30 gru 2013

ODKRYWAJĄC SIEBIE

Autor: Anna Kropelka
Wydawnictwo: Czarna Owca
Premiera: październik 2013
Seria: Czerwona seria
Moja ocena: -4/6
Dwudziestojednoletnia Gabriela to nieśmiała, zakompleksiona studentka socjologii. Zafascynowana jest swoim wykładowcą, snuje o nim gorące, pełne wyuzdanego seksu fantazje.
Grzegorz to pociągający, intrygujący mężczyzna, zafascynowany seksualnością. Oprócz ćwiczeń na uniwersytecie prowadzi także śląskie Centrum Badań Nad Seksualnością. Gabi, by zbliżyć się do przedmiotu swych marzeń, decyduje się przełamać bariery i dołączyć do ekipy wolontariuszy prowadzących badania. Czeka ją przeprowadzenie wiele fascynujących rozmów dotyczących seksu, jednak czy pozwoli jej to zdobyć Grzegorza?
Wśród ekipy wolontariuszy jest też Michał, romantyczny, delikatny student, który zakochuje się w Gabi. Kocha ją szalenie, jednak dziewczyna nie zwraca na niego uwagi. Jest dla niej zbyt miły, zbyt uroczy. On się jednak nie poddaje…
Kogo wybierze Gabi? Seks z dominującym macho czy też romantyczną miłość? źródło


Moje pierwsze odczucie po skończeniu czytania książki "Odkrywając siebie" - Dzięki Bogu już koniec. Treść powieści jest w nadmiarze napakowana scenami erotycznymi, w pewnym etapie czytania taki przesyt zaczyna męczyć psychicznie a czasem powoduje nawet niesmak.

Bohaterka historii to Gabriela, która jest "grzeczną dziewczyną", studentka, która nie zaznała przyjemności z seksu. Zgłaszając się do projektu, ma nadzieje na odkrycie własnych potrzeb, oraz spełnienie swojej największej fantazji... Początkowo Gabi jest postacią, do której czuje się sympatię, ale bardzo szybko to się zmienia. Z "grzecznej dziewczynki" zamiennia się w nimfomankę bez serca. Jej myśli ciągle krążą wokół zaspokojenia swoich potrzeb, samozadowolenia jak i prawie każdy mężczyzna zaczyna ją kręcić i ma z nim fantazje. Ma także obsesje na punkcie Grzegorza - podczas czytania tego wątku zastanawiałam się nad stanem psychicznym bohaterki. Nie zaprzeczę, że też czułam niesmak podczas poznawania tego elementu powieści.
Książka jest pełna fantazji erotycznych bohaterki, które często są pełne przemocy, poniżeń i masochizmu. Niestety ten element w treści bardzo często wzbudzał  niemiłe wrażenie, a bardzo dokładne opisy też nie zachęcały do pochłaniającego czytania.

Styl autorki jednak przypadł mi do gustu. Zadbała o szczegóły, dobrze wykreowała Gabrielę - która niestety straciła w moich oczach, gdy zaczęła zachowywać się bezdusznie względem Michała. Poniosła także karę i przekonała się, że nie każda fantazja jest godna spełnienia. Postać Michała natomiast  autorka potraktowała  płytko - jest on bohaterem bezbarwnym, a zarazem ma w sobie wiele cech, które jednak czynią go pozytywną postacią.
Autorka też bardzo często wykorzystuje wulgarne nazwy, określenia. Pisze dość otwarcie, opisuje różne sposoby zaspokojenia swoich potrzeb. Wykorzystuje najczęstsze fantazje erotyczne ludzi. Nie ogranicza się także co do wieku oraz orientacji seksualnej, i to jest taki element dość zaskakujący. Niestety były momenty, które sprawiały, że robiło mi się ciężko na żołądku - jednak nie zdradzę o jakich wspominam.

Tak naprawdę bardzo trudno jest mi ocenić książkę - nie zachwyca, nadto przeładowana jest scenami erotycznymi, historia drugoplanowa, oraz element romantyczny potraktowany jet z góry. Książka chwilami bulwersuje, szokuje i powoduje niesmak, ale jest w stu procentach książką erotyczną. Kto lubi mocniejsze wrażenia - polecam, ale osoby gustujące w czymś delikatniejszym - raczej nie zachęcam.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa CZARNA OWCA.

9 komentarzy:

  1. Ja nie jestem do niej przekonana;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy chyba uważa że im więcej scen erotycznych tym lepiej, ale dla nas czytelników po prostu staje się to nużące...
    http://ujrzec-slowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama nie wiem, czy kiedyś przeczytam. Trochę wątpie

    OdpowiedzUsuń
  4. Faktycznie jest to mocna i szokująca publikacja. Jestem pełna podziwu dla autorki, że nie bała się zmierzyć z tak bulwersującym tematem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnimi czasy strasznie męczą mnie takie książki, więc wybacz, ale odpuszczę. ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo oj sporo jest teraz erotyki, coś ostatnio temat stał się bardzo na topie:) co do książki ma ona w sobie coś, może bym i się skusiła, ale na takie czytanie na wyrywki :) bo jak wiadomo co za dużo to ...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też chyba sobie tą pozycję odpuszczę... Nie mam nic do erotyki, ale w tedy, kiedy jest napisana dobrze, a jak widać ta pozycja do nich nie należy... Oby na przyszłość trafiały Ci się lepsze kąski! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie za bardzo to książka dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga