30 maj 2013

"Scarlet"

Autor: Marissa Meyer
Premiera: 2013
Liczba stron: 496
Wydawnictwo: Egmont Polska
Seria: Saga księżycowa



"Nie wszystko złoto co się świeci"  - pozory mylą - o słuszności tego powiedzenia przekonała się Scarlet, która odkryła, że w wielu sprawach była oszukiwana. Nikt nie lubi być okłamywanym, oszukiwanym i wykorzystanym. Niestety, każdy uczy się na błędach...


Babcia Scarlet zaginęła. Dziewczyna zmartwiona tym faktem próbuje ją odszukać. Pomocną dłoń podaje jej chłopak nazywany Wilkiem. Ich wędrówka nie jest łatwa, wręcz pełna niebezpieczeństw, podczas których Scarlet, odkrywa prawdę dotyczącej jej babci. Scarlet na swojej drodze spotyka także  Cinder - dziewczynę cyborga, ściganą przez oddziały specjalne. Każdo kolejne zdarzenie, rodzi  nowe pytania, na które brak odpowiedzi...Czu je znajdzie?

Pierwszy tom "Sagi księżycowej" cieszył się bardzo dużym uznaniem. Niestety nie udało mi się z nim zapoznać, ale po przeczytaniu drugiego tomu - żałuje tego. Historia, którą poznajemy na papierowych kartkach jest  interesującą opowieścią o miłości, zaufaniu, walce, kłamstwach i rozczarowaniu.

Scarlet jest bohaterką młodą, która za wszelką cenę pragnie odszukać osobę, która ją wychowała, zapewniła dom i miejsce na  ziemi. Aby tego dokonać, zaufała osobie ledwie później, o której tak naprawdę nic nie wiedziała, ale aby uratować babcię była gotowa do poświęceń. Przeżywa rozczarowanie, któro ją rani, ale prawda jaką odkrywa jest bardziej rażąca. Przeżywa także swoje pierwsze mocniejsze zauroczenie... Każdo kolejne zdarzenie budzi pytania, na które nie zawsze udzielone są odpowiedzi. Tak jak niestety jest w prawdziwym życiu.

Poznawanie historii bohaterów jest strasznie wciągające. Książka napisana jest bardzo lekkim i nadzwyczaj prostym językiem. Mogłoby się wydawać, że treść adresowana jest dla bardzo młodych czytelników, ale ja mam wrażenie, że bardziej jej wartość docenią osoby troszeczkę starsze, znające potęgę miłości, poświęcane i walki. Narracja obejmuje trzech bohaterów, co jest wielce dobrym posunięciem, a zarazem elementem jaki lubię. Dzięki takiemu połączeniu losów bohaterów, łatwiej jest pojąć ich postępowanie, zrozumieć decyzje i sens  oraz  wartość treści.

Autorka skupiła się na szczegółach, wydarzeń nie potraktowała pobieżnie. Stworzyła historię, która poprzez opisane zdarzenia uczy czytelnika. W bardzo dotkliwy sposób uświadamia, że nie zawsze tajemnice są słuszne, ochronią bliskich, ba czasem niewiedza może okazać się bardziej niebezpieczna. Zaufanie, któro jest tak trudne do zdobycia, potrafi być bardzo szybko stracone...ale czy warto je poświęcić? Autorka  nie śpieszy się z wydarzeniami, tworzy klimat opisanych miejsc i zdarzeń. Wszystko przedstawione jest plastycznie.

Historia opisana na papierowych kartkach jest mieszanką gatunków. Począwszy od s-f, poprzez przygodę jak i zaczepiając o romans i kończąc na dramacie. Takie wybuchowe połączenie daje niesamowicie dobry efekt. Nie tylko każdy znajdzie coś dla siebie, ale przekona się o wartościach innych typów literackich.

Jedynym elementem, który uznaje na minus jest brak mocnych przeżyć. Autorce niestety nie udało się wzbudzić uczuć smutku, żalu czy radości. Opisane sceny, wieź jaka powstaje z bohaterami, szokujące wydarzenia nie wzbudzają emocji. Czytanie gładkie, bez emocji, mało uczuciowe, aczkolwiek klimatyczne.

Tak naprawdę nie mogę nic zarzucić opisanej historii. Autorce udało się wciągnąć mnie do swojego świata...  Książka jest naprawdę bardzo dobrą opowieścią, którą mogę polecić wszystkim.


Moja ocena +5/6

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości pani Katarzyny i wydawnictwa

13 komentarzy:

  1. Mnie również książka bardzo się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Straszną mam ochotę na tę powieść. Może kiedyś uda mi się ją przeczytać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy to mmnie zachwycił. cieszę się z Twojej pochlebnej recenzji i nie mogę doczekać się, kiedy do "Scarlet" dorwę się i ja!

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś czasu mam ochotę poznać tę serię, ale najpierw muszę oczywiście poszukać pierwszy tom "Sagi księżycowej" a potem po kontynuacje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Planuję jutro zacząć ją czytać, nie mogę się już doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestyem bardzo ciekawa czy ja również odnajde sie w tej pozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainteresowałaaś mnie swoją recenzją, coś wcześniej słyszałam o sadze księżycowej, ale nie szukałam o tym informacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Stale gdzieś czytam o tej serii. Muszę chyba w końcu zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam serię w domu, może kiedyś się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oh świetna jest *_* Lepsza moim zdaniem od Cinder :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo podobał mi się pierwszy tom tej serii, więc nie mogę się doczekać aż sięgnę po kontynuacje. Czeka już na tablecie na chwilę wolnego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja nie czytałam tej serii, ale moja siostra ją uwielbia:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Już od dawna zamierzam się do tej sagi, ale kiedy będę miała okazję nabyć..nie mam pojęcia :) jednak z pewnością nadrobię straty:)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga