21 lis 2014

CIENIE PÓŁNOCY

Autor: Lara Adrian
Wydawnictwo: Amber
Premiera: 2011
Cykl: Rasa Środka Nocy - 7
Moja ocena: bardzo dobra
W skutym mrozem, osnutym cieniami północy świecie zacierają się granice między dobrem a złem, a kochanek może stać się wrogiem…  źródło



Zdarzyło się Wam sięgnąć po książkę, która okazała się kolejną częścią cyklu, o jakim nie mieliście pojęcia? Cóż, mi się to właśnie przytrafiło (kolejny już raz). 

Książka "Cienie  północy" skusiła mnie intrygującym opisem na tylnej okładce. Zanim zabrałam się za poznawanie treści, poklikałam trochę w internecie, aby dowiedzieć się czegoś o autorce i jej utworze. Jakie było moje zdziwienie, gdy okazało się, że to już siódmy tom serii, o istnieniu której nie miałam bladego pojęcia. Na moje szczęście, ten cykl ma odmienny schemat. Każdy tom skupia się na innych bohaterach, a połączenie z innymi częściami jest minimalne. Jako że nie miałam już ograniczeń, zaczęłam czytać...

Na Alasce dochodzi do brutalnego morderstwa - gdzie ginie cała rodzina. Alex, która odnajduje zmasakrowane ciała, przypomina sobie koszmar z dzieciństwa. Po kilku dniach od popełnionej zbrodni, w miasteczku pojawia się tajemniczy osobnik Kade. Bardzo szybko losy Alex i Kade się łączą. Kolejne morderstwa ujawniają mroczne tajemnice, o których istnieniu wie Alex i oczywiście nowo przybyły.

Kim jest morderca? Co wspólnego  ma Kade, ze sprawcą zbrodni? 

Głównymi bohaterami powieści, jak można zauważyć w streszczeniu są Alexandra i Kade.
Alex wraz z ojcem przeprowadziła się na Alaskę, po tragicznej śmierci brata i matki - aby uciec. Dziewczyna przez wiele lat walczyła z demonami przeszłości. Gdy ujrzała zmasakrowane ciała rodziny, którą dobrze znała - od nowa przeżywa koszmar z dzieciństwa.
Kade - pochodzi z Alaski, jednak opuściła stan i wstąpił do Zakonu - stowarzyszenia wampirów, którzy walczą ze Szkarłatnymi (nieumarłymi, opanowanymi nałogiem krwi). Powrót na Alaskę nie jest dla niego łaty, jednak musi wyjaśnić sprawę okrutnej zbrodni. 

Pomiędzy Alex i Kade, bardzo szybko rodzi się pożądanie. Alex nie jest zwykłą dziewczyną, aczkolwiek o tym fakcie dowiaduje się od Kade - posiada znamię Dawczyni Życia, a to oznacza, że może być partnerką wampira. 
Jednak jak Alex ma się połączyć z Kadem, który jest przedstawicielem Rasy, odpowiedzialnej za śmierć matki i brata?

I tak małymi kroczkami dotarłam do wątku miłosnego, który jest bardzo istotnym elementem tej historii. Romans pomiędzy bohaterami, odgrywa główne skrzypce w treści, ale oprócz tego, autorka przygotowała niespodzianki.
Dokładnie rzecz ujmując, książka jest wielowątkowa i łączy w sobie, kilka gatunków literackich. Na pierwszy plan wychodzi romans paranormalny i podtekst kryminalny. Jednak w treści znajdują się także elementy powieści erotycznej - bardzo dokładne opisy zbliżeń intymnych, - sensacji, a także s-f - dotyczy Prastarego. 
Taka mieszanka gatunków - jest jak bomba, która po wybuchu trafi każdego czytelnika.

Dodatkowo narracja jest wieloosobowa. Oczywiście, role główne dostali Alex i Kade, - to o nich dowiadujemy się najwięcej. Czasem, do głosu autorka dopuściła Prastarego. W mniejszym stopniu szansę na "wypowiedź"  mają inni uczestnicy wydarzeń. 
Zastosowanie takiej narracji, jest dobrym posunięciem, ponieważ z różnej perspektywy poznajemy wydarzenia i nic nam nie umyka.

W moim odczuciu powieść jest książką, że tak powiem " dojrzałą". Pisząc  "dojrzała" mam na myśli bohaterów, którzy są dorośli, walczą ze swoimi demonami, za sobą mają masę przeżyć, które ich utwardziły. Nie znajdziecie tutaj dylematów miłosnych, trójkącików, szkolnych problemów...
Może książka, nie wnosi zasad moralnych do naszego życia, ale porusza ważne zagadnienia; miłość braterską, zaufanie, wiara w pokonanie własnej natury.

Plusem dla książki jest dobre przedstawienie bohaterów przez autorkę. Kreacja fikcyjnych postaci jest mocno zróżnicowana - każdy z nich ma swoje mocne i słabe strony. Jeśli chodzi o dwoję głównych bohaterów - bardzo szybko wzbudzili moją sympatię.

Książkę przeczytałam w błyskawicznym tempie. Historia mocno wciągnęła mnie do literackiego świata. Podczas poznawania treści przeżyłam ciekawą przygodę, choć czasem niebezpieczną.

Autorka stworzyła pochłaniającą opowieść. Często wykorzystuje ciekawe porównania, dzięki którym łatwiej odczuwa się klimat. Lara Adrian, ma lekkie pióro, ale nie pisze prostym językiem, bardzo zgrabnie tworzy zdania. 
Podczas czytania ani przez chwilę, nie odczułam powiewu nudy. Powiem szczerze, że czuje niedosyt, po skończeniu lektury.

W treści, zabrakło mi większego podłoża emocjonalnego. Pomimo że odczuwałam więź z bohaterami, nie czułam, tego co oni -  strachu, smutku czy nawet uczucia, które ich łączy. Nie jednak coś poczułam - mdłości, a poważnie mówiąc - chwilami autorka tak mocno słodzi, że aż nie chce się wierzyć w takie deklaracje.

Rozpisałam się wyjątkowo dużo, ale już czas na podsumowanie. Jestem zadowolona z faktu, że książka trafiła w moje ręce, dzięki temu dowiedziałam się o cyklu, który planuje nadrobić (przeczytać wcześniejsze części) i kontynuować. Poznawanie treści nie było stratą czasu. Odnalazłam się w tych klimatach i przypadły mi do gustu.
Zaczynając przygodę z twórczością  Layy Adrian, nie wiedziałam czego się spodziewać. Teraz już wiem, że warto poznać jej romantyczny cykl.
Jeśli macie ochotę poznać Alexandrę i Kade, i lubicie mieszanki gatunkowe - możecie sięgnąć po książkę bez obaw.

Książka bierze udział w wyzwaniu:
Czytam fantastykę


18 komentarzy:

  1. Miałam kiedyś zabrać się za tą serię, ale odpuściłam. O większości elementów fabuły już przynajmniej raz czytałam, jeżeli nie o dokładnie taki samych, to o podobnych. Raczej sobie serię odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam okazji przeczytać takiej mieszanki gatunków, ale od zawsze chciałam się z tym zmierzyć. Po prostu ciekawi mnie jak autor/autorka godzą ze sobą to wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może w przyszłości uda mi się przeczytać coś z tej serii :)

    http://ksiazek-recenzjee.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Już samo słowo wampir mnie odrzuca. Taki to już trochę... przereklamowane ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. To mnie zaskoczyłaś, nie wiedziałam, że ta seria jest innym schematem, ciekawie, że każdy tom jest o innym bohaterze:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię PR, ale niestety ta seria, jak dla mnie, jest jedną z tych najsłabszych ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam wcześniej o tym cyklu. Wydaje się być godny uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam nic o tym cyklu, tym bardziej, że to nie jest mój gatunek, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się sięgnąć po co innego.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja także nie słyszałam o tym cyklu, ba nawet nie słyszałam o autorce. Skąd Ty wykopujesz te książki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A różnie :0 Czasem w księgarniach internetowych, a innym razem z biblioteki :)

      Usuń
    2. A różnie :0 Czasem w księgarniach internetowych, a innym razem z biblioteki :)

      Usuń
  10. W sumie brzmi całkiem przystępnie,choć okładka, znów, bardzo nieudana. Wieloosobowa narracja jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cykl widzę długi, ale pewnie książki można czytać pojedynczo. Tak? Może kiedyś się skuszę, lubię mieszanki gatunkowe. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Zauważyłam, że teraz jest wiele serii, których części praktycznie nie mają ze sobą wiele wspólnego. Może łączy je gatunek, nawiązanie do pewnej postaci czy miejsce, gdzie toczy się akcja. Nie zdziwiło mnie to, iż wybrałaś książkę, a okazało się, że to jakiś oddalony tom od #1. :)
    Lubię połączenia różnych gatunków, ale zazwyczaj trafiam na takie, gdzie i tak jeden z nich jest faworyzowany, a pozostałe to taka smętna otoczka, która mogłaby być zbędna.
    Nie kojarzę tej serii, chociaż zapoznam się z treścią pozostałych książek i wtedy zadecyduję, czy się z tym zmierzyć, bo akurat nie jestem pewna co do mojego krótkiego romansu z Cieniem Północy. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie znam tej serii, ale po Twojej recenzji widzę, że warto przyjrzeć jej się bliżej, co też zamierzam uczynić. Tylko zacznę jednak od pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciężko nadążyć za wszystkimi cyklami, które się pojawiają na naszym rynku, również nie miałam pojęcia o istnieniu tej serii. Dobrze, że powiązanie jest minimalne, bo z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Trzymałem szczęście za ogon; wyrwało się, zostawiając mi w ręku pióro, którym piszę...Stanisław Jerzy Lec
Niemiłe, obraźliwe, wulgarne lub powtarzające się komentarze będą usuwane.Anonimowych komentatorów proszę o wpisanie imienia, inaczej komentarz usunę.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kursory na bloga