18 maj 2013

"Ola i Królestwo Niespełnionych Marzeń" - Agnieszka Łobik-Przejsz

Autor: Agnieszka Łobik-Przejsz
Rodzaj literatury: Literatura dziecięca 
Wydawca: Novae Res, 2013 
Format: 145x205mm, oprawa twarda 
Wydanie: Pierwsze 
Liczba stron: 96 
ISBN: 978-83-7722-780-0
 
 
 
Bajki są niczym kotwice, które trzymają nas w świecie pełnym kolorów, które przypominają nam okres najwspanialszy w życiu. Być może to jeden z powodów, dla którego wracam do historii przeznaczonych dla naszych pociech. Obecnie bardzo rzadko spotykam bajki, które oddawały by klimat historii zapamiętanych z dzieciństwa.  Ostatnio  trafiłam na pozycje, która nie tylko przeniosła mnie do magicznego królestwa, ale także sprawiła, że poczułam klimat minionych chwil. Mowa jest o bajce " Ola i Królestwo  Niespełnionych Marzeń"


Główną bohaterką jest Ola, dziewczynka w wieku przedszkolnym, która trafiła do królestwa opanowanego przez Wężową Wiedźmę. W tym królestwie marzenia zostają więzione i znikają. Zadaniem Oli jest  spełnienie przepowiedni. Dzięki której do Królestwa powrócą marzenia.

Historia nie jest długa, ale wystarczająca, aby zabrać czytelnika  do krainy marzeń. Opowieść czyta się bardzo lekko, przyjemnie i zainteresowaniem. Podczas czytania na głos, ma bardzo przyjemny wydźwięk, który pozwala dzieciom na zatracenie się w przygodzie Oli. Jako że bajka należy do historii współczesnych, to jednak ma w sobie nutkę klimatu zapożyczonego z historii znanych każdemu z dzieciństwa.

Na ogół opowieść jest delikatna, aczkolwiek ma klika poważniejszych i bardziej ostrych opisów. Nie są one nazbyt przerażające, ale wyróżniają się  w całości. Podczas czytania, miałam także wrażenie przyśpieszenia, spowodowanego tak jakby rezygnacją z bardziej szczegółowych zdarzeń, opisów i ich usunięciu. W wielu miejscach czułam szarpniecie, przeskok, zgrzyt podczas poznawania losów dziewczynki.

Jeśli chodzi o stronę graficzną, to także nie mam nic co zarzucenia. Obrazki, które znajdują się wewnątrz książeczki są kolorowe i zabawne. Czcionka jest dość wyraźna i duża. Tak więc zarówno dzieci jak i starsi nie mają problemów z czytaniem.

Pomimo lekkich niedociągnięć, bajkę zaliczam do tych, które mogę polecić zarówno dzieciom jak i dorosłym. Jest to jedna z nielicznych, współczesnych opowieści, która odtwarza baśniowy klimat. Historia ma w sobie morał - uczy.

Moja ocena -5/6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości pani Doroty i wydawnictwa
 

7 komentarzy:

  1. Coś dla mojej córki :) myślę że by się jej spodobała.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też ją właśnie czytałam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kupic ja braciszkowi w iwku 3 lat, czy nie kupic?

    OdpowiedzUsuń
  4. Spodobał mi się tytuł tej książki :D

    Co do morału - każda bajka powinna go mieć.

    Mimo wszystko nic nie pobije "Alicji w Krainie Czarów". :)

    OdpowiedzUsuń
  5. hmmm wydaje się być dość przyjemną lekturą ;)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga