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. początkowo miałam ochotę na tę pozycję, ale w końcu doszłam do wniosku że prawdopodobnie jest to historia jakich wiele.. i na tym stanowisku pozostaję do dziś.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pokusę to ja mam na tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyki wszelakiej mam już tyle, że nie mam czasu jej czytać. A tu następne tytuły się pokazują :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja słyszałam, że przeciętna więc podziękuję, ale nie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ksiazka jak najbardziej w moim guscie, ale przeskzadzają mi te drobne, aczkolwiek znaczące minusy.

    OdpowiedzUsuń
  10. "Demony. Pokusa" otrzymały miano najgorszej książki 2012 roku na moim blogu. Pomijając schematyczną fabułę, to Frannie dla mnie była głupią gąską, nieudolnie kreowaną na inteligentną dziewczynę poprzez kryzys wiary. Co wywołało efekt niezamierzonej groteski. Nastoletnie główki zaprzątały tylko rozmyślania - uprawiać seks, czy nie uprawiać? Dwaj ekstra przystojni amanci w wieku ponad dwóch milionów lat zachowują się jak dzieci.
    Ja z kolei zauważyłam mnóstwo wulgaryzmów. Widocznie miałyśmy różne wydania książki. A ponadto przedziwne twory językowe urągające słowu pisanemu. Co to w ogóle znaczy "kumam"?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie bardzo słaba pozycja. Zgodzę się ze wszystkim co napisałaś tutaj! Frannie okropnie głupiutka, dwaj przystojniacy nudni i mdli a do tego zachowujący się niesamowicie szczeniacko. Również zauważyłam wulgaryzmy i to uciążliwe i irytujące oscylowanie wokół tematyki seksu... do porzyg*ania. Jedyne z czym się nie mogę zgodzić to te "twory" językowe. Język był chyba (o ile dobrze pamiętam) jedynym plusem jaki zauważyłam w tej "powieści" a "kumam" znaczy tyle co "rozumiem" i chcąc nie chcąc trzeba przyznać, że współczesna młodzież takim językiem się posługuje - chociaż to chyba "moje" pokolenie tak mówiło, gdy było nastoletnie :P
      Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Lubię takie zaskakujące książki.

    OdpowiedzUsuń
  12. O, cieszę się, że ktoś ją jednak ocenia pozytywnie, bo zazwyczaj słyszałam, jak wszyscy na nią narzekają, a ja tę serię całkiem lubię - taka lekka i przyjemna.

    OdpowiedzUsuń
  13. też czytałam wiele negatywnych opinii,ale moja intuicja podpowiadała mi,że to książka, która podejdzie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. młodzieżówki trochę mi się przejadły, ale jak za nimi zatęsknię, to będę pamiętać o tej ksiązce :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś mnie nie ciągnie do tej serii. Tym bardziej, że pierwsze recenzje na jej temat były raczej mało pozytywne

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga