28 lis 2014

NAWIEDZONY

Autor: James Herbert
Wydawnictwo: Książnica
Premiera: 2008 (1988)

Bardzo lubię historie o duchach, dlatego też nikogo nie powinien dziwić fakt, że sięgnęłam po książkę "Nawiedzony". 
Przygodę z twórczością Jemesa Herberta, - tego brytyjskiego pisarza, którego pożegnaliśmy w 2013 r - rozpoczęłam już dość dawno temu, a że jego styl przypadł mi do gustu, więc po kolejną powieść sięgałam bez obaw.


David Ash pracuje w instytucie zjawisk paranormalnych. Głównym jego zadaniem jest ujawnienie oszustów i logiczne wytłumaczenie dziwnych sytuacji. Pewnego razu do instytutu przychodzi list od kobiety, która twierdzi, że jest nawiedzana przez duchy. Prosi także, aby sprawą zajął się David Ash. Oczywiście profesor rusza, aby wyjaśnić opisane zjawisko... Bardzo szybko w posiadłości Edbrok zaczynają dziać się dziwne rzeczy. Ash zaczyna wątpić w jasność swojego umysłu...

Czy David Ash w końcu przekona się, że duchy istnieją? A może jest to dobrze przygotowane oszustwo?

Horrory mają to w sobie, że głównym ich zadaniem jest wzbudzenie strachu, paniki czy przerażenia u czytelnika. Jeśli chodzi o powieść "Nawiedzony" autorowi początkowo udaje się wywołać lekki niepokój już na wstępie. Wprowadzenie do treści jest dość tajemnicze i może przestraszyć...aczkolwiek nie jest to temat przewodni książki, a wyjaśnienie tej kwestii następuje w dalszej części. Później autor dopiero wkracza na właściwą ścieżkę i zaczyna opowiadać swoją opowieść.

Herbertowi początkowo udaje się stworzyć klimat grozy - był moment, że poczułam zimny dreszcz na kręgosłupie, treść poznawałam, w późnych godzinach wieczornych - niestety w miarę poznawania historii, ten lekki strach zaczął znikać, aż w końcu przepadł całkiem. Główną przyczyną gubienia klimatu są "wtrącenia" dotyczące innych przypadków, jakie obalił Ash lub jego wspomnienie z dzieciństwa. Przez takie dodatki chwilowo gubiłam wątek i oczywiście traciłam mroczny klimat.

Co też mogę powiedzieć jeszcze o odczuciach? Przede wszystkim podczas poznawania treści miałam swoje podejrzenia względem rozwiązania całej sytuacji. Najbardziej zastanawiało mnie pytanie; Kim są Mariellowie? Z nieukrywaną satysfakcja mogę powiedzieć, że odgadłam rozwiązanie zagadki! Jednak nie było to takie pewne, otóż autorowi wielokrotnie udało się sprawić, że zaczynałam wątpić w swoją tezę.
Jeśli uważacie, że treść jest przewidywalna - to w niewielkim stopniu tak.

Herbert zastosował narrację wieloosobową - konkretnie dotyczy ona trzech osób; Edit. Kate i Davida. Bohaterem, który odgrywa główną rolę jest David, ale dzięki dwom pozostałym narratorkom odczuwa się strach o życie Asha.

Niestety autor nie za bardzo postarał się, aby bliżej przedstawić postać głównego bohatera. Tak naprawdę dowiedziałam się  dlaczego David zajmuje się obalaniem zjawisk paranormalnych i że lubi mocne trunki...Jeśli chodzi  o pozostałych uczestników wydarzeń - też niewiele więcej jestem w stanie o nich powiedzieć.

Poznawanie treści książki "Nawiedzony" jest szybie i ciekawe. Wydarzenia są tajemnicze, zagadkowe i czuje się zainteresowanie opisaną historią. Autor pisze bardzo plastyczne, skupia się na stworzeniu odpowiedniego klimatu.

Jak mogę podsumować książkę? Otóż  powieść mnie nie powaliła na kolana, niezbyt przeraziła, ale ogólnie bardzo dobrze i szybko mi się ją czytało. Treść ma kilka niedociągnięć, ale  nie jest źle.
Jeżeli lubicie historie o duchach, bez obaw możecie zapoznać się z  powieścią "Nawiedzony".

Wspomnę jeszcze, że książka została zekranizowana  - mam w planach obejrzenie tego filmu.

Książka bierze udział w wyzwaniu: 

24 komentarze:

  1. Na razie nie przeczytam, ale może kiedyś... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli wpadnie w moje ręce przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś nie mam ochoty na tę książkę, chociaż motyw duchów wydaje się ciekawy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tej książki, ale historie o duchach lubię czytać, więc będę mieć ją na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  5. o, nie słyszałam o tej książce Jamesa,. Na początku okładka skojarzyła mi się z jego Domem czarów (polecam, jeśli Herberta lubisz :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dom czarów nie czytałam, ale mam w planach :)

      Usuń
  6. Nie do końca przepadam za historiami o duchach, więc raczej sobie odpuszczę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam jeszcze o tym autorze, ale lubię wszystko co jest związane ze zjawiskami paranormalnymi, więc kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzadko czytam książki o duchach, wiec może się skuszę... Za to lubię oglądać filmy z takim motywem.
    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak, ten autor umie tworzyć klimat grozy. Muszę zdobyć tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytam raczej książek tego typu więc pewnie sobie ją odpuszczę.

    http://ksiazkowepasje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno nie czytałam nic o duchach, więc może warto byłoby sięgnąć po coś starszego ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już sam tytuł intryguje i zachęca do sięgnięcia po książkę. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pomimo tych niedociągnięć jednak się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety książka nie dla mnie, ale może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mój klimat, więc podziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Moje klimaty, jak najbardziej przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak dla mnie fabuła wprost idealna i mam nadzieję, ze kiedyś uda mi się zapoznać z ta pozycją :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czyli rozumiem, że całkiem nienajgorzej z klimatem... Dla samego klimatu warto czytać horrory. Za mną od jakiegoś czasu chodzi powieść z tego gatunku, ale jakoś zabrać się do żadnej nie mogę. Dobrze wiedzieć, że lektura Nawiedzonego nie będzie całkowitym marnotrwastwem czasu, jak gdzieś kiedyś zobaczę tę książkę to może się skuszę z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  19. Póki co, odpuszczę sobie. ^^
    ~Księżycowa Pani

    OdpowiedzUsuń
  20. O! Tą pozycję chętnie bym poznała.

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga