7 maj 2013

"Czereśnie prosto z drzewa" - Karol Ketzer

Autor: Karol Ketzer
Tytuł: Czereśnie prosto z drzewa
Rodzaj literatury: Opowiadania 
Wydawca: Novae Res, 2013 
Format: 121x195mm, oprawa miękka ze skrzydełkami 
Wydanie: Pierwsze 
Liczba stron: 208 
ISBN: 978-83-7722-606-3




"Czereśnie prosto z drzewa" to zbiór dziesięciu opowiadań, które różnią się tematyką jak i gatunkiem. Dzięki temu każdy znajdzie coś dla siebie.


Zarówno wydarzenia jak i bohaterowie są różni, mają swoje problemy, indywidualny punkt widzenia oraz swój "cień". Wydarzenia umieszczone w opowiadaniach nie należą do historii czy przyszłości, są to teraźniejsze przeżycia i obecne problemy, dzięki czemu łatwiej jest je poczuć, zrozumieć.

 Autor ma ciekawy styl oraz dobry warsztat pisarski. Opowiadania wciągają już od samego początku. Zaskakują, szokują, a czasem rozbawiają. Język jest prosty, współczesny, bezpośredni, nie ma także ubarwień - wszystko nazwane jest "po imieniu", czasem wulgarnie. W opowiadaniach trudno doszukać się delikatności. Opisane wydarzenia są ostre, brutalne, ale dzięki temu czuje się ich realizm, naturalność.

Opowiadania niestety nie należą do historii emocjonalnych. Żadna  z opowieści nie wzbudziła odczuć, które w jakiś sposób tworzyłyby wieź z bohaterami. Zastosowana narracja jest zmienna. Czasem autor skupia sie na kobietach, czasem na mężczyznach, a i są momenty, że zmienia bohaterów, aby bardziej ujawnić ich stan psychiczny, emocjonalny. Odbiór opowiadań także jest różny. Jedne są bardziej lekkie, łatwiejsze, inne trudniejsze do zrozumienia i przetrwania, jednak wszystkie zmuszają do chwilowej zadumy. Zakończenia opowiadań są interesujące, refleksyjne, po części tajemnicze...

Ogólnie rzecz biorąc opowiadania  zasługują na uwagę i uznanie. Czytanie jest szybkie, na ogół nie nudzi, pochłania. Zmienność tematyczna i gatunkowa świadczy o potencjale autora, którego widzę w dłuższej i bardziej rozbudowanej formie - czyli w powieści sensacyjnej, bo w tym gatunku najbardziej się sprawdza. Mogę zagwarantować, że każdy znajdzie coś dla siebie, a czas spędzony przy tych historiach nie będzie czasem straconym.

Moja ocena 5/6

Opowiadania przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Doroty i wydawnictwa
 

16 komentarzy:

  1. Kiedyś dość często sięgałam po antologie, ale teraz wolę jednak dłuższą prozę, dlatego mimo pozytywnej recenzji jednak podziękuję owej pozycji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie się składa, bo mam już tę książkę na półce. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja z kolei bardzo lubię zbiory opowiadań :) Trudno mi się za nie zabrać (nie wiem dlaczego), ale jak już się uda, to nie żałuję. Zawsze to większa szansa na jakiś bardzo dobry tekst przy takiej ilości opowiadań :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ksiazka jeszcze przede mna, ale czuje, ze bd dobra.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam swego czasu wiersze Karola Ketzera, a teraz widzę, że skłania się ku prozie. A że lubię krótkie formy z chęcią sięgnę. Szkoda tylko, że moja biblioteka nie kupuje książek Novae Res, a póki co w portfelu pustki. Niemniej chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń

  7. Rzadko czytam opowiadania, bo jednak wolę dłuższą prozę. Przywiązuję się wtedy do konkretnych postaci i śledzę ich losy przez kolejnych kilkaset stron. Nie zarzekam się jednak, być może kiedyś sięgnę po zbiór opowiadań Karola Ketzer'a.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wolę dłuższą prozę od opowiadań, więc raczej zrezygnuję z przeczytania tego zbioru :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja zrezygnowałam, choć nie wiem, czy dobrze zrobiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie przepadam za opowiadaniami, może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że brakuje w nich emocji. Lubię opowiadania, pod warunkiem, że coś ze sobą niosą.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię opowiadań, wolę czytać długie powieści, bo dzięki temu zżywam się z bohaterami. W ciągu tak krótkich tekstów byłoby trudno...Jak już mam czytać coś w tym typie, to lepiej niech to będą bardzo mądre, wartościowe opowiadania.

    OdpowiedzUsuń
  13. Widzę, że coraz bardziej różnorodną literaturę wybierasz. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta książka jest świetna, jedna z lepszych, co czytałam w tym roku.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie przepadam za opowiadaniami, ale tym razem czuje się zaintrygowana :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Książka prowokuje do zadawania pytań o granice możliwości ludzkiej egzystencji. Szokuje, bywa wulgarna i bezkompromisowa - nie na tym jednak polega jej największa siła! Pod płaszczykiem obscenicznej blasfemii i ironicznego krytykowania kultury masowej, kryję się bowiem głęboki (praktycznie filozoficzny) namysł nad otaczającą nas rzeczywistością. Tylko od czytelnika zależy jaką wersję interpretacji wybierze.
    W opowiadaniach poruszane są bardzo ważne kwestie współczesnej kultury, które na co dzień bywają niezauważane i bagatelizowane. "Czereśnie prosto z drzewa" dają nam szansę ich uchwycenia oraz uważnej, a co najważniejsze baaaaaardzo przyjemnej obserwacji! :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga