3 gru 2013

GORĄCZKA 2

Autor: Dee Shulman
Wydawnictwo:Egmont Polska
Premiera: listopad 2013
Moja ocena: 3/6
Seth i Eva przetrwali atak wirusa. Niestety z niewiadomych przyczyn stan Evy się pogarsza. W dodatku ofiarami zabójczej gorączki padają kolejni ludzie. Seth musi wyruszyć w niebezpieczną podróż w czasie, aby zatrzymać rozprzestrzenianie się wirusa. Ale nawet nie wie, jak katastrofalne skutki będą miały wydarzenia, które wywołał…źródło


"Gorączka 1" bardzo mi się podobała i ucieszył mnie fakt pojawienia się kontynuacji tej historii na naszym rynku. Bardzo szybko po jej otrzymaniu zabrałam się do czytania i poznania dalszych losów bohaterów, ale niestety tym razem poczułam znaczne rozczarowanie...Jednak zacznę po kolei.

Na pierwszy rzut idą bohaterowie, którzy podzieleni są tak jakby na trzy grupy. Pierwsi to Jen i Nick - policjant i dziennikarska (niezła mieszanka), którzy pragnął rozszyfrować zagadkę tajemniczych zniknięć ludzi, którzy praktycznie się rozpływają. Druga grupa to Ewa i Seth - natomiast  oni mają za zadanie bliższe poznanie tajemniczego wirusa, którego głównym objawem jest wysoka gorączka, a trzecia grupa to mieszkańcy Parallonu - tajemniczej krainy, w której zaczyna się dziać coś złego.
Losy tych trzech grup w pewnym momencie zaczynają się łączyć i tworzyć wspólny ciąg, niestety chwilami jednak miałam wrażenie chaosu w ich łączeniu. Bardzo często autorka powtarza te same schematy, wraca do wcześniej opisanych momentów, jednak dotyka nimi innych bohaterów. Taka mieszanka i powtórki wymagają niestety bardzo uważnego czytania, ponieważ bardzo szybko można się zgubić i stracić wątek. Poza tym autorka tym razem nie bardzo posunęła się z ujawnianiem informacji. Chwilami miałam wrażenie ciągnięcia historii na siłę, aby ją przedłużyć, a najciekawszy element zostawić na koniec...

Trzecioosobowa narracja obejmuje kilku bohaterów. Taka taktyka pozwala czytelnikom na  bliższe poznanie planów pozostałych postaci jak i wyrobienie sobie zdania na ich temat. Jednak z drugiej strony takie posunięcie sprawia, że nie powstaje więź, która pochłania czytelnika, tylko pozwala mu  jedynie na obserwację opisanych zdarzeń. Powieść także staje się przez to mniej emocjonalna. Niestety brakowało mi mocniejszych wrażeń, chwil niepewności, lęku podczas czytania - pod tym względem treść wydała mi się sucha.

Jeśli chodzi o styl autorki, nie mogę powiedzieć, że nie jest dobry, wręcz przeciwnie jest bardzo ciekawy, ale...właśnie, to ale... czytanie było dla mnie bardzo męczące, brakowało mi lekkości w jej piórze. Z każdym kolejnym rozdziałem odczuwałam coraz mniejsze zaciekawienie, a czytanie było coraz trudniejsze. Pisarka miała interesujący pomysł stworzenia historii, ale jak dla mnie zabrakło w niej "życia", a częste powtarzanie podobnych momentów np. zapaści Ewy i jej omdlenia, zachwyt nad Sethem i tym podobne - nie wpływają pozytywnie na czytelnika.

Jest jeszcze jedna ważna rzecz. Otóż na początku książki mamy przypomnienie wydarzeń z poprzedniego tomu, oraz wymienienie bohaterów i ich roli w treści. Jest to bardzo dobre posunięcie, które uważam za plus.

Wracając do treści "Gorączka 2" niestety niczym mnie nie zaskoczyła, tak naprawdę po przeczytaniu ponad czterystu stron nie dowiedziałam się niczego znaczącego. Autorka zatacza koło, wraca do tych samych wątków i prawie nie odkrywa nowych kart...Nie mam także zbyt wiele do powiedzenia o treści, bo niezbyt dużo się dzieje. Niestety jestem mocno rozczarowana kontynuacją. Nie mam jeszcze zamiaru zakończyć serii, mam natomiast nadzieję, że kolejny tom okaże się bardziej interesujący i pochłaniający, bo są ku temu perspektywy.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości pani Katarzyny i wydawnictwa Egmont Polska.




16 komentarzy:

  1. i tak chętnie przeczytałabym - pierwszy tom wspominam dobrze, a teraz też nie mam nic do stracenia, najwyżej mi się nie spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ciagnie mnie do tej serii, choć dzięki Trylogii czasu bardzo polubiłam wątek podróży w czasie. jednak pamiętam, że pierwszy tom nie miał wyjątkowo dobrych ocen, więc odpuszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze jestem w trakcie drugiej części i właśnie zastanawiałam się czy tylko mnie ona rozczarowuje.. co gorsza zaczynam odnosić wrażenie,że autorka stworzyła bardziej romans, w pierwszej części była fajna akcja, a tutaj masło maślane. Echh no ale oczywiście przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też mam wrażenie, że nie zdążę w życiu przeczytać wszystkich ciekawych książek :D Pierwszej części Gorączki nie czytałam, ale ponoć dobra jest. Martwi mnie jednak to, że autorka ma ciężki styl pisania. Nie lubię się męczyć przy czytaniu. Hmm, mimo wszystko jestem ciekawa tego dość oryginalnego tematu. Pewnie prędzej czy później - zapoznam się z serią. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie spotkałam się z tą serią. Póki co mam sporo książek do nadrobienia, ale jest to ciekawa propozycja, także nie mówię nie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam pierwszy tom ,,Gorączki'', ale jeszcze jej nie czytałam. Jak tylko to nadrobię to będę pamiętać o drugim tomie.

    OdpowiedzUsuń
  7. I tom był strasznie słaby... Oczekiwałam, że może ten będzie lepszy... No cóż, przekonam się niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja choć mam na półce pierwszy tom to mam jakieś wewnętrzne opary, które w pewnym sensie są uzasadnione, bo po twojej recenzji widzę, że lektura jest przeciętna

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzy razy nie, dziękujemy.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam na półce 1 tom, jeśli okaże się słaby, to nie ma po co sięgać po kolejny...

    OdpowiedzUsuń
  11. Okładka bardzo mi się podoba. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Hymm, jeszcze nie przeczytałam pierwszej części, ale może już nie długo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja jakoś nie przepadam za takim typem książek...

    OdpowiedzUsuń
  14. Raczej podziękuje. Książka nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę się zabrać za pierwszy tomik, kiedyś... Kiedy będzie przypływ pieniężny ><

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga