28 lut 2014

ANIOŁ STRÓŻ

Autor: Nicholas Sparks
Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 2010
Moja ocena: 5/6
Julie zostaje wdową w wieku dwudziestu pięciu lat. Wraz z listem pożegnalnym od męża, w który Jim obiecuje jej, że będzie jej aniołem stróżem, otrzymuje nieoczekiwany prezent - niemieckiego doga. Mijają cztery samotne lata. Julie stopniowo dojrzewa do nowej miłości. O względy dziewczyny zabiega przystojny i pewny siebie Richard, w którym Julie dostrzega pokrewną duszę - pomimo, że ukochany pies go nie akceptuje. Wielką przyjaźnią darzy natomiast Mike`a - najlepszego przyjaciela zmarłego męża. Gdy w zachowaniu jednego z mężczyzn Julie odkrywa coś niepokojącego i daje mu kosza jej życie zamienia się w koszmar...źródło


"Anioł stróż", to powieść, która odkryła przede mną inną stronę twórczości Sparksa. Powieść nie jest opowieścią o pięknej, wzruszającej miłości. Wręcz przeciwnie pokazuje, jak miłość może zamienić się w obsesję.

Tak jak z opisu wynika główną bohaterką jest Julie, która pragnie mieć przy sobie kogoś, przy kim poczuje się bezpiecznie... Początkowo taką osobą jest Richard, który zabiera ją na romantyczne randki, często odwiedza ją w pracy, daje prezenty. Pomimo wszystko Julie, nie czuje do niego żadnych uczuć i postanawia zakończyć tę znajomość. Jednak Richard ma względem niej inne plany... Zaczyna prześladować Julie. Życie bohaterki zamienia się w piekło...


Richard - bardzo barwna i ciekawa postać. Pomimo trudnego dzieciństwa potrafi sobie radzić. Jest bezwzględny, pomysłowy i bardzo niebezpieczny. Początkowo ma się wrażenie, że jest idealnym partnerem dla Julie, jednak jego prawdziwa twarz jest ukryta.

Mike - zakochany w Julie. Bardzo nieśmiały i miły bohater. Porządny facet, przy którym każda kobieta może poczuć się bezpiecznie.

Nie mogę wspomnieć także o Śpiewaku - psie, który w wielu momentach pomógł Julie. Ostatni podarunek od zmarłego męża...Anioł stróż naszej bohaterki.

Powieść od samego początku jest pełna tajemnic. Autor bardzo powoli przedstawia postać Richarda, a to chyba on nadaje najwięcej barw całej treści, budzi jej uśpiony początek. Jego historia jest bardzo ciekawa...
Początkowo czytanie powieści szło mi bardzo opornie. Nie było niczego, co mogło mnie zaskoczyć czy zaciekawić. Jednak w pewnym etapie, to się zmienia. Historia zaczyna nabierać tępa, wzbudzać coraz większy niepokój i trzyma w dużym napięciu. Jest moment, że to napięcie osiąga maksymalny poziom. Nie jestem fanką thrillerów, jednak nie da się ukryć, że ta powieść mnie pozytywnie zaskoczyła, a odłożenie książki, było bardzo trudne. Treść dość mocno wciągnęła mnie w opisane wydarzenia. Niestety każdego z nas może spotkać los taki jak Julie...

"Anioł stróż" nie należy do powieści trudnych, treść jest do przewidzenia, jednak nie uważam ją z łatwą czy relaksującą. Między mną a bohaterami powstała niewidzialna więź i w końcu zaczęłam bać się o losy Julie. Bardzo lubię, gdy powieść wzbudzają we mnie emocje. Tej książce ich nie brakuje... Nie zaprzeczę, że są bohaterowie, którzy swoją postawą doprowadzali mnie do złości... Miałam wręcz ochotę "poklepać ich po czole"...Byli i tacy, których postawa bardzo mnie ucieszyła.

Treść powieści pokazuje także jak cienka jest linia pomiędzy prawdziwym uczuciem, a obsesją, którą może stworzyć zarówno potrzeba miłości jak i trudne dzieciństwo...

Jeśli masz ochotę na słodki romans - to książka nie dla Ciebie. Natomiast jeżeli pragniesz poczuć dreszczyk niepokoju, dowiedzieć się jak czuje się ofiara prześladowcy - wato zapoznać się z treścią.
"Anioł stróż", to książka, która odkrywa niebezpieczny świat widziany oczami Sparksa.

ps. Wybaczcie za dość chaotyczną opinię, ale miałam problem z napisaniem czegoś bardziej poukładanego. Już nie pamiętam, kiedy ostatnio po przeczytaniu książki nie mogłam poukładać myśli. :(

20 komentarzy:

  1. Uwielbiam! Wspaniała książka, zresztą jak wszystkie tego autora :)

    OdpowiedzUsuń
  2. czytam :) ogólnie uwielbiam Sparksa i jego książki :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam klimatyczne książki Sparksa.

    OdpowiedzUsuń
  4. W końcu coś Sparksa, co mógłbym przeczytać :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za Sparksem, ale tu widzę coś pociągającego...

    OdpowiedzUsuń
  6. Po Sparksa z chęcią sięgnę, nawet jeśli to nie słodki romans.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sparks. No cóż, czytałam "Pamiętnik", "List w butelce"... Ogólnie dobrze się czyta, choć nie przepadam za romansami. Ale tutaj jest coś innego...

    OdpowiedzUsuń
  8. z dzieł Sparksa czytałam Pamiętnik, a obecnie jestem w trakcie Bezpiecznej Przystani. podoba mi się jego styl i chętnie przeczytałabym i Anioła Stróża :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam tę książkę, ale jeszcze jej nie czytałam, lecz niebawem to uczynię, bo lubię twórczość Spraksa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest to pierwsza książka Sparks'a jaką przeczytałam, bardzo mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecę siostrze, bo lubi Sparksa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Po ostatniej lekturze nie mam w ogóle ochoty na słodkie romanse... więc to książka idealnie dla mnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam dwie książki Sparksa, na razie chyba po kolejne nie sięgnę, chociaż wydają się niektóre ciekawe, np. właśnie ta.

    OdpowiedzUsuń
  14. Koniecznie ją muszę przeczytać , lubię jego powieści , mimo że za książkami o tematyce romantycznej nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię czytać Sparksa i tę pozycję też przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Sparks! Oj od dawna mam chrapkę na tą jego książke, ale ciagle przechodzi mi koło nosa... Koniecznie muszę ją przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sparksa bardzo lubię i przeczytam :) A recenzja wcale nie jest chaotyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Inne oblicze Sparksa, ale jakże udane. Uwielbiam prostotę z jaką pisze autor, a jednocześnie wciąga i tak jak ładnie napisałaś tworzy "niewidzialną więź" czytelnika z bohaterami.

    OdpowiedzUsuń
  19. Zachęciłaś mnie do lektury :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga